• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Moja żona była z innym - Pogadam o tym z facetem

Mężczyzna

bamba

Cichy Podglądacz
pseudo-psychologiczne wywody i całkowity brak zrozumienia treści mojej wypowiedzi świadczy o twoim poziomie Banister... czy kim tam jesteś.
Zasada jest prosta: nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zdrady. ŻADNEGO.
Pisałem że "nawet gdybym ją lał i chciał zabić" - a nie że tak się zachowuję - prostackie upraszczanie i przeinaczanie tekstu świadczy również o twoim poziomie.
Puenta jest następująca: zdrada to najgorsze kurestwo jakiego można się dopuścić w związku.
Nie chcesz być z drugą stroną to odchodzisz i możesz sie pieprzyć z kim chcesz. Ale nie okłamujesz, nie oszukujesz partnera bo nikt na to nie zasługuje.
Normalni ludzie to zrozumieją - puszczalskie dziwki już nie bardzo.
Zarówno ja jak i moja żona we wcześniejszych relacjach zdradziliśmy swoich partnerów. Między innymi to przybliżyło nas do podjęcia decyzji o wspólnym seksie z innymi osobami. W naszym przypadku to właściwie wykluczyło problem ewentualnej przyszłej niewierności. Dla nas obojga zwykły seks na boku nie dostarczy już pożądanych wrażeń. Zarówno cielesnych jak i emocjonalnych. Mam zdrada kontrolowana bardzo pasowała przez dłuższy czas. Wychodziliśmy z założenia nie że kazde robi to z inną osobą tylko, że wspólnie bzykamy te drugą osobę lub osoby.
 
Mężczyzna

bamba

Cichy Podglądacz
Chciałeś tego czy obudziłeś się w trakcie?
Nigdy nie dopuszczajcie do siebie swoich znajomych. Podstawa to osoby do seksu i tylko do seksu. Relacje mieszane zawsze się kiepsko kończą. Zwłaszcza w trójkącie. Ktoś może potem szydzić że bawił się z twoja żoną albo to rozpowiadać. Jak już znacie kogoś kto ma ochotę na podobną zabawę to najlepiej parę, żeby zachować równowagę. My tak zaczynaliśmy. Nie wiem jakbym się czuł po pierwszym spotkaniu, gdyby moja żonę tamten bzykał a ja nie miałbym możliwości rewanżu. A tak świetnie się bawiliśmy i spodobało nam się to na tyle,że przygody trwały kilka lat.
 
Mężczyzna

bamba

Cichy Podglądacz
Tak naprawdę nikt do końca nie może być pewien, że współmałżonek kiedyś nie przyprawił nam rogów. Może tak, może nie. Czego oczy nie widzą... Ale wyrażanie zgody na sex z osobą trzecią i jeszcze oglądanie tego ?. Są pewne rzeczy, które w mojej głowie są nie do przyjęcia
My spróbowaliśmy i nie żałujemy. Na początek para, żeby oboje z nas było po wszystkim "winnymi" gdybyśmy uznali, że to jednak nie zabawy dla nas. Ale potem już oddawaliśmy siebie wzajemnie czy to żonę facetowi czy mnie kobiecie. Jak już ma się trochę doświadczenia do oglądanie na żywo porno ze swoją partnerką nabiera zupełnie innych kolorów. Klucz do podchodzić do tej trzeciej osoby przedmiotowo. Chcemy jej ciała, reszta nas nie obchodzi. Uwielbiałem oddawać swoją młodszym od niej i patrzeć jak dojrzała kobieta po 30stce daje chłopaczkowi coś, czego wcześniej nie doświadczył. Ja nigdy nie miałem okazji spróbować ze starszą niż ja, to gdy taka znaleźliśmy to spotkaliśmy się kilka razy, moja uwielbiała na nas patrzeć mimo, że ta druga nie była jakoś bardzo urodziwa. Moja kręciło to, że ja się dobrze bawię a mnie to dodatkowo nakrecało. Seks z dodatkowymi osobami musi skupiać się na hedonistycznych doznaniach. Niczym innym.
 
Mężczyzna

WiktorWiktor

Cichy Podglądacz
My spróbowaliśmy i nie żałujemy. Na początek para, żeby oboje z nas było po wszystkim "winnymi" gdybyśmy uznali, że to jednak nie zabawy dla nas. Ale potem już oddawaliśmy siebie wzajemnie czy to żonę facetowi czy mnie kobiecie. Jak już ma się trochę doświadczenia do oglądanie na żywo porno ze swoją partnerką nabiera zupełnie innych kolorów. Klucz do podchodzić do tej trzeciej osoby przedmiotowo. Chcemy jej ciała, reszta nas nie obchodzi. Uwielbiałem oddawać swoją młodszym od niej i patrzeć jak dojrzała kobieta po 30stce daje chłopaczkowi coś, czego wcześniej nie doświadczył. Ja nigdy nie miałem okazji spróbować ze starszą niż ja, to gdy taka znaleźliśmy to spotkaliśmy się kilka razy, moja uwielbiała na nas patrzeć mimo, że ta druga nie była jakoś bardzo urodziwa. Moja kręciło to, że ja się dobrze bawię a mnie to dodatkowo nakrecało. Seks z dodatkowymi osobami musi skupiać się na hedonistycznych doznaniach. Niczym innym.
Z jednej strony zazdroszcze, z drugiej mimo pewnych marzen erotycznych na az tyle bym sie nie zdecydowal, nawet gdyby moja kobieta byla otwarta na eksperymenty z innymi osobami. Ale co kto lubi.
 
Mężczyzna

WiktorWiktor

Cichy Podglądacz
Z jednej strony zazdroszcze, z drugiej mimo pewnych marzen erotycznych na az tyle bym sie nie zdecydowal, nawet gdyby moja kobieta byla otwarta na eksperymenty z innymi osobami. Ale co kto lubi.
Mozesz powiedziec cos wiecej o samym procesie dojrzewania do tej decyzji? To mnie interesuje. Moja nie chce o tym w ogole słyszec (co szanuje i nie namawiam jej wiecej) sam mam takie fantazje ale tez nie wiem czy zdecydowalbym sie na taki krok, gdybym hipotetycznie mial okazje.
 
Mężczyzna

bamba

Cichy Podglądacz
Z jednej strony zazdroszcze, z drugiej mimo pewnych marzen erotycznych na az tyle bym sie nie zdecydowal, nawet gdyby moja kobieta byla otwarta na eksperymenty z innymi osobami. Ale co kto

Mozesz powiedziec cos wiecej o samym procesie dojrzewania do tej decyzji? To mnie interesuje. Moja nie chce o tym w ogole słyszec (co szanuje i nie namawiam jej wiecej) sam mam takie fantazje ale tez nie wiem czy zdecydowalbym sie na taki krok, gdybym hipotetycznie mial okazje.
Gdzieś już o tym wspominałem pokrótce. Oboje mieliśmy za sobą kilka związków, które zazwyczaj się kończyły tak samo - zdradą. Oboje nie potrafiliśmy zbytnio tego uzasadnić, dlaczego decydowaliśmy się na takie kroki. Odpowiedzi były czasami żenująco śmieszne, jak "bo myślałam że się nie wyda" do "bo byłem ciekawy jaka jest w łóżku" po trywialne "nie wiem, ale zbyt łatwo to się stało". Gdy byliśmy już ze sobą na prawdę mocno związani zaczęliśmy się trochę obawiac swojej natury. Jednocześnie powoli na początku we dwoje zaczęliśmy próbować nowych rzeczy. Od wymiany wspólnych doświadczeń z poprzednimi partnerami, porno. Oglądanie wspólnie, naśladowanie. Poznawaliśmy na wzajem swoje fantazje czy jak kto woli fetysze. Aż zaczęliśmy oglądać sceny z wymianami, cuckold itd. Było to coś co na nas działało najmocniej. Zaczęliśmy rozmawiać, wtedy jeszcze hipotetycznie, co byśmy chcieli przeżyć. Dowiedzieliśmy się wtedy o sobie dużo rzeczy, które potem stały się podstawą do eksperymentów w realu. Decyzja w naszym przypadku przyszła naturalnie, nie było jakiegoś dnia, gdy usiedliśmy i stwierdziliśmy że pora zacząć. Wiedzieliśmy, że zaczniemy dużo wcześniej. Oboje to czuliśmy, któregoś razu po prostu byliśmy w nastroju żeby spróbować i weszliśmy na odpowiedni portal. Na początek celowo spotkaliśmy się z parą, zeby nasze doznania były jak najbardziej podobne, nie chcieliśmy skakać na głęboką wodę od razu i planowaliśmy zrobić to bez wymiany (ale ostatecznie do niej doszło). Za pierwszym razem była adrenalina i strach, że to może byc zły pomysl, wiedzieliśmy że podejmujemy ryzyko, ale chęć doświadczenia była u obojga z nas silniejsza. Nie czuliśmy po wszystkim żadnego dyskomfortu i poszło. Możliwie że nie żałujemy gdyż spotykaliśmy się w celu realizacji konkretnych "scenariuszy". Nie dla seksu samego w sobie. On miał nam dać konkretne doznania, które mieliśmy ochotę przeżyć. Dodatkowe osoby zawsze były dla nas tylko narzędziami do realizacji celu. Ważne było to, że nauczyliśmy się robić coś dla siebie na wzajem z tymi drugimi osobami. Posłużę się przykładem - moja jest hetero ale dla mnie potrafiła czasem być bliżej z inną kobietą, bo skupialiśmy się na sprawianiu sobie przyjemności przy użyciu innych a nie na bzykaniu innych (mimo że w sensie technicznym to właśnie robiliśmy). Jeśli moja miała ochotę zobaczyć mnie z konkretną kobieta, z którą nawiązała kontakt to nawet jak nie odpowiadała ona mojemu gustowi to chętnie to robiłem dla satysfakcji swojej kobiety. Na tym to polega.
 
Mężczyzna

bamba

Cichy Podglądacz
Dodam jeszcze, że dobrym pomysłem jest stawianie pierwszych kroków w sieci. Trochę się pokazać, wysłać jakieś zdjęcie. Można poznać swoje reakcje i zbudować pewność siebie.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry