Dobrze, że nie mam moda tutaj, bo bym timeouty dawał Wam za odejście od tematu (sobie też)
Ty wyświadcz mi przysługę i nie odpisuj więcej na moje posty.Podejrzewam, że wyświadczysz rodzajowi męskiemu i ogólnie ludzkości ogromną przysługę jeżeli nie wejdziesz w związek już z żadnym, z nas.
Dobranoc.
Ceni się kogoś za charakter, nie za wygląd. Szukasz do związku samych modelek?Jasne, ja rozumiem, nie musi być Adonisem, nie musi być ideałem, jednak wciąż powinnaś go wyżej cenić a nie pisać, że nie był zbyt piękny i nie spodziewałaś się, że kogoś sobie znajdzie. Co liczba związków ma do tego tematu? Liczy się to jak traktujemy partnera/partnerkę, nie ważne czy było się raz, dwa czy 10 razy w związku
Oczywiście, że nie. Szukam kogoś z kim będzie można pogadać na różne tematy (niekoniecznie musimy się zgadzać ale jednak kulturalna rozmowa musi być), kogoś kto będzie wspierał. Jednak jak znajdę kogoś kto mi się spodoba to ta osoba będzie dla mnie ładniejsza od innych i nie zmienię zdania. Nie musi być modelką i od razu wyglądać 10/10, ma mi się podobać o być w moim typieCeni się kogoś za charakter, nie za wygląd. Szukasz do związku samych modelek?
Zależy,Ty wyświadcz mi przysługę i nie odpisuj więcej na moje posty.
Ważne jest jedno i drugieCeni się kogoś za charakter, nie za wygląd. Szukasz do związku samych modelek?
Nie bierz tak bardzo na poważnie wszystkiego co czytaszWażne jest jedno i drugie
Ale czy ty wcześniej nie napisałaś, że jesteś tak zajebista, że zakładałaś, że Twój partner nie odejdzie?![]()
i nagle spadnie na Ciebie taka przepaska na oczy i nikogo więcej nie zobaczysz, a ta Twoja wybranka będzie w stanie konkurować z modelkami victorias secret i nawet ją zapiszesz na casting, bo taka piękna.Oczywiście, że nie. Szukam kogoś z kim będzie można pogadać na różne tematy (niekoniecznie musimy się zgadzać ale jednak kulturalna rozmowa musi być), kogoś kto będzie wspierał. Jednak jak znajdę kogoś kto mi się spodoba to ta osoba będzie dla mnie ładniejsza od innych i nie zmienię zdania. Nie musi być modelką i od razu wyglądać 10/10, ma mi się podobać o być w moim typie
Jaka przepaska? Czemu miałbym szukać innych dziewczyn skoro miałbym tę jedną? I czemu miałbym zapisywać ją na casting? Poznałem kilka modelek i tak szczerze to poza wyglądem (który i tak jest sztuczny i na żywo wyglądają gorzej) to zbytnio one nic nie mają, więc wolałbym aby moja partnerka obracała się w innym towarzystwie. Zresztą odchodzimy już od tematu, więc pozwolę sobie skończyći nagle spadnie na Ciebie taka przepaska na oczy i nikogo więcej nie zobaczysz, a ta Twoja wybranka będzie w stanie konkurować z modelkami victorias secret i nawet ją zapiszesz na casting, bo taka piękna.
Pewnie racjaNie bierz tak bardzo na poważnie wszystkiego co czytasz
Przepraszam Pana bardzo, jak widać trafiłam w czuły punktZależy,
będziesz pisać, przeciwko rodzajowi męskiemu znowu to powiedzmy, że poczuję się osobiście urażony
Twoja argumentacja była według mnie śmiechu warta, więc następnym razem ale przemyśl dwa razy co piszesz, albo proszę przygotuj takie odpowiedzi, które będą stanowiły jakiekolwiek wyzwanie
A jak będzie chciał ją zdradzić to najpierw zorganizuje obrady okrągłego stołu i jej wyłoży dokładną argumentację dlaczego ona swoim zachowaniem do tego doprowadziła.Nie bierz tak bardzo na poważnie wszystkiego co czytasz
i nagle spadnie na Ciebie taka przepaska na oczy i nikogo więcej nie zobaczysz, a ta Twoja wybranka będzie w stanie konkurować z modelkami victorias secret i nawet ją zapiszesz na casting, bo taka piękna.
I głosowanie. Votum nieufnościA jak będzie chciał ją zdradzić to najpierw zorganizuje obrady okrągłego stołu i jej wyłoży dokładną argumentację dlaczego ona swoim zachowaniem do tego doprowadziła.
Jak bardzo nie ogarniasz o co mi chodzi. Nie zdradzę, jak będzie mi nie pasowało to jej powiem co jest nie tak i będę próbował to zmienić, jak nie będzie się dało to zakończę związek. No chyba, że nie będę mógł byś szczery w związku i nie będę mógł się otworzyć to po prostu zakończę ten związekA jak będzie chciał ją zdradzić to najpierw zorganizuje obrady okrągłego stołu i jej wyłoży dokładną argumentację dlaczego ona swoim zachowaniem do tego doprowadziła.
Lubicie sobie dopowiadaćI głosowanie. Votum nieufności
Faceci… tracę nadzieje z każdym dniem.
ah te kobiety wszystkie takie unikalne i wyjątkoweMyślałam, że mnie nie okłamuje i jest ze mną szczery. Okazało się, że wszyscy faceci są tacy sami. Kłamią i zdradzają. A najbardziej Ci, którzy mówią „ja nigdy nie kłamię”.
zdrada to jest bardzo prosty temat, jak nie jesteś gotowy na związek to w niego nie wchodzisz - a jak coś nie kliknie, to rozmawiasz i kończysz relację. Nie ma w tym winy drugiej połówki i nie ma w związku (dla mnie) bardziej obrzydliwej rzeczy od zdradyWiesz no, zdrada to nie taki prosty temat, jesteś pewna, że byłaś odpowiednią partnerką? Dawałaś mu to co on potrzebował a nie to co ty myślałaś, że on chce?
- nie lubię generalizowaniaPrzepraszam Pana bardzo, jak widać trafiłam w czuły punkt![]()
znajdź sobie jakąś pasję, poznaj ludzi w naturalny sposób, to nie będziesz trafiać na żonatych krętaczy. Na portale randkowe wchodzi się po to, żeby się pieprzyć. Chciałbym wierzyć, że jest inaczej.A czy to ważne ile miałam takich przypadków? Jeden mnie zdradzał. To wystarczy. Więcej już nie będę zdradzana, już nie ufam. I nie, nie było absolutnie żadnych sygnałów, było wręcz zbyt dobrze. Ale miałam intuicję i okazała się słuszna.
A inne przypadki - wiele randek z mężczyznami, którzy na portalach randkowych ogłaszają się jako single, a w rzeczywistości są w związkach lub żonaci.
Mój pozwolił mi na początku wierzyć, że ma "chudego kutasa". Mężczyźni kłamią.Chciałabym poruszyć temat, który może być dość trudny, ale jednocześnie ważny. Zdarza się, że w relacjach z partnerem tworzymy pewne wyobrażenia, które na początku wydają się prawdziwe, ale z czasem okazuje się, że były dalekie od rzeczywistości. Może to dotyczyć zarówno cech osobowościowych, jak i zachowań, które początkowo ukazywały się w inny sposób.
Ja tutaj nigdzie nie piszę, że zdrada jest dobra ani jej nie popieram, chodzi o fakt, że facet nie był w stanie powiedzieć, że jest problem i coś mu nie pasuje. Czy powinien zdradzić? Oczywiście, że nie, jednak ja nie na tym się skupiam, skupiam się na tym, że facet nie był w stanie się wypowiedzieć odnośnie związku a ona uważała, że związek był idealny, skoro doszło do zdrady oznacza to, że jednak nie było idealne. Czy ten facet jest zjebem? Takzdrada to jest bardzo prosty temat, jak nie jesteś gotowy na związek to w niego nie wchodzisz - a jak coś nie kliknie, to rozmawiasz i kończysz relację. Nie ma w tym winy drugiej połówki i nie ma w związku (dla mnie) bardziej obrzydliwej rzeczy od zdrady
Szczególnie w internecie faceci kłamiąMój pozwolił mi na początku wierzyć, że ma "chudego kutasa". Mężczyźni kłamią.