Sama zdrada, jako fakt, myśl o niej, nie działa na mnie podniecająco. Podniecać mnie może to, co się w jej trakcie dzieje, ale to już inny temat.


Hej. Porozmawiajmy może będę Ci odpowiadał i pomogę to zrealizować. Możemy nawet mu nagrać filmikJa zdradzać nie muszę, po rozwodzie mogę się spotykać na seks randki ;-) Może ktoś zdałby memu byłemu mężowi relację z tego jak ja biorę do buzi i jestem dupczona![]()
Ale jak wygląda taka relacja? opowiadasz mu ze szczegółami?Ja na razie chłopakowi nie pozwalam patrzeć, ma tylko moje relacje z tego jak wyruchano mu narzeczoną, ale kiedyś na pewno dam mu popatrzeć. Nie wiem tylko czy z ukrycia czy oficjalnie.![]()
No ja tez lubieA mój facet uwielbia patrzyć jak obciagam innemujak widać każdy lubi coś innego
Różnie, czasem bardzo szczegółowo, a czasem mniej. Zależy od nastroju, chęci itd.Ale jak wygląda taka relacja? opowiadasz mu ze szczegółami?
Proszę się nad nim nie znęcać i dać mu popatrzeć na żywo, no chyba że sam nie jest jeszcze na to gotowyRóżnie, czasem bardzo szczegółowo, a czasem mniej. Zależy od nastroju, chęci itd.![]()
Myślałam nad tym żeby w końcu mu pokazać, bo mnie prosił już o to kilkukrotnie. Nawet rozmawiałam z przyjacielem o tym czy narzeczony mógłby na nas popatrzeć i się zgodził. Ale tak jakoś zawsze coś się przeciągało, wypadało itd. Może w końcu trzeba będzie to zrobić po prostu.Proszę się nad nim nie znęcać i dać mu popatrzeć na żywo, no chyba że sam nie jest jeszcze na to gotowy![]()
Proszę mi wierzyć ,że jest to niesamowicie podniecające nie tylko dla niego, Ty jak i Twój kochanek również na tym skorzystacieMyślałam nad tym żeby w końcu mu pokazać, bo mnie prosił już o to kilkukrotnie. Nawet rozmawiałam z przyjacielem o tym czy narzeczony mógłby na nas popatrzeć i się zgodził. Ale tak jakoś zawsze coś się przeciągało, wypadało itd. Może w końcu trzeba będzie to zrobić po prostu.![]()
Oj tak, domyślam się. Choc troszkę obawiałam się na początku tej przygody czy narzeczony traktuje mnie poważnie a nie tylko jako przygoda erotyczna, że się godzi na takie rzeczy i czy nie jest tak, że jak w końcu dojdzie do czegoś to sie rozmyśli i się rozstaniemy. Zapewniał, że tak nie będzie i dotrzymał słowa. Ale jego obecność to duży krok naprzód.Proszę mi wierzyć ,że jest to niesamowicie podniecające nie tylko dla niego, Ty jak i Twój kochanek również na tym skorzystacieto jest układ idealny ...
Obiecał to słowa dotrzymał, żeby tylko tak jak ja nie uzależnił się od tych widokówOj tak, domyślam się. Choc troszkę obawiałam się na początku tej przygody czy narzeczony traktuje mnie poważnie a nie tylko jako przygoda erotyczna, że się godzi na takie rzeczy i czy nie jest tak, że jak w końcu dojdzie do czegoś to sie rozmyśli i się rozstaniemy. Zapewniał, że tak nie będzie i dotrzymał słowa. Ale jego obecność to duży krok naprzód.![]()
Tak? Bardzo Ci się to podoba? Żonie też?Obiecał to słowa dotrzymał, żeby tylko tak jak ja nie uzależnił się od tych widoków![]()
Nigdy wcześniej nie byłem fanem tego typu spotkań, przypadek trochę sprawił ,że finalnie spróbowaliśmy takiego układu, oczywiście wszystko odbywało się małymi kroczkami, a teraz jestem uzależniony od tego widoku, partnerka (nie żona) też lubi się od czasu do czasu zabawić, się ,że mnie to podnieca, lubi też zajętych mężczyzn .... także ostatecznie korzysta na tym cała nasza 3,Tak? Bardzo Ci się to podoba? Żonie też?
Tez lubie zajętych, dużo bardziej niż singli.Nigdy wcześniej nie byłem fanem tego typu spotkań, przypadek trochę sprawił ,że finalnie spróbowaliśmy takiego układu, oczywiście wszystko odbywało się małymi kroczkami, a teraz jestem uzależniony od tego widoku, partnerka (nie żona) też lubi się od czasu do czasu zabawić, się ,że mnie to podnieca, lubi też zajętych mężczyzn .... także ostatecznie korzysta na tym cała nasza 3,
Uwielbiam patrzeć, ale jak poprosi to chętnie dołożę swojego, w końcu wszystko po to żeby partnerce było idealnie, to o jej orgazmy tu się rozchodziTez lubie zajętych, dużo bardziej niż singli.
A wolisz patrzeć czy dołączasz do żony?
A bawiliście się z więcej niż jednym facetem? Jesteś zazdrosny o nią?Uwielbiam patrzeć, ale jak poprosi to chętnie dołożę swojego, w końcu wszystko po to żeby partnerce było idealnie, to o jej orgazmy tu się rozchodzi![]()
Na tą chwilę wystarcza nam układ 2m 1k lub 2m 2k partnerka jest mocno biseksualna, nie jestem zazdrosny, niczego przecież przede mną nie ukrywa, ma na coś ochotę to mówi i staramy się to realizowaćA bawiliście się z więcej niż jednym facetem? Jesteś zazdrosny o nią?
A żona bawi się czasem sama z innym facetem lub parą?Na tą chwilę wystarcza nam układ 2m 1k lub 2m 2k partnerka jest mocno biseksualna, nie jestem zazdrosny, niczego przecież przede mną nie ukrywa, ma na coś ochotę to mówi i staramy się to realizować
Bawić się bawi ale ja zawsze jestem na takim spotkaniu, dawno dawno temu decydując się na takie układy postanowiliśmy ,że nigdy nie będziemy nic z tych rzeczy robić osobno, tu nie chodzi o to ,że ja jestem zazdrosny lub się nie zgadzam, ona najzwyczajniej na świecie nie chce uczestniczyć w spotkaniach na których by mnie nie byłoA żona bawi się czasem sama z innym facetem lub parą?
Ja wracam do narzeczonego czasem że sperma w majtkach, cipce, pupci. Twoja żona też? Podobałby Ci się taki powrót?