Mam też taka obawę i ze swojej strony. Też myslę że chce ale boi się o nasze przyszłe relacje, wstydzi się rozebrać i oddać innemu męzczyźnie, tym bardziej w mojej obecności. Ogólnie jak się kochamy czy w czasie pieszczot to jak jej opowiadam to jest na tak i ją to kręci. Mówie jej że znajdziemy Pana do wspólnej zabawy z dużym sprzętem, który jej włoży do dziurki i widzę że jest wtedy na tak. Ale jak chce żebyśmy poszukali po seksie albo luźnym wieczorem to nie jest zainteresowana. Tylko w momencie podniecenia, a wtedy nie będe przerywał żebysmy wspólnie poszukali. Jedyna szansa to chyba tak jakby spontanicznie wyszło ale żona jest raczej nieśmiała, czasem mam wrażenie że przede mną też się trochę wstydzi i nie chce otworzyć ze swoimi fantazjami i nazbyt krytycznie postrzega siebie.