W Warszawie, w tym w mojej okolicy, mieszka wielu czarnoskórych, którzy udowodnili, że są intelektualnie bardzo sprawni. Nie tylko poradzili sobie w kraju, z którego Polacy uciekali za granicę, ale nadto znaleźli sobie polskie partnerki, spłodzili z nimi potomstwo, osiągnęli sukces we własnym biznesie, nabyli mieszkania na rynku.W każdej ze szkół w klasach są oprócz Niemców : Polacy, Turcy (tych jest sporo zwłaszcza dziewczynek) , czasem Rosjanie czy Ukraińcy. Innych nacji jest mniej. A czarnych prawie nie ma.
To chyba sporo mówi o ich potencjale umysłowym.
Natomiast Polacy narzekali w tamtym czasie na drogie mieszkania, niskopłatną pracę, na brak odpowiednich dziewcząt do założenia rodziny.
To sporo mówi o potencjale umysłowym.
Aczkolwiek trzeba przyznać, że Ukraińcy jeszcze lepiej sobie poradzili w Polsce od czarnoskórych. Kupowali mieszkanie za gotówkę, a później dojeżdżali do nich samochodami za setki tysięcy złotych.
Pojawiają się teraz nawet informacje, że przedsiębiorstwa z kapitałem zza wschodniej granicy poszukują w Polsce do pracy cudzoziemców z Azji i Afryki. I to na prowincji.

