Podobno przeszłość seksualna partnerów się nie liczy.Zajebisty materiał na żonę, szapo ba!![]()


Podobno przeszłość seksualna partnerów się nie liczy.Zajebisty materiał na żonę, szapo ba!![]()
Ja swoja na innym kutesie tez chetnie bym zobaczył
Panowie.Najlepszy widok![]()
Ciężko jednoznacznie stwierdzić, wszystko zależy od tego co by to było. Jeżeli by się "puszczał" (jak to było ujęte przez autora komentarza, do którego odpowiadałam), to pewnie by nawet nie był moim partnerem, myślę że bym miała sporo obaw, że ciągoty do dawnego stylu życia zostały i raczej na wczesnym etapie znajomości bym sobie takiego mężczyznę odpuściła.Podobno przeszłość seksualna partnerów się nie liczy.A gdybyś się dowiedziała o wyczynach seksualnych twojego chłopa na studiach to byś lamentowała?
![]()
Bo zdrowy fizycznie facet już się na bzykał swoją partnerkę we wszystkich stylach, koniunkcjach i zestawieniachPanowie.
Wytłumaczcie mi coś. Czemu zdrowy fizycznie facet woli oglądać swoją partnerkę braną przez innego zamiast osobiście ją posuwać?
Myślę, panowie, że nie doceniacie tego co macie.
Gdybym miał kobietę, to bym się skupiał na bzykania jej, a nie o myśleniu jak to robi za mnie inny.
Jak przez tydzień jest pantoflarzem, tak dla odmiany.A ty w jakiej sytuacji chciałabyś zobaczyć męża?![]()
Jeśli żona kara męża brakiem sexu to po jakimś czasie facet świruje i właśnie wyobraża sobie różne sytuacje aż w końcu zaczyna wyobrażać sobie żonę z innym tylko dla tego czy obcego też by tak traktowała jak swojego czyli kładzie się do łóżka i leży jak worek kartofli i od tego się zaczyna a potem to wszystko idzie dalej i facet zaczyna chcieć widzieć żonę z innymNiby wszystko fajnie, ale odnoszę wrażenie, że jesteś jakiś niezaspokojony jeśli chodzi o doświadczenia seksualne. Tak jakbyś chciał wszystkiego spróbować? Za czym tak gonisz?
Żona na plaży już Cię nie kręci. Teraz to musi być sytuacja kiedy obcy facet podrywa ją i to na twoich oczach.
Co będzie dalej? Może 2 facetów położy jej ręce na udach lub tyłku?
Dostrzegasz tą tendencję?
Tak, jestem niezaspokojony, mam szalenie bujną wyobraźnię i pomimo wielu już zrealizowanych fantazji dziesiątki innych pomysłów do zrealizowania. Ogranicza mnie tylko to, że mnie w seksie nakręca podniecenie dziewczyny, tj. żeby realizacja czegoś mnie podniecała, muszę mieć pewność że ją to też podnieca.Niby wszystko fajnie, ale odnoszę wrażenie, że jesteś jakiś niezaspokojony jeśli chodzi o doświadczenia seksualne. Tak jakbyś chciał wszystkiego spróbować? Za czym tak gonisz?
Żona na plaży już Cię nie kręci. Teraz to musi być sytuacja kiedy obcy facet podrywa ją i to na twoich oczach.
Co będzie dalej? Może 2 facetów położy jej ręce na udach lub tyłku?
Dostrzegasz tą tendencję?
Życie jest za krótkie, jeśli nie teraz to kiedy ?Masz rację przeżyć życie tak jak chcemy, nikt za nas tego nie zrobiTak, jestem niezaspokojony, mam szalenie bujną wyobraźnię i pomimo wielu już zrealizowanych fantazji dziesiątki innych pomysłów do zrealizowania. Ogranicza mnie tylko to, że mnie w seksie nakręca podniecenie dziewczyny, tj. żeby realizacja czegoś mnie podniecała, muszę mieć pewność że ją to też podnieca.
Za czym gonię? Za życiem, bo jest tylko jedno. Ale też jest tak, że chciałbym spróbować totalnie wszystkiego, bo jak każdy mam swoje granice.
A w opisanym wyobrażeniu nie chodzi o podrywanie, tylko swobodę kontaktu fizycznego. Delikatne przesunięcie granicy tego co wolno. W tym co spotkało mnie, gdy tamta znajoma znajomych w czasie rozmowy położyła stopę na mojej stopie i tak sobie mnie po prostu dotykała rozmawiając ze mną, nie było podrywu. Był po prostu dotyk, który był miły.
Czy taki dotyk, kontakt fizyczny jest miły? Takie dotknięcie nieco bardziej intymne niż zwykle? No jest. I jeśli byłoby to dla niej miłe, nie krępowało jej, a dawało ten przyjemny dreszczyk, to nie miałbym nic przeciwko.
Widzisz, to co mamy już za sobą czyli masaże erotyczne, spotkanie z parą czy singlem, dało nam to, że dla nas przestał być tematem tabu fakt, że dotyk kogoś innego podnieca. Nie jesteśmy zazdrośni, że podniecenie czy ogólnie miłe doznania fizyczne mogą być wywołane kimś innym.
*a moja dziewczyna nieustanie kręci mnie szalenie w każdej możliwej zabawie z nią - od zwykłego przytulaśnjego seksu do najbardziej odjechanych rzeczy które robiliśmy.
To się tyczy także sfery seksualnej?Jak przez tydzień jest pantoflarzem, tak dla odmiany.
Ciekawi mnie jakie fantazje ma zatem twoja kobietaTak, jestem niezaspokojony, mam szalenie bujną wyobraźnię i pomimo wielu już zrealizowanych fantazji dziesiątki innych pomysłów do zrealizowania. Ogranicza mnie tylko to, że mnie w seksie nakręca podniecenie dziewczyny, tj. żeby realizacja czegoś mnie podniecała, muszę mieć pewność że ją to też podnieca.
Niby pięknie powiedziane, ale w gonieniu jest wyczuwalny brak spokoju.Za czym gonię? Za życiem, bo jest tylko jedno. Ale też jest tak, że chciałbym spróbować totalnie wszystkiego, bo jak każdy mam swoje granice.
A miałeś fantazję, że to ona kładzie rękę na nodze facetaA w opisanym wyobrażeniu nie chodzi o podrywanie, tylko swobodę kontaktu fizycznego. Delikatne przesunięcie granicy tego co wolno. W tym co spotkało mnie, gdy tamta znajoma znajomych w czasie rozmowy położyła stopę na mojej stopie i tak sobie mnie po prostu dotykała rozmawiając ze mną, nie było podrywu. Był po prostu dotyk, który był miły.
Co było potem, kiedy zdjęła stopę z twojej?Czy taki dotyk, kontakt fizyczny jest miły? Takie dotknięcie nieco bardziej intymne niż zwykle? No jest. I jeśli byłoby to dla niej miłe, nie krępowało jej, a dawało ten przyjemny dreszczyk, to nie miałbym nic przeciwko.
To mi trochę trudno zrozumieć. Niby dziewczyna Cię kręci, ale ci to nie wystarcza i włączasz w wasz związek inne osoby. Jest tu dla mnie pewną niespójność.Widzisz, to co mamy już za sobą czyli masaże erotyczne, spotkanie z parą czy singlem, dało nam to, że dla nas przestał być tematem tabu fakt, że dotyk kogoś innego podnieca. Nie jesteśmy zazdrośni, że podniecenie czy ogólnie miłe doznania fizyczne mogą być wywołane kimś innym.
*a moja dziewczyna nieustanie kręci mnie szalenie w każdej możliwej zabawie z nią - od zwykłego przytulaśnjego seksu do najbardziej odjechanych rzeczy które robiliśmy.
Haha...Tego pomysłu jeszcze nie słyszałem. Czyli chcesz aby ten inny poczuł się z twoją żoną tak samo źle jak ty?Jeśli żona kara męża brakiem sexu to po jakimś czasie facet świruje i właśnie wyobraża sobie różne sytuacje aż w końcu zaczyna wyobrażać sobie żonę z innym tylko dla tego czy obcego też by tak traktowała jak swojego czyli kładzie się do łóżka i leży jak worek kartofli i od tego się zaczyna a potem to wszystko idzie dalej i facet zaczyna chcieć widzieć żonę z innym
A ja miałem ostatnio taką myśl, że cuckold jest wyrażeniem pewnego archetypowego układu damsko-męskiego typu " pan i jego niewolnica" albo " alfons i jego dziwka" i jest formą ekspresji władzy i dominacji faceta nad kobietą.Bo zdrowy fizycznie facet już się na bzykał swoją partnerkę we wszystkich stylach, koniunkcjach i zestawieniach
Teraz chce zobaczyć ją w nowej roli w jakiej jeszcze nie grała. To tak jakby Twój stary samochód, o którym wiesz wszystko, nagle okazało się że potrafi latać
Dziewczyny sorry za porównanie![]()
No na szczęście tak nie jest. Żadna żona nie wejdzie w cukold jeśli sama tego niechce. Jeżeli facet potrafi ją do tego zmusić, to to jest jakaś chora relacja.A ja miałem ostatnio taką myśl, że cuckold jest wyrażeniem pewnego archetypowego układu damsko-męskiego typu " pan i jego niewolnica" albo " alfons i jego dziwka" i jest formą ekspresji władzy i dominacji faceta nad kobietą.
Kobieta robi to, co sobie wymyślił jej facet/ pan/ alfons pokazując tym swoją uległość wobec niego.
Facet chce wiedzieć, że posiadł ją całkowicie. Seks z nią daje mu poczucie władzy cielesnej, a cuckold władzy umysłowej nad nią.
Taka moja fantazja. To co napisałeś wpasowuje się trochę w tą wizję.