• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Czy zostaliście zdradzeni? Ogólna dyskusja nt. zdrady

Kobieta

małami09

Podrywacz
A Ty myślisz, że ludzie ze sobą nie rozmawiają? Tylko, że te rozmowy często pomagają na chwilę.
W takim razie to gowno, a nie rozmowa, bądź gowno, a nie związek. Uwaga, tak, w pewnym sensie miłość wymaga, bo ma pomagać się rozwijać. Nie w tym sensie że masz teraz nieustannie mi usługiwać, czy spełniać wszystkie moje kryteria, ale chcę drugiej osobie pomagać, żeby ona się rozwijała, bo na tym to polega. Jeśli zgadzasz się na to, że druga strona nic nie zmienia i zdradzasz, obie strony są chujami, tylko jedna jest hipokrytą bo mówi, a nie robi, a druga odwrotnie - zdradza, zamiast postawić sprawę jasno. A, w sumie to ta druga jest gorsza, bo nie szanuje ani kogoś, ani siebie, skoro nie jest w stanie odejść.
 
Kobieta

małami09

Podrywacz
Jak napisałem gdzieś wyżej. Dla mnie to robienie z siebie męczennika. To tak jak w innym przypadku mojej znajomej. Gdyby nie uciekła do innego faceta od męża alkoholika pewnie by została zniszczona psychicznie, albo już by nie żyła. Oczywiście w rodzinie jej męża została tą najgorszą, ale jej życie odmieniło się o 180° na plus. Także ja takie zdrady dopuszczam.
Ok, tylko mogła uciec od męża alkoholika dla siebie, nie do kogoś. Ok, fajnie że kogoś znalazła, ale jeśli nie umiesz zadbać najpierw o siebie, to spora szansa że o związek też nie zadbasz
 
Mężczyzna

Roger430

Biegły Uwodziciel
Ok, tylko mogła uciec od męża alkoholika dla siebie, nie do kogoś. Ok, fajnie że kogoś znalazła, ale jeśli nie umiesz zadbać najpierw o siebie, to spora szansa że o związek też nie zadbasz
Problem w tym, że uciec nie miała gdzie. W dodatku dwójka dzieci, wieś i cała otoczka wokół roli kobiety w domu. Czasami łatwo się mówi obserwując coś z boku . To tak jak z pożarem, który nagle wybucha w domu. Oglądając film instruktażowy i cwicząc na sucho mówimy sobie nic trudnego. Problem zaczyna się jak rzeczywiście dotknie to nas realnie i musimy szybko podejmować decyzje. Ja nie chcę być tu źle zrozumiany. Nie popieram zdrad, ale staram się zrozumieć niektóre sytuacje. To tak jak z pozbawieniem kogoś życia w obronie koniecznej. Nie chcesz kogoś tego życia pozbawić, ale broniąc siebie czy innych masz w zasadzie krótki czas na reakcję. Ze zdradą czasami bywa podobnie. Coś złego się dzieje w naszym życiu i czasami na moment tracimy głowę. Po wszystkim może się okazać, że to jednak nie było dobre posunięcie, ale wówczas działaliśmy pod wpływem emocji, a nie ma ludzi takich samych. Jedni w takich sytuacjach radzą sobie lepiej, inni gorzej. Niektórzy popełniają samobójstwa, a po drugich spływa to jak po kaczce.
 
Mężczyzna

Roger430

Biegły Uwodziciel
W takim razie to gowno, a nie rozmowa, bądź gowno, a nie związek. Uwaga, tak, w pewnym sensie miłość wymaga, bo ma pomagać się rozwijać. Nie w tym sensie że masz teraz nieustannie mi usługiwać, czy spełniać wszystkie moje kryteria, ale chcę drugiej osobie pomagać, żeby ona się rozwijała, bo na tym to polega. Jeśli zgadzasz się na to, że druga strona nic nie zmienia i zdradzasz, obie strony są chujami, tylko jedna jest hipokrytą bo mówi, a nie robi, a druga odwrotnie - zdradza, zamiast postawić sprawę jasno. A, w sumie to ta druga jest gorsza, bo nie szanuje ani kogoś, ani siebie, skoro nie jest w stanie odejść.
Dopóki w związku nie ma dzieci, wspólnego majątku, to nie ma problemu. Kłopoty zaczynają się po rozwodzie. Gdzie ludzie często robią sobie później kolejne problemy. To z odwiedzaniem dzieci, to z buntowaniem przeciwko drugiemu rodzicowi, a takich par jest mnóstwo. Dlatego ludzie często tkwią w toksycznych związkach. Czasami do czasu aż dzieciaki dorosną.
Ty mówisz gówno nie rozmowa. Wytłumacz to osobom, które nie widzą problemu u siebie. Wytłumacz, to osobom z uzależnieniami. Niektórzy nie dopusczają takich rozmów, albo uważają, że one nie mają problemu tylko ty.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry