Bo ja patrzę uważnie jak kto się zachowuje, jak się wysławia, jak reaguje na stresowe sytuacje, niewygodną prawdę, jakie ma poglądy, jakich znajomych; ludzi, którymi się otacza i lubi. Problem w tym, że teraz mężczyzni są zdesperowani i wiążą się z nieciekawymi kobietami, i na odwrót. Obie płcie nie reprezentują sobą za wiele. Potem pretensje, żale, wyzwiska, i nie mają tu znaczenia wykształcenie, zarobki czy stanowiska.