• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Samotność w związku

Mężczyzna

SubtelnyPan

Cichy Podglądacz
Doskonale to ująłeś. Taka samotność w tłumie.
Idźmy dalej zatem.
Mi już nawet nie chodzi o seks jako taki. Owszem, jest bardzo ważny i tak nawet "heretycko" powiem, że nie musi istnieć między parterami jakieś głębokie uczucie, wystarczy, żeby nadawali na jednej fali, lubili się bardzo po prostu...
Ale dla mnie bardzo seksualne są spojrzenia, dotyk, ten cały "vibe" między ludźmi - ba, nawet słowa :) No wiem, dziwne pogląday, ale tak mi się ukształtowało przez lata, a jako osoba - co tu kryć - jednak nadwrażliwa, podatna na bdoźce - bardzo takie rzeczy odczuwam.
To nie są dziwne poglądy, to bardzo dojrzałe i trafne spojrzenie na intymność. Kluczowe jest to, że doskonale wiesz, czego potrzebujesz – a to już jest więcej niż połowa sukcesu. Umiesz to ubrać w słowa: że seksualność to dla ciebie spojrzenia, dotyk i ten wyjątkowy "vibe". Dla osoby wrażliwej jak ty to właśnie jest esencja prawdziwego połączenia.

Szukanie kogoś, z kim nadajesz na tej samej fali i kogo po prostu bardzo lubisz, to jeden z najzdrowszych i najuczciwszych sposobów na budowanie relacji.
 
Mężczyzna

MadZed79

Cichy Podglądacz
Doskonale to ująłeś. Taka samotność w tłumie.
Idźmy dalej zatem.
Mi już nawet nie chodzi o seks jako taki. Owszem, jest bardzo ważny i tak nawet "heretycko" powiem, że nie musi istnieć między parterami jakieś głębokie uczucie, wystarczy, żeby nadawali na jednej fali, lubili się bardzo po prostu...
Ale dla mnie bardzo seksualne są spojrzenia, dotyk, ten cały "vibe" między ludźmi - ba, nawet słowa :) No wiem, dziwne poglądy, ale tak mi się ukształtowało przez lata, a jako osoba - co tu kryć - jednak nadwrażliwa, podatna na bdoźce - bardzo takie rzeczy odczuwam.
Jak najbardzeij racja. Seks może przeminąć, uczucia wyższe też, a potem co? Pustka i patrzenie w ścianę siedząc koło niby bliskiej, ale obcej osoby? W drugiej osobie w związku trzeba jednak mieć dobrego kumpla/ przyjaciela. Ja wiem, że w wielu przypadkach nagle miałem tak, jak to Kazik w KNŻ zaśpiewał "czułem odrębność tam gdzie najludniej." Aktualnie z moją byłą sprzed 10 lat mam więcej tematów do ogadania i bardziej otwarcie z nią mogę pogadać o dosłownie wszystkim, niż z moją ostatnią partnerką, daje to trochę do myślenia
 
Podobne tematy

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry