• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Czy mamy kryzys męskości?

Mężczyzna

artimax

Seks Praktykant
@Magia2000, Ja jestem otwarty na relacje online jak i na żywo :D, jednak podobna jest sytuacja u kobiet jak z facetami. Każdy czuje biologiczną potrzebę relacji, czegoś więcej, ale gdy gra nabiera tępa, to te odważne kobietki w necie zamykają również czatka :)

Faceci nie tyle że chcą fantazjować w necie bez spotkań, a po prostu często mają niestety rodziny albo zwyczajnie nie potrafią wyjść z błędnego koła pisania w sieci i są zestresowani. To trzeba po prostu zwalczyć, mając tego świadomość :)

Czasy, gdy złapało się w necie kobietę do wspólnej masturbacji czy później nawet spotkań, już dawno chyba przepadły :)
 
Mężczyzna

Ja_75

Seks Praktykant
Dzisiejsi młodzi mężczyźni w większości są cholernie zniewieściali. Często spędzając czas w mediach społecznościowych, zamiast na przysłowiowym trzepaku. Nie mają instynktu zbobywcy, żadnych ambicji niestety
Takie są efekty alienacji rodzicielskiej i wychowywania dzieci bez męskiego wzorca, tu dzież widzą jak tato słucha mamy, bo przecież jak postawi na swoim, to ona mu nie postawi.
 
Mężczyzna

Ja_75

Seks Praktykant
Myślicie, że nadopiekuńczość matek może mieć jakiś wpływ na to, że wielu współczesnych chłopców to po prostu pipki?
W dawnych czasach kiedy chłopiec kończył naście lat chodził z ojcem polować, dziś kiedy ma naście lat chodzi z matką do kosmetyczki :ROFLMAO:
Czy na kryzys męskości może mieć wpływ fakt, że przy fali rozwodów wielu chłopców wychowuje się z matkami przy sporadycznych, weekendowych kontaktach z ojcami?
Zdecydowanie tak
 
Mężczyzna

artimax

Seks Praktykant
Takie są efekty alienacji rodzicielskiej i wychowywania dzieci bez męskiego wzorca, tu dzież widzą jak tato słucha mamy, bo przecież jak postawi na swoim, to ona mu nie postawi.
Druga kwestia, to wiesz ilu moich znajomych potwierdziło, ze temat seksualny był tępiony? Rozmowa o masturbacji, porno to było coś o czym nie wolno było mówić. U mnie na szczęście jedno z rodziców było normalne :p

Facet powinien być uczony stanowczości na zewnątrz, a spuszczenia powietrza w domu. Seks powinien być czymś normalnie mówionym, a nie edukowany jako zło. Potem są efekty, że brakuje odpowiednich neuronów, gdy się to po prostu traktuje w formie eksterminacji. Jak każdy materiał w szkole - nastolatek musi to zrozumieć, bo to biologia. Kto ma to wytłumaczyc jak nie właśnie rodzice.
 
Kobieta

Magia2000

Erotoman
Czasy, gdy złapało się w necie kobietę do wspólnej masturbacji czy później nawet spotkań, już dawno chyba przepadły :)
Faceci twierdzą, że wielokrotnie dziewczyna złapana w necie na wspólną masturbację mająca akurat niedziałającą kamerkę... okazywała się finalnie facetem i pozostawał tylko moralniak, że wysyłało się nudle czy trzepało przed jakimś gejem.
Ja mam podejrzenia, że faceci na których trafiałam na 6obcy to były albo stare dziady podszywające się pod nastolatków, albo jak napisała @D'Arc żonaci/zajęci, gdzie łatwiej klikać w telefon niż się pokazać kiedy żona siedzi obok i pałętają się po mieszkaniu kaszojady.
Mogą to być też nieśmiali, wychowani przez mamusie młodzi chłopcy... tego nie wiem.
Takie są efekty alienacji rodzicielskiej i wychowywania dzieci bez męskiego wzorca, tu dzież widzą jak tato słucha mamy, bo przecież jak postawi na swoim, to ona mu nie postawi.
Też uważam, że to nie może pozostać bez wpływu na to jakcy mężczyżni potem wyrastają w takich chłopców.... a teraz pomyśl, że wszystkie te męski pipki będą mieć swoje dzieci....
 
Kobieta

Zalotka

Erotoman
Ostatnio zdąża mi się pisać w necie głównie z mężczyznami... na stronie, która losuje randomowe osoby.
Zauważyłam pewien schemat: panowie dość szybko przechodzą na tematy erotyczne, co specjalnie mi nie przeszkadza, są bardzo odważni w pisaniu co to by ze mną nie robili itp. śmiało wypytują o moje doświadczenia seksualne, ale jak proponuję wymianę jakiegoś kontaktu, by nie była to jednorazowa rozmowa to panikują.... rozumiem, że ktoś nie chce podawać FB gdzie ma znajomych, ale przecież są dyskretniejsze sposoby utrzymywania kontaktów...
Poszłam za ciosem i jeśli rozmowa przebiega w satysfakcjonujący sposób zaczęłam pytać, czy chcieliby się spotkać... oczywiście wszyscy by chcieli, co to oni by nie robili ze mną.... to daj jakiś kontakt do siebie - kończy się "ty podaj", albo skipnięciem.
Myślę sobie: no kurwa, fantaści bez grama odwagi, ale rozumiem, spotkanie w realu może być wyzwaniem... więc może anonimowa kamera?
Tworzę pokój, daję link, wchodzi i się widzimy.... i się zaczyna gawędzenie: "a co mi pokażesz", "co będziesz robiła, opisz to".... ale żeby wejść to już strach oblatuje... a nawet jeśli taki wejdzie, to "ty pokaż się", "mnie kamera nie działa".

Kurwa! Panowie, co jest z Wami? Żeby nie było komu cipy pokazać w necie i z kim się pomasturbować na kamerce?

Większość tych panów pasuje do schematu "mam 24 lata, jestem prawiczkiem, dziś waliłem już 3 razy".
Ale też ze starszymi mam podobne doświadczenia.... wysłałam tutaj jednemu "tatuśkowi" zdjęcia, to zaczął mnie posądzać, że zrobiłam to bo chcę zdjęcia od niego, że chcę go naciągnąć żeby też się pokazał.... a szczerze, bardziej mnie kręci pokazywanie się niż oglądanie... wysłałam mu, bo lubię prowokować, a nie wysłałam bo chciałam w zamian... nawet chyba kiedyś mu pisałam, że nie chcę nic od niego.
Żałuję, że w ogóle napisałam do niego na priv :(

Odpowiadając na tytułowe zapytanie: tak, mamy kryzys męskości.
Drogi człowieku, zapamiętaj: to, ze masz brodę nie świadczy, że jesteś facetem - na piździe też włosy rosną!
Większość jest stara i ma rodzinę albo tylko jest stara albo tylko ma rodzinę. Nie widzi im się rozmowa z żonką za plecami i dziećmi u boku czy pokazywanie się na kamerze. Ale to tacy są tu najbardziej aktywni. Na innych portalach jest więcej tych co wchodzą w konkrety. Tu erotoman gawędziarz erotomanem gawędziarzem pogania. A i tak niewiele z tym zrobi.
 
Mężczyzna

Swiezak

Dominujący
Też uważam, że to nie może pozostać bez wpływu na to jakcy mężczyżni potem wyrastają w takich chłopców.... a teraz pomyśl, że wszystkie te męski pipki będą mieć swoje dzieci....
„Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy”.
 
Mężczyzna

SkowytMacochy

Seks Praktykant
Nie chcę brzmieć jak populista, ale czyż nie tsunami lewackiego pierdolenia sprawia, że facet coraz częściej zostaje wychowany na takiego, który ma być posłusznym, grzeczniutkim, albo nie mającym wcale, albo minimum swojego zdania, wręcz podwładnym dla kobiety? Bo każda stanowcza odpowiedź, wyrażenie swojego zdania będącego kontrą dla niej, a w wielu przypadkach nawet zaproponowanie czegoś jako pierwszy, uważa się za atak? Dajmy przykład kłótni partnerów, mam kilka znajomych par, w których kłótnia polega na tym, że babeczka jedzie chłopa jak totalna szmate, goście stoją bez słowa i zbierają baty często, za coś co ja nazwałbym "racją", a oni są tak wytresowani, że ich partnerki wiedzą, że mogą sobie pozwolić na wszystko bo ta cipa, która z założenia ma być panem domu i tak się nie sprzeciwi, nawet kiedy wie, że ma rację, to dla świętego spokoju finalnie jej przytaknie. Niestety a może i stety moją ex małżonka również dała się wytresować na taką kobietę, jednak zapomniała, że wytresowany musi być również facet, a ja na jej nieszczęście mam swoje zdanie, którego będe bronił, wyrażam głośno sprzeciw jeśli coś mi nie odpowiada i nie zale się swoim psiapsi tylko załatwiam sprawy w domu ze swoją kobieta. Wiele lat mieliśmy układ, który polegał na tym, że kiedy ciśnienie sięgało zenitu i napięcie zaczynało niebezpiecznie rozszczelniac zbiornik naszych nerwów to w weekend dzieciaki trafiały do dziadków, a my rozpetywalismy w domu piekło, były wyzwiska z obu stron, wyrzygiwanie wszystkiego co nas wkurwia, nie raz dostałem w pysk, nie raz w ruch poszedł talerz, była dziura w drzwiach zrobiona pięścią, była jedna zasada ja jej nie uderzam (co chyba oczywiste) i jeżeli zachodzi potrzeba rzucenia jakimś przedmiotem to nigdy w stronę partnera. I wiecie co? Po takim rodeo w 99.99% kończyliśmy pieprzeniem tak intensywnym i pełnym emocji, które bez tego dymu nie miewało miejsca. Następnego dnia wracaliśmy po dzieciaki i żyliśmy jak najwspanialsze małżeństwo na świecie. Dopóki stado durnych kolezaneczek nie napierdolilo jej we łbie tym, że mają cioty za mężów. Moja uznała, że jednak lepszy potulny piesio, który na tupniecie nóżka zgadza się na wszystko, niż mający własne zdanie normalny chłop. Wniosłem o rozwód, nie mam pojęcia czy udało jej się znaleźć takiego klauna, ale ja kimś takim nie mam zamiaru się stać. Tego samego staram się uczyć swoją najstarsza (21l) córkę, tłumacząc jej, że partner, który nie ma własnego zdania, nawet jeżeli ma się to skończyć kłótnia, nie jest partnerem w życiu tylko pachołem, który nie zapewni jej bezpieczeństwa i nie da jej poczuć się kochaną, da jej tylko uczucie władczośći nad słabym człowieczkiem a to jest czymś co obok miłości nie stało.
 
Mężczyzna

obserwator_4

Nowicjusz
Jestem właścicielką sklepu osiedlowego i czasami stoję za ladą, nie raz już byłam świadkiem tego jak facet mając wybrać np. wędlinę, stwierdzał, że musi zadzwonić do żony. Naprawdę jesteśmy w takim punkcie, że faceci nawet w tak błahych sprawach potrzebują konsultacji by podjąć decyzję? Czy to brak wiedzy co do gustu żywieniowego partnerki życiowej, co chyba nawet świadczy gorzej o takim facecie.
Oj to chyba nie jest najlepszy przykład na kryzys... :)
Gdy facet wybierze wędlinę, która nie spełnia wymagań żony, wtedy w domu z powodu tak błahej sprawy mogą się pojawiać najprzeróżniejsze średnio przyjemne komentarze. Dla świętego spokoju czasem lepiej więc zadzwonić i dopytać. Oczywiście można iść na zwarcie. Zestawiając jednak ze sobą taki mini konflikt z wykonaniem krótkiego telefonu, czasem warto jednak wybrać właśnie telefon do żony:)
 
Mężczyzna

Roger430

Erotoman
Potem są efekty, że brakuje odpowiednich neuronów, gdy się to po prostu traktuje w formie eksterminacji. Jak każdy materiał w szkole - nastolatek musi to zrozumieć, bo to biologia. Kto ma to wytłumaczyc jak nie właśnie rodzice.
Mnie niestety rodzice tego nie wytłumaczyli. Zrobili to za nich starsi koledzy 🤷🏽‍♂️
 
Mężczyzna

Roger430

Erotoman
Nie chcę brzmieć jak populista, ale czyż nie tsunami lewackiego pierdolenia sprawia, że facet coraz częściej zostaje wychowany na takiego, który ma być posłusznym, grzeczniutkim, albo nie mającym wcale, albo minimum swojego zdania, wręcz podwładnym dla kobiety? Bo każda stanowcza odpowiedź, wyrażenie swojego zdania będącego kontrą dla niej, a w wielu przypadkach nawet zaproponowanie czegoś jako pierwszy, uważa się za atak? Dajmy przykład kłótni partnerów, mam kilka znajomych par, w których kłótnia polega na tym, że babeczka jedzie chłopa jak totalna szmate, goście stoją bez słowa i zbierają baty często, za coś co ja nazwałbym "racją", a oni są tak wytresowani, że ich partnerki wiedzą, że mogą sobie pozwolić na wszystko bo ta cipa, która z założenia ma być panem domu i tak się nie sprzeciwi, nawet kiedy wie, że ma rację, to dla świętego spokoju finalnie jej przytaknie. Niestety a może i stety moją ex małżonka również dała się wytresować na taką kobietę, jednak zapomniała, że wytresowany musi być również facet, a ja na jej nieszczęście mam swoje zdanie, którego będe bronił, wyrażam głośno sprzeciw jeśli coś mi nie odpowiada i nie zale się swoim psiapsi tylko załatwiam sprawy w domu ze swoją kobieta. Wiele lat mieliśmy układ, który polegał na tym, że kiedy ciśnienie sięgało zenitu i napięcie zaczynało niebezpiecznie rozszczelniac zbiornik naszych nerwów to w weekend dzieciaki trafiały do dziadków, a my rozpetywalismy w domu piekło, były wyzwiska z obu stron, wyrzygiwanie wszystkiego co nas wkurwia, nie raz dostałem w pysk, nie raz w ruch poszedł talerz, była dziura w drzwiach zrobiona pięścią, była jedna zasada ja jej nie uderzam (co chyba oczywiste) i jeżeli zachodzi potrzeba rzucenia jakimś przedmiotem to nigdy w stronę partnera. I wiecie co? Po takim rodeo w 99.99% kończyliśmy pieprzeniem tak intensywnym i pełnym emocji, które bez tego dymu nie miewało miejsca. Następnego dnia wracaliśmy po dzieciaki i żyliśmy jak najwspanialsze małżeństwo na świecie. Dopóki stado durnych kolezaneczek nie napierdolilo jej we łbie tym, że mają cioty za mężów. Moja uznała, że jednak lepszy potulny piesio, który na tupniecie nóżka zgadza się na wszystko, niż mający własne zdanie normalny chłop. Wniosłem o rozwód, nie mam pojęcia czy udało jej się znaleźć takiego klauna, ale ja kimś takim nie mam zamiaru się stać. Tego samego staram się uczyć swoją najstarsza (21l) córkę, tłumacząc jej, że partner, który nie ma własnego zdania, nawet jeżeli ma się to skończyć kłótnia, nie jest partnerem w życiu tylko pachołem, który nie zapewni jej bezpieczeństwa i nie da jej poczuć się kochaną, da jej tylko uczucie władczośći nad słabym człowieczkiem a to jest czymś co obok miłości nie stało.
Kiedyś też były przypadki pantoflarzy, gdzie to kobieta nosiła spodnie. To nie urodziło się wczoraj.
 
Mężczyzna

CoJaTutajRobie?

Cichy Podglądacz
Faceci nie tyle że chcą fantazjować w necie bez spotkań, a po prostu często mają niestety rodziny albo zwyczajnie nie potrafią wyjść z błędnego koła pisania w sieci i są zestresowani. To trzeba po prostu zwalczyć, mając tego świadomość :)
Dodałbym jeszcze, że fantazjowanie w necie jest prostsze. A dla większości facetów to jedyne na co mają szansę, bo na spotkanie większość nie ma co liczyć. Bo żeby się spotkać, to trzeba mieć to coś, wyróżnić się z tłumu. W necie nawet gruby spaślak może popisać z fajną dziewczyną, jeśli ma szczęście. A pisać w necie jest prościej (a i AI może pomóc). A na żywo taki ktoś no nie oszukujmy się, nie ma podejścia do kogoś pokroju Magii. No i chyba ludzie się zwyczajnie boją też przejść do realu.
 
Mężczyzna

artimax

Seks Praktykant
Przecież są tutaj na forum osoby chyba na tyle normalne, że można się na takie coś umówić. Ja tu się czuje widząc nicki kobiet jak sami swoi.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry