Ty nie!@retnu Ok. na przykładzie Lady Di. Inaczej to widzę. Ona była szaleńczo zakochana w swoim mężu. Ale okazało się, że on kocha inną. Kocha a nie się z nią tylko bzyka. Bo gdyby tylko bzykał swoją kochankę pewnie Lady Di przymknęłaby oko. Jego romans trwał latami. Która kobieta by to wytrzymała?
Ja nie!![]()
Hmmm... na pewno nie homoseksualiści, bo jednak mówiąc o miłości mamy na myśli zwiazek kobiety i faceta a nie faceta z facetem.I jak mamy nauczyć się miłości? Kto ma nam ją pokazać?![]()
Ja lubię patrzyć na gejów. Można się od nich sporo nauczyć.
Oczywiście, miłość te motylki w brzuchu, ale odczucia tego nikt nas nie nauczy. Tym bardziej nie mogą tego nas nauczyć geje, którzy nie kierują się zwierzęcymi instynktami, tak jak osobnicy superstraight i kobiety.Hmmm... na pewno nie homoseksualiści, bo jednak mówiąc o miłości mamy na myśli zwiazek kobiety i faceta a nie faceta z facetem.
Fakt!Oto artystyczne wykonania z czasów, gdy ludzie byli bardziej nawini:
Nikt jednak nie jest w stanie wyjaśnić osobie nieobeznanej z miłością, czym w istocie ta miłość (odmiennopłciowa) jest.
Nie do końca ten temat ale wrzuce tutaj. Mi ostatnio pewna osoba ( bardzo inteligentna ale chora psychicznie, bo jedno absolutnie nie wyklucza drugiego ) przedstawiła wizje świata bez miłości która według tej osoby wyglądała mniej więcej tak :
Miłość, seks i związki nie powinny istnieć. Ludzie nie powinni łaczyć się w pary ani zakładać rodzin tylko żyć jako pojedyńcze wrogie sobie jednostki które się wzajemnie zwalczają. A jedyna interakcja między nimi to morderstwa. Dżungla. Jak w filmie "Noc Oczyszczenia" tylko że 365 dni w roku. I nie w grupach czy gangach tylko każdy sam.
Mnie odwrotnie - niszczących je, bo na uczuciach tylko tracę - obojętnie do kogo je czuję, plus za szybko się zakochuję, jeśli jużWracając do początkowego pytania: czy miłość w ogóle istnieje?
Moim zdaniem tak! Czy to będzie młodzieńcza miłość, czy studencka, czy w końcu ta kończąca się przed ołtarzem, zawsze będzie miłością i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. A to co mnie nurtuje to poznanie i opanowanie metod chroniących uczucie.
Jak to się robi?
.
Podpisuję się obiema rękami i nogami, ale trzeba spotkać tą odpowiednią.Ja wierzę w miłość. Jeśli dwoje ludzi okazuje sobie duże zrozumienie, duże wsparcie, wyrozumiałość, zainteresowanie, pomagają sobie nawzajem, przyjaźnią się, okazują troskę, ciepło i wdzięczność, dbają o siebie wzajemnie i reagują na wzajemne potrzeby, to jest to naprawdę piękne, cudowne, wspaniałe i wyjątkowe.
Bez dwóch zdań, jest!... to jest to naprawdę piękne, cudowne, wspaniałe i wyjątkowe.