• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Randkowanie w związku

Kobieta

Nieśmiała

Biegły Uwodziciel
Panowie powiedzcie mi, czy dla Was randkowanie będąc już w związku to jest fanaberia i wymysł kobiet? Czy jak się zamieszka razem, to już nie trzeba się starać i nic robić? Czy zabieracie swoje kobiety na randki, a może czasem zrobicie im jakąś małą niespodziankę w domu? Nie chodzi mi tu o jakieś wielkie wyjazdy ale jakieś wyjście na miasto, do kina, na piwo do baru, a może robicie im kolację i masaż?

Kobietki, a Wy co robicie dla swoich facetów? Zabieracie ich czasem gdzieś coś zjeść? Może wieczór przy konsoli? W sumie nie tylko mężczyźni muszą inicjować jakieś wspólne zajęcia.

Bo ja mam wiele koleżanek, które są w związkach i nie ma randek w ogóle. I one by chciały coś porobić z tymi chłopakami, ale oni albo nie mają czasu, albo zmęczeni po pracy, albo zawsze coś wyskoczy.

Więc ja myślę, że jak nie ma randek w Twoim związku, to trzeba te randki chyba zorganizować sobie z kimś innym :D
 
Mężczyzna

Duńczyk za to z Polski

Biegły Uwodziciel
Codzienny dotyk buziaki i masaż. Randka raz na jakiś czas. Dotyk to podstawa. Przytulenie jej od tyłu gdy coś robi. Buziak w szyję kub odwrócenie jej do siebie kuedy ma zajęte ręce i jest " bezbronna" i soczysty pocałunek. Teraz po powrocie z delegacji jedziemy razem na dwa dni bez dzieci do Suntago.
PS żona nie lubi kwiatów więc nie kupuję. Za to lubi pieniądze na zakupy.
 
Mężczyzna

eksperymentator

Biegły Uwodziciel
Warto znaleźć odrobinę czasu na bycie tylko we dwoje. W tym posranym pędzie życiowym, gdzie tylko się zapieprza po 10godzin i więcej a po powrocie dalej nie ma czasu bo dzieci na zajęcia, bo zakupy, bo coś tam trzeba w domu naprawić, bo samochód do mechanika i tak budzisz się wyje... ny jak koń po westernie o 22:00 i może jeszcze byś miał ochotę posiedzieć z żoną w wannie tylko że ona już śpi bo o 5 rano wstaje do roboty. No I po kilku latach się zastanawiasz kto to z tobą mieszka, nie dotyka cie tak jak kiedyś, nie siada ci na kolanach po obiedzie, już nie gryzie cię w ucho. Łatwo przespać ten moment kiedy to się zaczyna dziać.
Właśnie dla tego tak ważne jest znaleźć czas na popołudniowy wypad na kawę i na spacer poza miejsce zamieszkania(inaczej się nie oderwiesz od problemów, muszą pozostać w domu), na wyjście do kina we dwójkę no oczywiście warto wygospodarować chociaż kilka razy w roku weekend na wyjazd gdzieś tylko we dwoje, bez dzieci znajomych, rodziny, z wyłączonym telefonem. Osobiście nam takue wyjazdy najbardziej służą. Dają nam energetycznego kopa na kilka miesięcy.
 
Kobieta

Soulmate86

Biegły Uwodziciel
Moj jest domatorem, wiec randki w jego wykonaniu to codzienny masaż pleców i stóp podczas oglądania oglądania serialu/ filmu :D
Nie liczę urlopów i wyjść na miasto na żarcie bo to nie randki chyba? Nie wiem. No i kino czasami.

Ja go lubię pomęczyć jakimiś grami we dwoje plus wino no i seks . Pojęczy, pojeczy, a potem mówi że bylo super i trzeba częściej takie wieczory zapoznawczo-ruchawcze robić :p
 
Kobieta

Nieśmiała

Biegły Uwodziciel
Ja to od pół roku jakoś się spotykam z takim typem. Niby ustalone, że jesteśmy na wyłączność. No i on to woli jak spotykamy się u mnie albo u niego na ruchanie i w sumie tyle. Nigdzie nie zabiera mnie. Teraz było tyle możliwości latem, na jakiś wypad, a on nic nie zaproponował.
Więc tak sobie myślę, że chyba mogę chodzić na randki z innymi facetami w takim razie?
 
Mężczyzna

Cohen

Nowicjusz
Ja to od pół roku jakoś się spotykam z takim typem. Niby ustalone, że jesteśmy na wyłączność. No i on to woli jak spotykamy się u mnie albo u niego na ruchanie i w sumie tyle. Nigdzie nie zabiera mnie. Teraz było tyle możliwości latem, na jakiś wypad, a on nic nie zaproponował.
Więc tak sobie myślę, że chyba mogę chodzić na randki z innymi facetami w takim razie?
Myślę, ze mozesz. Bez problemu. :)
 
Mężczyzna

Duńczyk za to z Polski

Biegły Uwodziciel
Ja to od pół roku jakoś się spotykam z takim typem. Niby ustalone, że jesteśmy na wyłączność. No i on to woli jak spotykamy się u mnie albo u niego na ruchanie i w sumie tyle. Nigdzie nie zabiera mnie. Teraz było tyle możliwości latem, na jakiś wypad, a on nic nie zaproponował.
Więc tak sobie myślę, że chyba mogę chodzić na randki z innymi facetami w takim razie?
Zapytaj sama siebie czy potrzebujesz tego?
 
Mężczyzna

Lukasz_88

Podrywacz
Ja to od pół roku jakoś się spotykam z takim typem. Niby ustalone, że jesteśmy na wyłączność. No i on to woli jak spotykamy się u mnie albo u niego na ruchanie i w sumie tyle. Nigdzie nie zabiera mnie. Teraz było tyle możliwości latem, na jakiś wypad, a on nic nie zaproponował.

To żaden związek.. Co to znaczy "ruchanie na wyłączność"? Nic poza tym? Dla mnie to fatalny układ. Albo jesteście razem i zachowujecie się jak normalna para, albo spotykacie się na koleżeński seks bez wtykania nosa co robicie poza.
 
Mężczyzna

Lukasz_88

Podrywacz
A jest gdzieś wątek randkowaniu z innym, jak jest się w związku?

Najbliżej będzie to ze znanych mi wątków:
 
Mężczyzna

SubtelnyKR

Cichy Podglądacz
Nie chodzi mi o klasyczny cuckold, ale o pójście na kawę z innym facetem niż jest się w związku. Chodzi i jakieś pogadanie, a nie sex w wc po kawie.
Miałem dwie takich znajomości, oczywiście jeśli zaiskrzyło, to później zdarzało się, że wymiana maili, czy sms-ów, która skierowała się w stronę erotyki na zasadzie 'co mogłoby się wydarzyć...' Ale sama rozmowa z kobietą (inteligentną!) jest na tyle przyjemna, że nawet przy rozmowie o smaku kawy czuje się miły dreszczyk emocji, a katalizatorem emocji jest obserwacja detali jak włosy, usta, głos, zgrabne uda w większości okryte spódniczką, czy sukienką (zabawne, ale wielu facetów używa tych nazw zamiennie, nie czając różnicy;), czy zadbane stopy w sandałkach...
 
Mężczyzna

Misfit

Seks Praktykant
Miałem kiedyś taką znajomą w pracy. Zaiskrzyło niemal natychmiast, od pierwszego spotkania. Nadawaliśmy na podobnych falach, wszystko grało. Ale też żadne nie było wolne i oboje mieliśmy właściwe standardy w głowach.
Skończyło się więc na flircie, grach słów, spojrzeniach czy jakimś tańcu podczas integracji. Oboje też stwierdziliśmy, że w którejś wersji rzeczywiści któreś nasze wersje muszą się zajebiście razem bawić
 
Kobieta

Agata26

Cichy Podglądacz
Miałem kiedyś taką znajomą w pracy. Zaiskrzyło niemal natychmiast, od pierwszego spotkania. Nadawaliśmy na podobnych falach, wszystko grało. Ale też żadne nie było wolne i oboje mieliśmy właściwe standardy w głowach.
Skończyło się więc na flircie, grach słów, spojrzeniach czy jakimś tańcu podczas integracji. Oboje też stwierdziliśmy, że w którejś wersji rzeczywiści któreś nasze wersje muszą się zajebiście razem bawić
Mam coś takiego. Wspólne lunche, kawy. Super czas razem
On żonaty. Nie wiem na ile można sobie pozwolić.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry