• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl

    Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.

Chyba się wkręciłem w findom

Mężczyzna

kolarz123

Cichy Podglądacz
Hej,

Jak myślicie, pociąg do findomu to coś co powinienem unikać, czy może próbować się spełniać w tym w kontrolowany sposób?
Ostatnio odkryłem pewną osobę online, która początkowo za 2 dyszki nagrała dla mnie filmik jakim to dzbanem jestem, że jej za to zapłaciłem. Okazało się, że okropnie mnie to wciągnęło, tj. mówiąc wprost, a myślę, że na tym forum nikt się za to na mnie nie obrazi, strasznie się tym podnieciłem i zacząłem masturbować. Przyznałem się tego faktu przed dziewczyną i ku memu zaskoczeniu była bardzo zadowolona z tego faktu. Sprawiało jej to wielką przyjemność, że może komuś naubliżać, przy czym ja tylko coraz bardziej się nakręcałem. Mam wrażenie, że nie była to tylko zwykła chęć zysku, ale autentycznie czerpała z tego przyjemność nie mniejszą od mojej. Im dalej w las, tym więcej nasłuchałem się, jak mnie wyśmiewa, co sobie kupuje za moje pieniądze i ile jeszcze powinienem jej wysłać, żeby mogła spełnić swoje zachcianki.

Nasza znajomość skończyła się po tym, gdy pewno dnia po kilku godzinach pisania z nią wystraszyłem się, że nie będę w stanie cokolwiek zaoszczędzić przez ten fetysz, a być może nawet dam się namówić na stratę oszczędności lub nawet zadłużenia się. Po tygodniu napisałem do niej z przeprosinami i nowym przelewem. Ten schemat powtórzył się kilka razy, aż w końcu ostatecznie urwał mi się z nią kontakt. Niestety chęć na tego typu związek już się zadomowiła w mojej głowie na dobre i mam ochotę to powtórzyć.

Udało mi się porozmawiać o tym problemie z dobrą znajomą, która stwierdziła, że skoro sprawia mi to tak wielką przyjemność, to powinienem dążyć do tego typu relacji. Do tej pory byłem przekonany, że to nie jest dobry pomysł, a teraz sam nie wiem co o tym myśleć. Może warto by było to z kimś powtórzyć, być może z jakąś koleżeńską umową, że nie będzie mnie zmuszać do wydawania więcej niż jestem w stanie?

Na marginesie dodam, że to co najbardziej mnie zaskoczyło podczas pisania z tą dziewczyną, że w ogóle nie uważałem jej za bardzo atrakcyjną, ale doskonale rozumiała moją psychikę i dlatego świetnie się bawaliśmy. Albo po prostu pasowaliśmy do siebie :D.
 
Mężczyzna

stroiczek

Biegły Uwodziciel
To jest skrajne simpowanie. Sama możliwość płacenia za rozmowę z kobietą to już za mało i konieczne jest ubliżanie. To nawet nie uległość, bo odbywa się to zdalnie, a potrzeba bycia upokorzonym. Ale najwidoczniej to było nieuniknione.
 
Mężczyzna

strapiony

Nowicjusz
FEMDOM, jezeli juz i z tlumaczenia tego skrotu z ang.na polski wynika ze chodzi o dominacje kobiet.Female Domination-FemDom.Chodzi tutaj o wszelka dominacje a ..."placenie za ublizanie" jest jego uboga wersja.Zreszta moim zdaniem tam gdzie w gre wchodza pieniadze, nie mamy do czynienia z zasadniczya sprawa tylko z ta druga,ktora sie kryje w podtekscie, ktora w tym wypadku sa finanse.Innymi slowy, ludzie za pieniadze potrafia zrobic wszystko.Nawet udawac femdom.
 
Mężczyzna

stroiczek

Biegły Uwodziciel
Dokładnie, jest to udawanie.
Nie oceniam tego, aczkolwiek uważam to za niecelowe, bo powiązane z masturbacją.
 
Mężczyzna

stroiczek

Biegły Uwodziciel
Na takie zabawy jak findom trzeba mieć pieniądze, a kobieta może darmowo poniżyć mężczyznę. Wystarczy, że powie mu prawdę prosto w oczy. Ale o to trudniej niż o dominację udawaną, finansową.
 
Mężczyzna

strapiony

Nowicjusz
Na takie zabawy jak findom trzeba mieć pieniądze, a kobieta może darmowo poniżyć mężczyznę. Wystarczy, że powie mu prawdę prosto w oczy. Ale o to trudniej niż o dominację udawaną, finansową.
Ludzie, nie"findom" a femdom-female(fem) domination(dom), czyli dominacja kobiet.Na prawdziwy femdom nie trzeba miec zadnych pieniedzy, bo jak juz napisalem wyzej, gdy w gre wchodza pieniadze to jest to juz nie femdom a moneydom.Oczywiscie nazwe sam wymyslilem.Chodzi mi o to ze albo jedno czyli femdom albo drugie czyli wyciaganie od faceta kasy.Jedno z drugim nie idzie w parze.Za pieniadze ludzie, kobiety zrobia wszystko.Nawet beda udawac ze sa "dominami".Prawdziwa domina ma to cos w sobie.Ta szczegolna ceche ktora jej pozwala dominowac nad facetem.Na odleglosc...hahahaha.Tymbardziej jest to zwykly , delikatnie mowiac kit czyli oszustwo.W ukladzie femdom liczy sie bliskosc dominy i poddanego.To musza byc spojrzenia w oczy, ruchy ciala dominy, mozliwosc natychmiastowego skarcenia np.spoliczkowaniem czy klapsem w jadra.Jak to mozna robic..."na odleglosc"???Hahahahaha.
 
Mężczyzna

Roberto.19

Cichy Podglądacz
No, ja ciebie do końca nie rozumiem, ja jestem uległy finansowo siostrze, co prawda nie bez odwzajemnienia. Ale żebym jakieś szczególnej przyjemność z tego czerpał nie mam.
 
Mężczyzna

kolarz123

Cichy Podglądacz
O kurcze, nie przychodziły mi powiadomienia, a tutaj taka dyskusja się wywiązała :D. Tak, chodziło mi o finansową dominacje, wychodzi na to, że to dość rzadki przypadek, biorąc pod uwagę, że nawet na sexforum dużo osób o to pyta. To wszystko prawda, zapłaciłem dziewczynie za to, by mi naubliżała, potem nagrywała dla mnie filmiki, jakim to frajerem nie jestem, a ja się tylko coraz bardziej nakręcałem :D. Chyba spróbuje znaleźć kolejną "partnerkę", myśle, że jestem w stanie to kontrolować, żeby nie popaść w długi.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry