

No właśnie, tylko jak sprawdzić czy taka osoba jest już tak skrzywiona że nie da się z nią stworzyć związku ? Ja wiem że to naiwne wierzyć że z tobą będzie inaczej, ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka... z reszta jak mówił kolega wcześniej są różne powody i chuj nie przeskoczyszNie zaakceptowałbym. Znałem kilka prostytutek, nawet małe doświadczenie w tym zawodzie wpływa miażdżąco na psychikę, zachowanie i zdolność do budowania związków. Na pewno są jakieś wyjątki, ale to wyjątki...
Miałem na myśli to co było wcześniej w małżeństwie to raczej ewidentny koniec robienia tego za kase" Zdradziłaś mnie?
No wiesz, jak możesz tak mówić.
Przecież wzięłam pięćset "![]()
![]()
cieszę się że mam moją bo chociaż się prowadziła porządnie na tym festiwalu xD (Serio czułem się jak z ... żoną i było zajebiście, każdemu polecam) Zdrówka moje forumowe ziomeczki ! i ziomalki !
Tak, jest mi z nią dobrze i teraz już nie tracę czasu na szukanie odpowiedziJeżeli jest Ci z nią dobrze, to moim zdaniem tracisz czas i nerwy, próbując na tym forum znaleźć potwierdzenie lub zaprzeczenie dla swoich uczuć. Ilu ludzi, tyle opinii, a na dodatek każdy z nas podchodzi do sprawy z indywidualnym bagażem doświadczeń.
Normalnymi i merytorycznymi wypowiedziami (Ps. Widać że człowiek oczytany bo odnośniki do literatury, za co prospy ) Serio spodziewałem się fali hejtu i odpowiedzi z 3 podstawówki ... ale w jakiś sposób twój stoicyzm, niezaprzeczalna logika i przykłady dają do myślenia. z resztą chyba gdzieś czytałem post że kolega również branża IT więc można szukać podobieństw w rozumowaniuNie wiem, czym zasłużyłem na wyróżnienie, ale dziękuję i życzę powodzenia!
I wiesz co jest fajne ? teraz potrafimy z tego żartować, nawet młoda czasami rzuci tekst "a ile dajesz"" Zdradziłaś mnie?
No wiesz, jak możesz tak mówić.
Przecież wzięłam pięćset "![]()
![]()
Bądźcie szczęśliwi...I wiesz co jest fajne ? teraz potrafimy z tego żartować, nawet młoda czasami rzuci tekst "a ile dajesz"Fajnie jest nie mieć bagażu i nie doszukiwać się chuj wie czego i żyć normalnie. Tak więc Panowie żyć, śmiać się i ruchać
![]()
Dokladnie ja miałem żonę co lubiła to robic za i bez pieniędzy wytrzymała 4lata a pozniej to juz tylko gorzej w ogromnej przewadze one do tego wrócąZ kurwą życia nie ułożysz...
Bo łatwość kasy i ta adrenalina jest silniejsza od chęci zwykłego życia.Dokladnie ja miałem żonę co lubiła to robic za i bez pieniędzy wytrzymała 4lata a pozniej to juz tylko gorzej w ogromnej przewadze one do tego wrócą
Bo łatwość kasy i ta adrenalina jest silniejsza od chęci zwykłego życia.
Po tym poście mam wrażenie, że autor szukał usprawiedliwienia dla potencjalnego puszczania się.No i jeszcze kwestia samych spotkań, bo mogę wyobrażać sobie wszystko (co najgorsze) a na takim w życiu nie byłem. Nie wiem jak to wyglada i jak ktoś ma doświadczenie to może mi przybliży temat bo sam mam krzywy obraz i niepotrzebnie się katuje. I tu też pytanie ogólne do wszystkich. Mam zajebiscie liche doświadczenie i nie miałem okazji nawet nabrać wprawy (problemy zdrowotne) zona w cholere doświadczona, mimo to mówi że jestem "najlepszy" (haha) I teraz czy nadgonilibyscie stracone lata i poszli na dziewczynki żeby podnieść samoocenę, nabrać wprawy i zobaczyć z czym to się je, czy skupili na zonie i "to se ne wrati"
Dobrze ktoś cię utrzymuje czy to źlePytanie do facetow o podejście do przeszłości zony. Kiedyś przy winku przyznała mi się do tego co robiła. Zaakceptowalibyscie ten fakt, czy jednak nie moglibyście się z tym pogodzić? Zona cicha, spokojna, w życiu bym ją o to nie podejrzewał, a tu proszę cicha woda brzegi rwiewiem że są takie fetysze, ale mnie to zupełnie nie kręci, szczególnie że nie mam w ogóle doświadczenia w tym temacie. A jak jest z Wami ? Taka przeslosc przekreśla szanse .na związek czy nikt nie patrzy w stecz ?