• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Lewatywa w roli głównej, wstęp do seksu.

Mężczyzna

DenioXD

Seks Praktykant
Robię ją przed zabawami analnymi lub czasem dla przyjemności. Zazwyczaj robię to nakładką na prysznic lub strzykawką z wężykiem. Kilka razy robiłem sb lewatywę ze swojego pissu 😈😈😈
 
Kobieta

Naruko007

Seks Praktykant
Wiem, że nie wszyscy próbowali, nie wszyscy lubią, nie wszyscy są przekonani do tego typu zabaw.
Mam pytanie, czy są tu osoby doświadczone w temacie? Chcące spróbować ale boją się lewatywy? Wiem, że większości ludziom lewatywa kojarzy się z czymś bolesnym, nieprzyjemnym, związanym z dyskomfortem i może nawet pobytemp w szpitalu. Ale...
Wiem też, że lewatywa może być czymś bardzo przyjemnym, podniecającym, czymś nowym. Czymś, co zbliży Was do siebie. Czymś, przy czym jedno z Was może całkowicie oddać się w łaskę (lub niełaskę) partnera.
Napiszcie swoje przemyślenia i Wasz stosunek do tego typu zabaw. Jestem ciekawa Waszych opinii.
 
Mężczyzna

atm

Cichy Podglądacz
A czy ktoś robił sobie albo miał robioną lewatywę z np. Mleka czy innych ciekawych specyfików?
z mleka kilka razy, ale to już jako element zabawy bo zeby wejść na zabawe z mlekiem trza najpierw przejść serie głębokich lewatyw żeby być w 101% czystym a dopiero po kilku godzinach na mleczko, fajne to robi połączenie pegging+ lewatywa z mleka i ass to mouth ;)
 
Mężczyzna

ScatPerwersyjny

Nowicjusz
Lewatywa! aach :)
Okey, może nie zdziwić wielu, widząc co jest napisane na moim awatarze, kiedy powiem, że kocham lewatywę :)
Mam 34 lata i robię ją sobie.. nawet nie pamiętam od kiedy. Zapewne od momentu, gdy poznałem temat fetyszu kupy, jakoś od 15 roku życia.

Lewatywa to dla mnie jak najbardziej fetysz! Uwielbiam wypełnić się wodą (albo moczem), ale u mnie nie kończy się na wydaleniu jej, gdyż jej samej też mi jest totalnie przyjemnie używać :)
Zaraz obok scatu, przecudowna sprawa :)
oraz używanie wydalonej lewatywy, jak wyobraźnia podpowie ;)
 
Mężczyzna

DozzerPl

Cichy Podglądacz
Ja robiłem tylko podczas 40-60 dni postu sokowego, codziennie około 2 do 4 litry. Ani mnie to razi, ani rozkoszuje zawsze to robiłem na pieska, a potem odwrót i masaż brzuszka. Doszedłem też do 7 futryn na litr wody ale to nie polecam , bo to trzeba świadomie wiedzieć po co się to robi. Uwielbiałem po tem.ta jasność umysłu, w sumie dawno nie robiłem może czas sobie przypomnieć. Natomiast wiem jedno , jak kogoś boli głowa to kreatywna zawsze działa.
 
Mężczyzna

DozzerPl

Cichy Podglądacz
Nie mialem i nie planuje miec. Natomiast moja siostra miala robiona kilka razy, podobnie jak Ty przed porodem i potem tez przed kolonoskopia. i mowila ze faktycznie nic przyjemnego. Na codzien chyba tez nie praktykuje.
Bo tam jest na ostro , ja tam nigdy z tym problemu nie miałem, ale trzeba się rozluźnić dać trochę kokosowego oleju i nie ma z tym problemu. Fakt ja też mam za sobą powięziowe rozbrajanie rozetki (Anusa) grupowe na warsztatach z tantry i mnie to zawsze jarało sprawianie partnerce która tego doświadcza, z moich rąk i serca , przyjemności. Ludzie młodnieja w oczach, uwalniają wszelkie nagromadzone tak złości, cudny temat, nawet zmieniają życia po takich doświadczeniach. Już nic potem nie jest takie samo.
Raz miałem partnerkę, która potrafiła pięknie przyjąć przyjemność rozetki. Było jej bardzo przyjemnie na samym końcu tych praktyk jest część przyjemnościowa, poprosiła mnie wtedy bym bez wyciągania palca , dołożył drugi i wszedł bardzo wolno, naprawdę wolno, i zaczął wibrować, totalnie odleciała.
 
Mężczyzna

Al3xx

Nowicjusz
ze swoim odbytem mam już takie ,,średnie" ,,średnio/zaawansowane" doświadczenia. Za każdym razem jak żona wyjeżdża z córką na kilka dni, to ja lecę na pełnej i doświadczam to czego z nią niestety nie mam o czym mówić. Jakoś tak w rodzinie u nas panuje, że mąż jest prawdziwym mężczyzną, głową rodziny, nie do pomyślenia jest żeby czym kolwiek wchodzić w męski odbyt i stymulować, bo przekonanie by było takie o jakiejś uległości. Jedyna uległość jaka wchodzi w grę, to gdy żona ujeżdża mnie na jeźdźca, a ja leżę na plecach na swoich rękach (niby związanie, zblokowanie, brak możliwości obrony) i słówka typu ,,zrób ze mną co zechcesz, ujeżdżaj mojego kutasa, wykorzystaj mnie dla swojego zaspokojenia".

Wracając do tematu- jak żona wyjeżdża, to odpalają mi się eksperymenty z odbytem. Kiedyś stosowałem gumowy wężyk, cieniutki, przez który od ust z nabraną wodą, to odbytu, wciskałem sobie (tak jakby wpluwałem) wodę kilkukrotnie, i w ten sposób wykonywałem sobie lewatywę.
GAME CHANGER- no jednak gruszka do lewatywy którą sobie kupiłem, 310ml, napełniona wodą, gwint wysmarowany lubrykantem, to załatwia sprawę lewatywy raz dwa ;) . Wciśnięta woda do odbytu, przepłukane 4-5 razy i czyściutko, można zaczynać eksperymenty z lubrykantem i nowymi zabawkami analnymi- o czym napiszę w odrębnym wątku ( zapraszam na profil i obserwację ostatnich moich postów)
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry