• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Samotność w związku

Mężczyzna

Żużel

Cichy Podglądacz
To jest trudny temat. Ja sam przeżywam to właśnie teraz i to jest powód dlaczego założyłem tutaj profil. Chciałem zobaczyć ile osób jest w podobnej sytuacji. U nas to wszystko powoli zmierzało do tego punktu w którym znajdujemy się teraz. Ja poświęciłem dla związku marzenia, karierę zawodową i swoje zdanie w sporej części kwestii. Łudziłem się że ona dla mnie zrobiłaby to samo. No i oczywiście okazało się że jednak nie. Pierwszy raz od kilku lat coś poszło nie po jej myśli i mamy potężny kryzys. Piszę o tym po to żeby utwierdzić was w przekonaniu że intercyza to fenomenalny wynalazek i wszystkich gorąco zachęcam do podpisania przed ślubem tak jak ja zrobiłem. Nie dlatego że się rozstajemy a dlatego że pomimo ciężkiej sytuacji miłosnej nawet jak do tego dojdzie nie stracę wszystkiego co mam. Walczę dalej o tą relację ze względu na to że dawniej była zupełnie inną osobą i ciężko jest odpuścić. Btw jeśli ktoś chce dodać od siebie że przecież widziałem od początku co się dzieje to od razu powiem że właśnie nie. To są zawsze małe kroczki i minie kilka lat zanim się człowiek połapie że zaczyna żyć nie swoim życiem. Chodź spać szybciej, Wiem że nie lubisz much ale ubierz ją dla mnie. Te perfumy mi się nie podobają kup inne. Wyglądasz w tej kurtce jak dziad kupiłam Ci inną. Ty tylko byś tym rowerem jeździł chodź obejrzymy serial, zmieniłbyś ten samochód bo jest brzydki i głośny - znalazłam taki mega mi się podoba kupmy go. Za często wychodzisz z kolegami ogranicz te spotkania. Może sprzedamy ten rower? I tak nie jeździsz a ja potrzebuję miejsca w piwnicy na regał ze słoikami od mamy, Te modele czołgów mogę wyrzucić? Tylko kurz zbierają a sam widzisz że buty mi sie nie mieszczą. No wiem że razem myśleliśmy o domku na wsi ale teraz chce dom w mieście. Dom to dom, wystarczy że zakredytujemy się na 30 lat. Nie podoba Ci się Twoja praca i dostałeś lukratywną ofertę ale trzeba by było się wyprowadzić? Nie dziękuję tu mi dobrze bo mam blisko do mamy a Ty się duś w tym korpo. O a tak wogóle znalazłam super mieszkanie na 4 piętrze ma taką samą powierzchnię jak ten dom!
No i co?
Siedzisz w mieszkaniu, nienawidzisz swojej pracy, zmieniłeś samochód marzeń na auto którym nie chcesz nawet po bułki do sklepu jechać. W szafie masz ciuchy w których nie cierpisz chodzić, nawet pachniesz innym kolesiem a od tych seriali, braku ruchu i żarcia bęben masz już taki że nie wiesz czy zmieściłbyś się do tego Twojego starego sportowego samochodu. Na koniec usłyszysz że wyglądasz okropnie i wogóle co z Ciebie za facet.
To oczywiście bardzo skrajny przykład i u mnie w połowie nie jest tak jak to opisałem ale chciałem wam pokazać jak ten mechanizm działa i wierzę że w wielu przypadkach to jest moment w którym czujemy się samotni. Bo po prostu nie gramy do tej samej bramki. Marzenia gdzieś się rozmyły i człowiek pomimo że akceptuje tą sytuację przez wygody życia po cichu się wycofuje ze związku bo ta więź zamienia się w tranzakcję. Marzenia za wygodę.
Na koniec odemnie kilka słów dla was:
Nie poświęcajcie siebie, swoich zainteresowań, tożsamości ani niczego co jest warte życia na tej planecie! Jeśli druga osoba nie akceptuje tego jacy jesteście, to może nie jest znak że należy się zmienić a znak że należy sprawdzić czy aby na pewno rower w piwnicy nie został zastąpiony przez słoiczki z przecierem!
Tym miłym akcentem udanej nocy wszystkim.
 
Mężczyzna

DruhBoruch

Erotoman
Piszę o tym po to żeby utwierdzić was w przekonaniu że intercyza to fenomenalny wynalazek i wszystkich gorąco zachęcam do podpisania przed ślubem tak jak ja zrobiłem
Jakby ktoś nie wiedział to przypomnę tylko, że intercyza nie chroni przed alimentami, ani na byłą żonę, ani tym bardziej na dzieci. A w sytuacji jak sąd wyda orzeczenie o wyłącznej winie męża, to facet jest już w kompletnie czarnej dupie.
 
Mężczyzna

MadZed79

Nowicjusz
Jakby ktoś nie wiedział to przypomnę tylko, że intercyza nie chroni przed alimentami, ani na byłą żonę, ani tym bardziej na dzieci. A w sytuacji jak sąd wyda orzeczenie o wyłącznej winie męża, to facet jest już w kompletnie czarnej dupie.
Za to co miał podpisane, że jest jego, to pozostaje jego. Nie zostanie z gołą dupą...
 
Mężczyzna

MadZed79

Nowicjusz
To jest trudny temat. Ja sam przeżywam to właśnie teraz i to jest powód dlaczego założyłem tutaj profil. Chciałem zobaczyć ile osób jest w podobnej sytuacji. U nas to wszystko powoli zmierzało do tego punktu w którym znajdujemy się teraz. Ja poświęciłem dla związku marzenia, karierę zawodową i swoje zdanie w sporej części kwestii. Łudziłem się że ona dla mnie zrobiłaby to samo. No i oczywiście okazało się że jednak nie. Pierwszy raz od kilku lat coś poszło nie po jej myśli i mamy potężny kryzys. Piszę o tym po to żeby utwierdzić was w przekonaniu że intercyza to fenomenalny wynalazek i wszystkich gorąco zachęcam do podpisania przed ślubem tak jak ja zrobiłem. Nie dlatego że się rozstajemy a dlatego że pomimo ciężkiej sytuacji miłosnej nawet jak do tego dojdzie nie stracę wszystkiego co mam. Walczę dalej o tą relację ze względu na to że dawniej była zupełnie inną osobą i ciężko jest odpuścić. Btw jeśli ktoś chce dodać od siebie że przecież widziałem od początku co się dzieje to od razu powiem że właśnie nie. To są zawsze małe kroczki i minie kilka lat zanim się człowiek połapie że zaczyna żyć nie swoim życiem. Chodź spać szybciej, Wiem że nie lubisz much ale ubierz ją dla mnie. Te perfumy mi się nie podobają kup inne. Wyglądasz w tej kurtce jak dziad kupiłam Ci inną. Ty tylko byś tym rowerem jeździł chodź obejrzymy serial, zmieniłbyś ten samochód bo jest brzydki i głośny - znalazłam taki mega mi się podoba kupmy go. Za często wychodzisz z kolegami ogranicz te spotkania. Może sprzedamy ten rower? I tak nie jeździsz a ja potrzebuję miejsca w piwnicy na regał ze słoikami od mamy, Te modele czołgów mogę wyrzucić? Tylko kurz zbierają a sam widzisz że buty mi sie nie mieszczą. No wiem że razem myśleliśmy o domku na wsi ale teraz chce dom w mieście. Dom to dom, wystarczy że zakredytujemy się na 30 lat. Nie podoba Ci się Twoja praca i dostałeś lukratywną ofertę ale trzeba by było się wyprowadzić? Nie dziękuję tu mi dobrze bo mam blisko do mamy a Ty się duś w tym korpo. O a tak wogóle znalazłam super mieszkanie na 4 piętrze ma taką samą powierzchnię jak ten dom!
No i co?
Siedzisz w mieszkaniu, nienawidzisz swojej pracy, zmieniłeś samochód marzeń na auto którym nie chcesz nawet po bułki do sklepu jechać. W szafie masz ciuchy w których nie cierpisz chodzić, nawet pachniesz innym kolesiem a od tych seriali, braku ruchu i żarcia bęben masz już taki że nie wiesz czy zmieściłbyś się do tego Twojego starego sportowego samochodu. Na koniec usłyszysz że wyglądasz okropnie i wogóle co z Ciebie za facet.
To oczywiście bardzo skrajny przykład i u mnie w połowie nie jest tak jak to opisałem ale chciałem wam pokazać jak ten mechanizm działa i wierzę że w wielu przypadkach to jest moment w którym czujemy się samotni. Bo po prostu nie gramy do tej samej bramki. Marzenia gdzieś się rozmyły i człowiek pomimo że akceptuje tą sytuację przez wygody życia po cichu się wycofuje ze związku bo ta więź zamienia się w tranzakcję. Marzenia za wygodę.
Na koniec odemnie kilka słów dla was:
Nie poświęcajcie siebie, swoich zainteresowań, tożsamości ani niczego co jest warte życia na tej planecie! Jeśli druga osoba nie akceptuje tego jacy jesteście, to może nie jest znak że należy się zmienić a znak że należy sprawdzić czy aby na pewno rower w piwnicy nie został zastąpiony przez słoiczki z przecierem!
Tym miłym akcentem udanej nocy wszystkim.
Dokładnie to samo miałem. Rozumiem temat, bo jak się tak siedzi w takim dziwnym układzie, to zaczyna człowiek nienawidzić wszystkiego wokoło a nawet samego siebie, że oddał tyle z siebie, a nie dostał w zamian niczego podobnego...
 
Mężczyzna

Slavo

Biegły Uwodziciel
Wbrew pozorom mężczyźni są w stanie bardzo dużo wyciągnąć ze związku bez bliskości:
- opiekę kucharską
- usługi sprzątające
- mityczny święty spokój, gdy małżonka się odsunie mogą spędzać czas jak chcą, np. grając na konsoli nocami, zaspokajając popęd przez ekran itp.
- oszczędność energii, bo nie trzeba rozmawiać
- gdy mają dzieci to żona najczęściej ogarnia logistykę, opiekę i naukę
- unikają niekomfortowych skutków rozstania - rozwodów, podziałów majątku, ryzyka, że była zablokuje kontakty faceta z dziećmi lub generalnie wyjdzie z niej mściwa wiedźma.

Resztę potrzeb psychologicznych mogą sobie podreperować w Internecie (np. na naszym forum).
Generalizujesz. U mnie jest dokładnie na odwrót. Pracoholiczka wpada do domu na obiad, później albo gdzieś dalej leci albo siedzi nad robotą w domu. I w sumie mimo obowiązków (mam co przy domu robić) to jednak czlowiek czuje się samotny i kończy właśnie w takich miejscach. Chociaż samotny to za duże słowo, raczej pozostawiony ze swoimi potrzebami samemu sobie, myślę że to bardziej oddaje sytuację.
 
Mężczyzna

Slavo

Biegły Uwodziciel
To jest trudny temat. Ja sam przeżywam to właśnie teraz i to jest powód dlaczego założyłem tutaj profil. Chciałem zobaczyć ile osób jest w podobnej sytuacji. U nas to wszystko powoli zmierzało do tego punktu w którym znajdujemy się teraz. Ja poświęciłem dla związku marzenia, karierę zawodową i swoje zdanie w sporej części kwestii. Łudziłem się że ona dla mnie zrobiłaby to samo. No i oczywiście okazało się że jednak nie. Pierwszy raz od kilku lat coś poszło nie po jej myśli i mamy potężny kryzys. Piszę o tym po to żeby utwierdzić was w przekonaniu że intercyza to fenomenalny wynalazek i wszystkich gorąco zachęcam do podpisania przed ślubem tak jak ja zrobiłem. Nie dlatego że się rozstajemy a dlatego że pomimo ciężkiej sytuacji miłosnej nawet jak do tego dojdzie nie stracę wszystkiego co mam. Walczę dalej o tą relację ze względu na to że dawniej była zupełnie inną osobą i ciężko jest odpuścić. Btw jeśli ktoś chce dodać od siebie że przecież widziałem od początku co się dzieje to od razu powiem że właśnie nie. To są zawsze małe kroczki i minie kilka lat zanim się człowiek połapie że zaczyna żyć nie swoim życiem. Chodź spać szybciej, Wiem że nie lubisz much ale ubierz ją dla mnie. Te perfumy mi się nie podobają kup inne. Wyglądasz w tej kurtce jak dziad kupiłam Ci inną. Ty tylko byś tym rowerem jeździł chodź obejrzymy serial, zmieniłbyś ten samochód bo jest brzydki i głośny - znalazłam taki mega mi się podoba kupmy go. Za często wychodzisz z kolegami ogranicz te spotkania. Może sprzedamy ten rower? I tak nie jeździsz a ja potrzebuję miejsca w piwnicy na regał ze słoikami od mamy, Te modele czołgów mogę wyrzucić? Tylko kurz zbierają a sam widzisz że buty mi sie nie mieszczą. No wiem że razem myśleliśmy o domku na wsi ale teraz chce dom w mieście. Dom to dom, wystarczy że zakredytujemy się na 30 lat. Nie podoba Ci się Twoja praca i dostałeś lukratywną ofertę ale trzeba by było się wyprowadzić? Nie dziękuję tu mi dobrze bo mam blisko do mamy a Ty się duś w tym korpo. O a tak wogóle znalazłam super mieszkanie na 4 piętrze ma taką samą powierzchnię jak ten dom!
No i co?
Siedzisz w mieszkaniu, nienawidzisz swojej pracy, zmieniłeś samochód marzeń na auto którym nie chcesz nawet po bułki do sklepu jechać. W szafie masz ciuchy w których nie cierpisz chodzić, nawet pachniesz innym kolesiem a od tych seriali, braku ruchu i żarcia bęben masz już taki że nie wiesz czy zmieściłbyś się do tego Twojego starego sportowego samochodu. Na koniec usłyszysz że wyglądasz okropnie i wogóle co z Ciebie za facet.
To oczywiście bardzo skrajny przykład i u mnie w połowie nie jest tak jak to opisałem ale chciałem wam pokazać jak ten mechanizm działa i wierzę że w wielu przypadkach to jest moment w którym czujemy się samotni. Bo po prostu nie gramy do tej samej bramki. Marzenia gdzieś się rozmyły i człowiek pomimo że akceptuje tą sytuację przez wygody życia po cichu się wycofuje ze związku bo ta więź zamienia się w tranzakcję. Marzenia za wygodę.
Na koniec odemnie kilka słów dla was:
Nie poświęcajcie siebie, swoich zainteresowań, tożsamości ani niczego co jest warte życia na tej planecie! Jeśli druga osoba nie akceptuje tego jacy jesteście, to może nie jest znak że należy się zmienić a znak że należy sprawdzić czy aby na pewno rower w piwnicy nie został zastąpiony przez słoiczki z przecierem!
Tym miłym akcentem udanej nocy wszystkim.
No to się dałeś pod pantofel wziąć. Ja tam zawsze mówiłem że żagle i koncerty są dla mnie ważne i nie dałem się stłamsić w tym względzie. Najgorsze że mi to wypomina, ale jak mówię - weź jedź gdzieś z koleżankami to ma jedną odpowiedź - nie mam czasu
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
Walczę dalej o tą relację ze względu na to że dawniej była zupełnie inną osobą i ciężko jest odpuścić. Btw jeśli ktoś chce dodać od siebie że przecież widziałem od początku co się dzieje to od razu powiem że właśnie nie.
tak to właśnie działa, prawdziwa twarz wychodzi po latach, czasem też znamy wady danej osoby, ale np. pojawią się dzieci i te wady stają się nie do wytrzymania.
Chodź spać szybciej, Wiem że nie lubisz much ale ubierz ją dla mnie. Te perfumy mi się nie podobają kup inne. Wyglądasz w tej kurtce jak dziad kupiłam Ci inną. Ty tylko byś tym rowerem jeździł chodź obejrzymy serial, zmieniłbyś ten samochód bo jest brzydki i głośny - znalazłam taki mega mi się podoba kupmy go.
To są wzorce 1 do 1 wyniesione z domu rodzinnego. Założę się, że dokładnie te same teksty słyszy na codzień ojciec tej kobiety od swojej żony. Trzeba chyba przed decyzją o spędzeniu wspólnego życia sprawdzić dokładnie co jest grane w domu przyszłych "teściów".
Znam taką parę w dość bliskim otoczeniu, teść chłopaka ma same córki i żonę, która wie zawsze najlepiej - widać jak na córki to przeszło, teść prawie nigdy nie odzywa się we wspólnym gronie przy stole np. w czasie impres rodzinnych. Jak się zapomni i się odezwie, zapada na ułamek sekundy wymowna cisza i te kilka córek wraz z jego żoną dosłownie zabijają go wzrokiem, po czym żadna nijak nawet nie odpowie. Z kolei ten nieszczęsny chłopak powoli w tym związku awansuje do pozycji śmiecia (na zasadzie wolno gotowanej żaby) i oczywiście na początku było ze strony jego wybranki tylko "tjutu tjutu" i dziubkowanie, prawdziwa twarz zaczęła wyłazić po kilku latach 😱
Nie podoba Ci się Twoja praca i dostałeś lukratywną ofertę ale trzeba by było się wyprowadzić? Nie dziękuję tu mi dobrze bo mam blisko do mamy a Ty się duś w tym korpo.
I to jest kluczowe - bo nie, że mam tu rodziców a "mamę" - to już pokazuje, że w tym domu jest tylko jeden władca i jest nim mamusia 😂
Marzenia gdzieś się rozmyły i człowiek pomimo że akceptuje tą sytuację przez wygody życia po cichu się wycofuje ze związku bo ta więź zamienia się w tranzakcję. Marzenia za wygodę.
No trudno, żeby facet był w związku jako pantofel i nic z tego nie miał - tak jak pisałam wcześniej -> jak jest poprane, ugotowane i w miarę ogarnięte, to zaciśnie najczęściej zęby i będzie siedział 😁
Na koniec odemnie kilka słów dla was:
Nie poświęcajcie siebie, swoich zainteresowań, tożsamości ani niczego co jest warte życia na tej planecie!
Podpisuję sie i dodam - uczmy tego naszych synów, bo społeczeństwo nasze socjalizuje ich na zasadzie, że kobieta to jest królowa i należy jej się więcej niż facetowi - to już wychodzi w szkole od pierwszych klas, gdy to dziewczynki dostają od komitetu klasowego większe prezenty na Dzień Kobiet niż chłopcy na Dzień Chłopaka 😱
 
Kobieta

missprostitute

Seks Praktykant
tak to właśnie działa, prawdziwa twarz wychodzi po latach, czasem też znamy wady danej osoby, ale np. pojawią się dzieci i te wady stają się nie do wytrzymania.

To są wzorce 1 do 1 wyniesione z domu rodzinnego. Założę się, że dokładnie te same teksty słyszy na codzień ojciec tej kobiety od swojej żony. Trzeba chyba przed decyzją o spędzeniu wspólnego życia sprawdzić dokładnie co jest grane w domu przyszłych "teściów".
Znam taką parę w dość bliskim otoczeniu, teść chłopaka ma same córki i żonę, która wie zawsze najlepiej - widać jak na córki to przeszło, teść prawie nigdy nie odzywa się we wspólnym gronie przy stole np. w czasie impres rodzinnych. Jak się zapomni i się odezwie, zapada na ułamek sekundy wymowna cisza i te kilka córek wraz z jego żoną dosłownie zabijają go wzrokiem, po czym żadna nijak nawet nie odpowie. Z kolei ten nieszczęsny chłopak powoli w tym związku awansuje do pozycji śmiecia (na zasadzie wolno gotowanej żaby) i oczywiście na początku było ze strony jego wybranki tylko "tjutu tjutu" i dziubkowanie, prawdziwa twarz zaczęła wyłazić po kilku latach 😱

I to jest kluczowe - bo nie, że mam tu rodziców a "mamę" - to już pokazuje, że w tym domu jest tylko jeden władca i jest nim mamusia 😂

No trudno, żeby facet był w związku jako pantofel i nic z tego nie miał - tak jak pisałam wcześniej -> jak jest poprane, ugotowane i w miarę ogarnięte, to zaciśnie najczęściej zęby i będzie siedział 😁

Podpisuję sie i dodam - uczmy tego naszych synów, bo społeczeństwo nasze socjalizuje ich na zasadzie, że kobieta to jest królowa i należy jej się więcej niż facetowi - to już wychodzi w szkole od pierwszych klas, gdy to dziewczynki dostają od komitetu klasowego większe prezenty na Dzień Kobiet niż chłopcy na Dzień Chłopaka 😱
Co za idiotyczny ostatni akapit, sorry. Porównaj chociaż to, ile od wczesnego dzieciństwa wymaga się od córek, a ile od synów. Jak wychowuje się dziewczynki - mimo tego, że to i tak na przestrzeni ostatnich lat się zmienia, ile młodych dziewcząt wchodzi w dorosłość z przeświadczeniem, że nie musi być zależna od innych - ich pieniędzy, władzy, akceptacji? Ile dziewcząt jest przekonanych, że bez makijażu, paznokci, rzęs, medycyny estetycznej jest good enough? Żyjemy w świecie, który programuje do określonych ról bazując na archaicznych wzorcach kultorowych. Naprawdę bukiecik tulipanów na dzień kobiet tego nie wynagrodzi.

Czym innym jest współczesny kryzys męskości i co do tego pełna zgoda, współcześni faceci w relacjach mają zdecydowanie trudniej, niż ich przodkowie. Ale wynika to z szeregu różnych czynników, często historyczno-kulturowych.
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

Zenko

Biegły Uwodziciel
Podpisuję sie i dodam - uczmy tego naszych synów, bo społeczeństwo nasze socjalizuje ich na zasadzie, że kobieta to jest królowa i należy jej się więcej niż facetowi - to już wychodzi w szkole od pierwszych klas, gdy to dziewczynki dostają od komitetu klasowego większe prezenty na Dzień Kobiet niż chłopcy na Dzień Chłopaka 😱
I watę cukrową większą im Pan na festynie ukręci i do tego różową.
Piekło mężczyzn, ale znikam, bo zaraz się pojawią tezy o kryzysie męskości. Na nic będzie moje smutne gadanie , że teraz męskość to nie mierzona według krzywej dzwonowatej a raczej takiej z ciężkimi ogonami. A ten ciężki ogon, nie ma nic wspólnego z piękną lisią kitą.
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
@missprostitute akurat do mnie to chybiony argument, bo wiele razy tutaj na forum wypowiadałam się na ten temat jak kobiety są też dyskryminowane, jak każdy dosłownie centymetr ciała jest oceniany (te słynne maści do wybielania odbytu). A wątek AI Porno to co niby? Zostałam tam niezliczoną ilość razy opluta (od starych brzydkich bab m.in.) za to, że śmiałam bronić kobiet przed porno-patusami wrzucajacych ich zdjęcia w ubraniach w celu przerobienia na deep-fake-porno. Także nie do mnie te żale.
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Wbrew pozorom mężczyźni są w stanie bardzo dużo wyciągnąć ze związku bez bliskości:
- opiekę kucharską
- usługi sprzątające
- mityczny święty spokój, gdy małżonka się odsunie mogą spędzać czas jak chcą, np. grając na konsoli nocami, zaspokajając popęd przez ekran itp.
- oszczędność energii, bo nie trzeba rozmawiać
- gdy mają dzieci to żona najczęściej ogarnia logistykę, opiekę i naukę
- unikają niekomfortowych skutków rozstania - rozwodów, podziałów majątku, ryzyka, że była zablokuje kontakty faceta z dziećmi lub generalnie wyjdzie z niej mściwa wiedźma.

Resztę potrzeb psychologicznych mogą sobie podreperować w Internecie (np. na naszym forum).
I tak i nie. Ja od dzieciaka jestem nauczony samowystarczalności i nie mam problemu z czymkolwiek. Umiem gotować, sprzątać, załatwiać sprawy urzędowe (mimo, że tego nie znoszę) przekopać ogródek, wykonać proste naprawy mieszczące się w zakresie mojej wiedzy, z opieką nad dzieciakami też nigdy nie miałem problemu nawet nie swoimi. W drugą stronę też to czasami nie wygląda kolorowo, bo znam takie pary, gdzie kobieta ugotuje, posprząta (bez łazienki bo się brzydzi), nie pójdzie na zebranie do szkoły, nie załatwi nic w urzędzie (chyba, że jej obecność jest niezbędna) W każdym związku potrzebny jest zawsze jakiś kompromis, bez tego jak mówi klasyk z gówna bata nie ukręcisz. Wiem, że są osoby, które nie uznają kompromisów na żadnej płaszczyźnie i z takimi osobami nie wyobrażam sobie funkcjonowania w dłuższej perspektywie.
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
@missprostitute a jeszcze odnośnie mojego ostatniego akapitu, to z racji wykształcenia lubię sobie kolekcjonować takie "perełki" i w klasie mojego syna było i jest nadal dosłownie w ten sposób to zorganizowane - chłopcy dostają prezent w stylu długopis+czekolada podczas gdy dziewczynki na dzień kobiet np. voucher do Empiku za 30 zł 😂🤣 moje dziecko wie, że tak to nie powinno wyglądać i gdy po dniu kobiet wrócił do domu z poczuciem niesprawiedliwości i nie oszukujmy się - rozczarowania (a wiem od niego, że i inne chłopaki w klasie tak to odczuli), to w sumie byłam dumna, że wychowując go uwrażliwiłam na takie rzeczy.
A co powiecie na kwestię uwag za złe zachowanie? Zdarzają się dziewczyny mega wulgarne i zaczepne - tymczasem gdy chłopak próbuje się stawiać i bronić słownie, to nie zgadniecie kto dostaje uwagę? 🤣 chłopiec of course 😝
 
Mężczyzna

Zenko

Biegły Uwodziciel
@missprostitute a jeszcze odnośnie mojego ostatniego akapitu, to z racji wykształcenia lubię sobie kolekcjonować takie "perełki" i w klasie mojego syna było i jest nadal dosłownie w ten sposób to zorganizowane - chłopcy dostają prezent w stylu długopis+czekolada podczas gdy dziewczynki na dzień kobiet np. voucher do Empiku za 30 zł 😂🤣 moje dziecko wie, że tak to nie powinno wyglądać i gdy po dniu kobiet wrócił do domu z poczuciem niesprawiedliwości i nie oszukujmy się - rozczarowania (a wiem od niego, że i inne chłopaki w klasie tak to odczuli), to w sumie byłam dumna, że wychowując go uwrażliwiłam na takie rzeczy.
A co powiecie na kwestię uwag za złe zachowanie? Zdarzają się dziewczyny mega wulgarne i zaczepne - tymczasem gdy chłopak próbuje się stawiać i bronić słownie, to nie zgadniecie kto dostaje uwagę? 🤣 chłopiec of course 😝
Gdybym ja dostał długopis i czekoladę, a nie globus. nie obudziłby się we mnie Vacso Da Gama, tylko bym naskrobał jakiś list miłosny tym długopisem a czekoladkę podesłał tej ślicznej okularnicy z IIIB, a tak, miesiąc mi zajęło zanim pojałem bezsens tej sytucji. Koniec końców globus wrzuciłem do pieca szkolengo na świetlicy, kopciło tak, że możną było się udusić, ale uczucie, kiedy szedłem z tą Pięknością za rękę, ratujac Ją z okowów dymu, bezcenne. Dupa mnie bolała przez tydzień, ale nic to.
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
@Zenko masz ci los! Czy Ty chodzileś do podstawówki w XIX wieku? 😆 piece kaflowe i bicie po tyłku uczniów, no doprawdy podziwiam, że wytrwałeś 😁
 
Mężczyzna

Zenko

Biegły Uwodziciel
@Zenko masz ci los! Czy Ty chodzileś do podstawówki w XIX wieku? 😆 piece kaflowe i bicie po tyłku uczniów, no doprawdy podziwiam, że wytrwałeś 😁
To był piękny zabytkowy budynek z duszą, jeszcze wtedy nie był dostosowany do nowoczesnych norm obowiązujących dla szkół. Ale wszystkie nowe wyglądaja przy nim dalej jak budowlane gargamele. A jak tam uczyli...
 
Podobne tematy
Rozpoczęty przez Tytuł Forum Odp Data
elomelo1 Samotność i relacje Seks 0
Katrine SAMOTNOŚĆ W TŁUMIE Opowiadania erotyczne 2
K Biseksualizm w związku Seks 7
M Seks w oficjalnym związku i nieoficjalnym Porady seksualne 7
X Oralna abstynencja w związku. Seks 23

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry