• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Moja żona pracowała jako prostytutka - czy byście to zaakceptowali

Mężczyzna

ganymed

Erotoman
Nie zaakceptowałbym. Znałem kilka prostytutek, nawet małe doświadczenie w tym zawodzie wpływa miażdżąco na psychikę, zachowanie i zdolność do budowania związków. Na pewno są jakieś wyjątki, ale to wyjątki...
 
Mężczyzna

Janekbrodacz20

Cichy Podglądacz
Nie zaakceptowałbym. Znałem kilka prostytutek, nawet małe doświadczenie w tym zawodzie wpływa miażdżąco na psychikę, zachowanie i zdolność do budowania związków. Na pewno są jakieś wyjątki, ale to wyjątki...
No właśnie, tylko jak sprawdzić czy taka osoba jest już tak skrzywiona że nie da się z nią stworzyć związku ? Ja wiem że to naiwne wierzyć że z tobą będzie inaczej, ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka... z reszta jak mówił kolega wcześniej są różne powody i chuj nie przeskoczysz :) z resztą są badania żę 15-20% % kobiet które znasz miało styczność z prostytucją (mniej niż 1 %) albo pochodna w postaci TylkoWiatraków albo innych rzeczy jak taniec na rurze :) Więc życie to życie, i jebać cnotki niewydymki, co przeruchały 200 facetów, ale twierdzą że to jest ok bo chciały z menelem pod barem bzykać, albo zdradzają faceta na tej samej imprezie (i nie za obopólna zgodą) Moja się ze mną męczy 7 lat, wyłożyłą kawę na ławę i dalej jest przy mnie mimo tego że nie ufałem jej ani trochę i ze związku były nici (podwaliny), ale jakby nie chciała być ze mną to by mnie kopnęła w dupę :p Więc świat jest pojebany, ja mogłem swoje przekonania włożyć między poślady i znalazłem kogos wyjątkowego w bagnie i jest super!! (może mam jebane szczęście... tak ziarno slepej kurze). Ale polecam mieć otwarty mózg i nie trzymać się sztywno schematów. Ps głowa się otwierra jak wracasz z Woodstocku (pierwszy raz) i poznajesz życie takie jak powinno być :D i cieszę się że mam moją bo chociaż się prowadziła porządnie na tym festiwalu xD (Serio czułem się jak z ... żoną i było zajebiście :D, każdemu polecam) Zdrówka moje forumowe ziomeczki ! i ziomalki !
 
Mężczyzna

Zamasu

Seks Praktykant
Moja nie była kurwą ale jak była panną to zapraszała dwóch kolegów i obciągała im i kilka razy spłaciła swoje długi lodzikiem.
 
Mężczyzna

bsquare

Biegły Uwodziciel
cieszę się że mam moją bo chociaż się prowadziła porządnie na tym festiwalu xD (Serio czułem się jak z ... żoną i było zajebiście :D, każdemu polecam) Zdrówka moje forumowe ziomeczki ! i ziomalki !

Jeżeli jest Ci z nią dobrze, to moim zdaniem tracisz czas i nerwy, próbując na tym forum znaleźć potwierdzenie lub zaprzeczenie dla swoich uczuć. Ilu ludzi, tyle opinii, a na dodatek każdy z nas podchodzi do sprawy z indywidualnym bagażem doświadczeń. Nikt z nas jednak nie zna Ciebie ani Twojej żony – bardziej niż na szczątkowych informacjach opieramy się na naszych przekonaniach, a te wynikają z tego, co nas w życiu spotkało.

Prostytucja może odciskać swoje znamię na psychice, ale to samo można powiedzieć o byciu policjantem, wojskowym, lekarzem, nauczycielem lub gangsterem – a pomimo tego nie widzę na forum wątków typu "Mój chłopak był gangusem, co robić, jak żyć". Życie kobiet pracujących na domówkach trudno porównywać z doświadczeniami eskortek, które mają komfort wyboru klienta i nie muszą się łasić do każdego. Mówi się o tym zjawisku "płatna miłość", ale wiadomo, że chodzi tylko o seks, bo uczucia nie ma w tym za grosz (no pun intended). A przecież ludzie generalnie potrzebują uczuć, więc i kobiety, trudniące się tym fachem, wiele się pod tym względem nie różnią od innych, dlatego będą tęsknić za miłością i bliskością tej jednej, wybranej osoby.

Szczerze mówiąc, kiedy czytam tu o problemach, jakie faceci mają ze spotkaniem i poznaniem kobiety, z którą mogliby być szczęśliwi, to chyba wolałbym znaleźć to szczęście u boku byłej prostytutki, zamiast nie znajdować go wcale.
 
Mężczyzna

Janekbrodacz20

Cichy Podglądacz
Jeżeli jest Ci z nią dobrze, to moim zdaniem tracisz czas i nerwy, próbując na tym forum znaleźć potwierdzenie lub zaprzeczenie dla swoich uczuć. Ilu ludzi, tyle opinii, a na dodatek każdy z nas podchodzi do sprawy z indywidualnym bagażem doświadczeń.
Tak, jest mi z nią dobrze i teraz już nie tracę czasu na szukanie odpowiedzi ;) Po prostu musiało mi się poukładać i pozbylem sie wątpliwości. W sumie to też dzięki Wam ;) szczegolne podziekowania dla @bsquare. A pytanie poszło na forum bo raczej nie pogadam sobie o tym ze znajomymi, albo rodzina :D
 
Mężczyzna

Janekbrodacz20

Cichy Podglądacz
Nie wiem, czym zasłużyłem na wyróżnienie, ale dziękuję i życzę powodzenia!
Normalnymi i merytorycznymi wypowiedziami (Ps. Widać że człowiek oczytany bo odnośniki do literatury, za co prospy ) Serio spodziewałem się fali hejtu i odpowiedzi z 3 podstawówki ... ale w jakiś sposób twój stoicyzm, niezaprzeczalna logika i przykłady dają do myślenia. z resztą chyba gdzieś czytałem post że kolega również branża IT więc można szukać podobieństw w rozumowaniu :)
 
Mężczyzna

bsquare

Biegły Uwodziciel
Bo łatwość kasy i ta adrenalina jest silniejsza od chęci zwykłego życia.

Ja bym się nie zgodził, i to również na podstawie doświadczeń własnych, jak również mojej żony. Jeśli dla kogoś kasa i adrenalina są ważne, bo wypełniają pustkę w życiu, pozbawionym tej zwykłości, to faktycznie może się w tym pogrążyć. Ludzie szczęśliwi nie uciekają w nałogi. Moja małżonka chciała się przekonać, "jak to jest" i spróbowała kilku aspektów takiej działalności. Było, minęło, z wyjątkiem jednego mężczyzny, z którym spotyka się przeciętnie raz na pół roku – nie dlatego, że on jej daje wspaniały seks, ale dlatego, że ona czuje się w mocy dać mu coś, czego nikt inny nie może mu dać, a to daje jej pozazmysłową satysfakcję.

Prostytucja nie jest czarno-biała. Jest to profesja, którą trudnią się ludzie, a za każdym takim człowiekiem stoi odmienna historia. Wrzucanie wszystkich jest według mnie brakiem chęci do jakiejkolwiek refleksji, a obrzucanie epitetami – chęcią dowartościowania się cudzym kosztem.
 
Mężczyzna

C_N

Podrywacz
Nie ma szans, dziwkarstwo to dla mnie rzecz nie do przeskoczenia.

No i jeszcze kwestia samych spotkań, bo mogę wyobrażać sobie wszystko (co najgorsze) a na takim w życiu nie byłem. Nie wiem jak to wyglada i jak ktoś ma doświadczenie to może mi przybliży temat bo sam mam krzywy obraz i niepotrzebnie się katuje. I tu też pytanie ogólne do wszystkich. Mam zajebiscie liche doświadczenie i nie miałem okazji nawet nabrać wprawy (problemy zdrowotne) zona w cholere doświadczona, mimo to mówi że jestem "najlepszy" (haha :D) I teraz czy nadgonilibyscie stracone lata i poszli na dziewczynki żeby podnieść samoocenę, nabrać wprawy i zobaczyć z czym to się je, czy skupili na zonie i "to se ne wrati"
Po tym poście mam wrażenie, że autor szukał usprawiedliwienia dla potencjalnego puszczania się.
 
Kobieta

AGASE

Seks Praktykant
Pytanie do facetow o podejście do przeszłości zony. Kiedyś przy winku przyznała mi się do tego co robiła. Zaakceptowalibyscie ten fakt, czy jednak nie moglibyście się z tym pogodzić? Zona cicha, spokojna, w życiu bym ją o to nie podejrzewał, a tu proszę cicha woda brzegi rwie :p wiem że są takie fetysze, ale mnie to zupełnie nie kręci, szczególnie że nie mam w ogóle doświadczenia w tym temacie. A jak jest z Wami ? Taka przeslosc przekreśla szanse .na związek czy nikt nie patrzy w stecz ?
Dobrze ktoś cię utrzymuje czy to źle
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry