Z tymi niektórymi "przyjaźniami" trzeba się pilnować. Nie wszystko złoto, co się świeci. Przyjaźń nie polega tylko na 'spijaniu sobie z dzióbków', to także wspieranie się w trudnych chwilach, pomaganie sobie gdy coś pójdzie nie tak no i wzajemne zrozumienie. Niestety, wielu tego zwyczjanie nie rozumie i przy najbliższej okazji depcze całą relację z hukiem bo ktoś coś powiedział, czy zrobił nie tak...
Ale z drugiej strony - nawet na forum, TYM forum - można też nawiązać naprawdę genialne relacje....

To żeś wrzucił poważnie xD
Nikt nawet nie użył słowa przyjaźnie w tym wątku... Pomimo, że jest w tytule
Chodziło o realne spotkania osób z SF bez seksu
Nie wszystkie znajomości tutaj wchodzą na stopę prywatną tak bardzo, że trzeba sobie 'pomagać w trudnych chwilach', bo często druga strona nawet o nich nie wie.
Oczywiście jeśli ktoś pisze z drugą osobą pół roku lub dłużej to taka relacja często jest bardziej zażyła

Ale wtedy to już kwestia kto jakim jest człowiekiem

Dobrze jest mieć na początku określone cele czego się szuka, na czym komu zależy. Oczywiście, że to się może zmienić w trakcie

Ale tak czy siak, zdarza się, że ktoś kogoś wystawi, zghostuje, nagle przestanie się odzywać..
Sam miałem parę takich przypadków 🫠
Kiedyś dla przykładu dziewczyna przestała do mnie pisać z dnia na dzień, tydzień przed spotkaniem...
Byłem pewny, że mnie wystawiła, rozżalony, bo znaliśmy się już bardzo długo. Potem okazało się że trafiła do szpitala i dlatego się nie odzywała...
Los pisze różne scenariusze
Ale nie szafuj tak łatwo wyrokami Harp, bo ten fragment
"Niestety, wielu tego zwyczjanie nie rozumie i przy najbliższej okazji depcze całą relację z hukiem bo ktoś coś powiedział, czy zrobił nie tak..."
Brzmi jak przytyk do jakiejś konkretnej historii

A uwierz mi, że jestem w stanie sobie lekko wyobrazić sytuację, a nawet sam byłem w paru gdy osoba podjęła takie decyzje, gdzie sam stwierdziłem, że to nie dla mnie.
Ale nigdy nie wycofałem się bez słowa czy bez wyjaśnienia dlaczego
