Aha...
A zatem jest to Twój subiektywny pogląd, bo ktoś inny ma prostego, żylastego, grubego i długiego na dobre 25 cm - przy naciąganiu do granic bólu. A Ty masz tylko banana.
Tja, a co powiesz na stwierdzenie: masz zajefajnego banana!?
Ok, banan patrzy zezem na mokra z podniecenia cipkę, ale, kuźwa w końcowym efekcie liczy się tylko jedno: tylko JEJ orgazm.
Prosty czy zakręcony, to nie robi różnicy. A jeśli już to tylko w Twojej głowie.
Skąd to wiem?
Ano wiem z jedynego miejsca, gdzie w towarzystwie nie mam miejsca dla spamerów i idiotów, z klubów swingersów. Tam ludzie się szanują.
Jeśli kiedyś wyśmiała Cie, z banana jakaś kretynka, to musisz wiedzieć, ze byla dosłowną kretynka. I wrzuć ja do kosza na śmieci. Dosłownie wrzuc, bo jest kutasem, obojetnie czy krzywym, czy prostym.
Poważnie.