Było tego dużo i pod różnym względem.
Może opowiem o odkryciu jednego z moich fetyszy.
Na studiach poszedłem z moją dziewczyną do kina, na przegląd filmów Woody Allena. Na 3cim filme, już ludzi w kinie było mało, a my siedzieliśmy w przedostatnim rzedzie, gdzie moja dziewczyna klecząc na ziemi, zrobiła mi lodzika. Miała spić soczek do kropelki jak zwykle, ale się uchyliła, a mój camshot, przeleciał cztery rzędy i ozdobil włosy i oparcie fotela jednej z dziewczyn tam siedzących.
Wybuchnalem śmiechem odchylając głowę mocno do tyłu i w tym momencie poczułem ciepły deszczyk na mojej twarzy.
Okazało się, że moja dziewczyna założyła się z koleżankami, że zrobi mi loda w kinie, a one przyszły w trakcie seansu i usiadły za nami cicho, by ją sprawdzić.
Obie były bardzo tym podniecone i osmielone bezkarnoscią w ciemnościach, wiec się zabawialy. W tym momencie jedna z nich miała orgazm z wtryskiem i do dzisiaj jest to moj najsilniejszy bodziec seksualny.
Wcześnie nie wiedziałem nawet, że to możliwe.