• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Moja żona pracowała jako prostytutka - czy byście to zaakceptowali

Mężczyzna

Janeq22

Cichy Podglądacz
Pytanie do facetow o podejście do przeszłości zony. Kiedyś przy winku przyznała mi się do tego co robiła. Zaakceptowalibyscie ten fakt, czy jednak nie moglibyście się z tym pogodzić? Zona cicha, spokojna, w życiu bym ją o to nie podejrzewał, a tu proszę cicha woda brzegi rwie :p wiem że są takie fetysze, ale mnie to zupełnie nie kręci, szczególnie że nie mam w ogóle doświadczenia w tym temacie. A jak jest z Wami ? Taka przeslosc przekreśla szanse na związek czy nikt nie patrzy w stecz ?
 
Mężczyzna

Pawko

Seks Praktykant
Przeszłość to przeszłość, różne rzeczy robiło się kiedyś, jeśli by to nie miało wpływu na teraźniejszość i nasz związek/małżeństwo, to nic mi do tego co robiła jak jej jeszcze nie znałem
 
Mężczyzna

Warszawiak82

Podrywacz
Oczywiście niemal same podśmiechujki, jak to na forum ;) .

"Prostytutka" to bardzo szerokie pojęcie i diabeł tkwi w szczególe. Dawny epizod z odległej przeszłości, zamknięty rozdział, czy może prostytutka z krwi i kości aż po dzień dzisiejszy.

Nie chodzi tu zupełnie o liczbę facetów "którzy ją przelecieli" ani o fakt uprawiania seksu za pieniądze. Bardziej chodzi o to, że często do tego zawodu trafiają specyficzne osoby. To trochę tak jakby ktoś chciał mieć dziewczynę siatkarkę ale najbardziej to podobałyby mu się niskie dziewczyny ;). No niestety tak jak trudno trafić niską w tej dyscyplinie sportu, tak może być trudno trafić na byłą prostytutkę która ma potencjał na budowanie czegoś trwałego. W ogromnej większości są to dziewczyny z patologii o bardzo wypaczonym postrzeganiu facetów, związku, dodatkowo bardzo zniszczone psychicznie przez ten zawód. I tu może być główny problem.
 
Mężczyzna

Nylonowestópki

Cichy Podglądacz
Pytanie do facetow o podejście do przeszłości zony. Kiedyś przy winku przyznała mi się do tego co robiła. Zaakceptowalibyscie ten fakt, czy jednak nie moglibyście się z tym pogodzić? Zona cicha, spokojna, w życiu bym ją o to nie podejrzewał, a tu proszę cicha woda brzegi rwie :p wiem że są takie fetysze, ale mnie to zupełnie nie kręci, szczególnie że nie mam w ogóle doświadczenia w tym temacie. A jak jest z Wami ? Taka przeslosc przekreśla szanse na związek czy nikt nie patrzy w stecz ?
Wszystko zależy od okoliczności i konkretnej osoby. Po pierwsze co dokładnie robiła. Czy była masażystką erotyczną, tańczyła w klubie gogo, była profesjonalną dominą czy stricte prostytutką. Po drugie, dlaczego to robiła (kwestia braku możliwości utrzymania sie w inny sposób, czy po prostu miala taki pomysł na siebie i lubiła to robić) i czy jest to definitywnie skończone.
Osobiście uważam, że jezeli jest to zakończony rozdział i była masażystką, tancerka, dominą to nie miałbym problemu. Jeżeli byla prostytutką, to zależy również od okoliczności i czy nasze zycie erotyczne jest ok, czy są jakieś problemy w tej sferze. Pozdrawiam
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry