To nie ma znaczenia, jeśli chodzi o przenoszenie wirusów, grzybów, pasożytów i bakterii. Natury nie oszukasz.
Prawdziwą zabawę to będzie mieli jak będziecie tłumaczyć lekarzowi gdzie to złapaliście (oby nie była to onkologia).
Ale bawcie się, chcącemu nie dzieje się krzywda.
Onkologia?

Bakterie jelitowe jak już.
Jakcoś się wda, to antybiotyk wystarcza.
Tak, tłumaczyłem to lekarce.
Nawet sobie o rimie i podobnych zabawach, pogadaliśmy. Z tego jak o tym mowila, jej też nie były obce, zapewniam.
Riming czystej rozety, to sama przyjemność, polecam.
Inaczej scat. Tu już nie pomogę 🖐️