• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl

    Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.

Krótkie erotyczne/obyczajowe historyjki z uśmiechem - ilustracje

Mężczyzna

retnu

Dominujący
Byłem przez wiele lat w związku cuckold

Byłem przez wiele lat w związku cuckold i rzeczywiście tak to wyglądało, że to ja miałem większy pociąg do tego typu zabaw niż moja żona.

Czy było to spowodowane jakimś masochizmem, bądź chęcią bycia zdominowanym przez kobietę, lub tego drugiego mężczyznę? Raczej nie. Na gruncie seksualnym po prostu podobało mi się obserwowanie żony w trakcie seksu z innym mężczyzną. Na gruncie intelektualnym, próbowałem tłumaczyć to sobie, że być może związane to jest z tym, że w momencie kiedy żona będzie zaspokajana przez różnych mężczyzn, nie będzie miała ochoty na ukryte romansowanie, co czasem jej się zdarzało.

Cuckold w tej roli sprawdzał się znakomicie. Było jasne jak słońce, że po takim "spotkaniu", żona traciła ochotę na jakiekolwiek romansowanie. Cuckold dodatkowo odświeżał nasze pożycie seksualne, powodując, że przez około tydzień po spotkaniu miałem intensywną ochotę na moją kobietę i seks był bardzo satysfakcjonujący dla obu stron. Czy można uważać, że to jest chore? Raczej nie, statystyki w wyszukiwarkach pokazują, że temat Cuckold od roku 2006 staje się w Polsce coraz popularniejszy. Jest na ten temat kilka for internetowych i można powiedzieć że zjawisko to na gruncie polskim intensywnie się rozwija i sam nadal staram się aktywnie uczestniczyć w jego promocji.

W tej chwili z innych powodów jestem w separacji z żoną, ale przyznam się szczerze, że widziałbym siebie znowu z kobietą, tym razem z taką "Hot Wife" z prawdziwego zdarzenia, która również czerpała by z tego ogromną satysfakcję.

album_pic.php


Obowiązkowa adnotacja
Źródło szkice.feen.pl autor Adrian, grafika happy
Licencja CC BY-NC-SA 3.0


Ochy i achy mile widziane, jednak to co jest istotne i ważne zawiera się w pytaniach typu: dlaczego tak a nie inaczej?
Co porawic by było lepiej, ciekawiej?
 
Ostatnia edycja:
Kobieta

Nefer

Seks Praktykant
Zawsze mnie ciekawiło jak takie relacje wytrzymują presje. Czy w pewnym momencie kobieta nie zacznie odczuwać pogardy do "słabego" faceta.
Cuckold z pewnością nie jest ,,sportem" dla każdego bo nie każdego zdrada uszczęśliwia. W dużej mierze zależy to od samego podejścia do seksu, poziomu na jakim znajduje się związek bo dla jednych robienie komuś loda jest wielkim wydarzeniem a dla drugich przyglądanie się żonie gdy uprawia seks z innym mężczyzną daje dogłębną satysfakcję. Wiadomo, wielu facetów fantazjuje na ten temat i chciałby spróbować tak odmiennych zabaw ale spora część małżeństw/par wymięka bo co innego sobie pofantazjować a co innego skosztować tego w realu. Nie sądzę by ci, którzy żyją związkach cuckold przeżywali jakąś presję - to prostu ich sposób na życie a dokładniej na życie w alkowie.
Czy Rogacz jest ,,słabym” facetem? Nie sądzę ;) To dopiero trzeba mieć jaja żeby coś takiego znieść. Owszem to dziwne, że takie zachowania mogą podniecać i sprawiać komuś przyjemność ale trzeba się z tym pogodzić, że są różnego rodzaju dewiacje. Podobno Rogacze to z reguły wykształceni, inteligentni i zaradni życiowo ludzie a taki rodzaj seksu to tylko uzupełnienie ich szczęśliwego związku i życia. Czy żona możne czuć pogardę do męża, który jej pozwala a wręcz pragnie by była w ramionach innego? Nie sądzę. W sumie to ekstra sprawa, legalnie kochać się z innym mężczyzną. :)
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
W zasadzie wszystko już powiedzieliście (dzięki) i jeśli mam byc szczery, to niewiele mam do dodania, no może poza osobistymi refleksjami z układu Ona+Rogacz+Byk.

Kiedy zona wymienili mnie na inny model rzuciłem się w klimaty BDSM, czułem potrzebę odreagowania rozczarowania i całej sterty stresu. W migotliwym świetle pochodni, brzęczących łańcuchów, skóry pachnącej strachem i podnieceniem i świstu pejczy psychicznie bylem "u siebie". To było to, czego moja skopana do kwadratu dusza potrzebowała. Musiałem byc pilnym uczeniem, bo z biegiem czasu Master studia coraz częściej pozwalał mi na postawienie piwa, za każdym razem mówiąc to samo: nie pasujesz tutaj, zainteresuj się cuckold, tam wykorzystasz władzę i cala spermę, bo tylko o to chodzi, no nie?
Zainteresowałem się i w efekcie wylądowałem jako Byk w całkiem sympatycznym małżeństwie. Oboje zdawali sobie sprawę czym jest, a raczej co kraje się za takim układem: brutalna przemoc fizyczna i tak samo brutalna przemoc psychiczna obliczona na zdeptanie godności cucka.
Byle w 77 niebie!
To ja pan i władca decydowałem o każdym oddechu obojga, o każdym łypnięciem okiem w krocze kobiety i nie tylko. Twardym głosem i z pejczem i szpicruta w garści. Wspaniale uczucie.
Do czasu. Do czasu, aż kiedyś oboje z autentycznym ubolewaniem oświadczyli, ze jest to koniec eksperymentu z cuckold.
Koniec?! Jaki koniec? Rogacz nie byl jeszcze wychowany, jeszcze czasami wyglądał z szafy lub spod łóżka i niezdarnie na czterech serwował napoje, i bez pozwolenia drapał sie po przyrodzeniu, i głowie, wylizywać spermę tez do końca nie opanował, a wiec...
Jednak ich decyzja była nieodwołalna: koniec!
Tja, jak może czuć się zdetronizowany bóg? Skurwysynsko gorzej niż podle!
Tym bardziej kiedy uświadomi sobie, ze nie był nikim ekstra, ze był tylko zamówionym robolem z określonym zakresem obowiązków.
ROBOLEM!
A to właśnie ja. Robol pospolity.

Dzisiaj uśmiecham się na wspomnienie, ale wtedy bylem na dnie...
 
Ostatnia edycja:

stroiczek

Biegły Uwodziciel
@Nefer
Szanowna poprzedniczko na tronie Egiptu!
Rozumiem przywiązanie do tradycjonalizmu i systemu społecznego ukształtowanego przez bogów, lecz współcześnie związek cuckold jest potrzebny raczej rogaczowi, a nie hotce.
Kobieta może być teraz singielką i mieć teraz wielu partnerów seksualnych. Pakowanie się w związek z rogaczem wydaje mi się być anachroniczne.
 
Kobieta

Nefer

Seks Praktykant
współcześnie związek cuckold jest potrzebny raczej rogaczowi, a nie hotce.
Kobieta może być teraz singielką i mieć teraz wielu partnerów seksualnych. Pakowanie się w związek z rogaczem wydaje mi się być anachroniczne.
Szanowny Stroiczku.
Oczywiście, że kobieta może być singielką i bawić się jak chce i z kim chce, z tym, że raczej to podciągnęłabym pod swing. I też się z Tobą zgadzam, że świadomie niewielka grupa kobiet zdecydowałaby się na ,,dzień dobry” na taki układ.
Ale z tego co zrozumiałam chodzi w tym wątku o klimat cuckold, a jeśli mowa o takim klimacie to muszą być spełnione pewne warunki chociażby partnerzy muszą być w stałym związku – najczęściej małżeńskim. Takie pomysły przychodzą z czasem, gdy w sypialni zaczyna robić się monotonnie i nudnawo a głęboko schowane a być może zakodowane w genach demony powoli się budzą i zapomnieć o sobie nie dają. Rogacz i hotka to kochająca się para. Czemu zatem ona ma nie spełnić jego fantazji nawet jeśli rogaczowi jest to bardziej potrzebne? Przecież ona też będzie czerpała z tego przyjemność fizyczną i jeśli zechce to nawet podwójną. :) Ponadto wydaje mi się, że w takim związku ważniejsze są spełnienie i doznania psychiczne niż fizyczne. Chyba lepiej jak małżonkowie bawią się razem a nie na boku szukają przygód.
 
Kobieta

Rikke

Erotoman
Pomijajac dyskusje, czy w poscie z historyjka jest jakis obrazek? Jesli tak, czy tylko ja go nie widze? :unsure:
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Upsss, sa dwa rysunki.
Pierwszy w tekście Adriana, (HAPPY) drugi pod wpisem:
stroiczek, Nefer, zamiast komentarza, (happynka)
ciekawie to nie wygląda.
..
Którego nie widzisz?
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Dzieki Ci za info, postaram się naprawić "potkniecie" hostingu.
I przy okazji: niech go q.... szlag trafi. Psuje nam wymowę, podkreślenie przekazu!
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Również i ja skupiam się na jej oczach i twarzy faceta, jednak w moim przypadku jest to zrozumiale, jestem biały 🙂
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Obyczajowe

Nie żebym nie wiedział na czym polega życie we dwoje, bo zasady są przeraźliwie proste, a do tego jeszcze znane od czasów, kiedy kobieta stała się równoprawnym partnerem w związku i już nie musiała słuchać się męża - za Odra jeszcze w latach 60-tych bez zezwolenia nie mogla założyć konta w banku, nie mogla podjąć pracy zarobkowej, kupić lodówki, podpisać urzędowego dokumentu. Do polowy lat 70-tych zrobić prawo jazdy, a jeśli już zrobiła i jeździła samochodem, to przy kontroli każdy policjant nie pytał o uprawnienia, a o pisemna zgodę męża. I jeśli do tego mąż podpisał jej na jej prawie jazdy, to było ok, a jeśli nie to zaczynały się policyjne korowody. Jednym z najczęściej pojawiających się zarzutów było:
- Kobieta siedząca w fotelu nie może siedzieć tak rozkraczona, bo...
- Bo co, jak są trzy pedały a nogi tylko dwie?

Co ciekawe ostatni argument usłyszałem w drugiej połowie lat 90-tych z ust świeżo przeflancowanej z Kazachstanu do BRD rosyjskiej Niemki. Kiedy zapytałem dlaczego nie ma prawa jazdy, bo w jej wieku panie maja przynajmniej 15 letnie doświadczenie ta z dumnie podniesiona głową odpowiedziała:
- Damy nie prowadzą samochodu.
- Eeeeeee, że jak?
- Nie, bo to jest nieeleganckie i damie nie przystoi.
Musiałem mieć głupią minę, bo szybko dodała:
- Dama zawsze i wszędzie będzie damą.
- A majtki ty w ogóle masz? - Rzuciłem z głupia frant.
Nic nie odpowiedziała i chyba nawet trochę się zarumieniała. Po długiej chwili, z zamkniętymi oczami sięgnęła dłonią po sukienkę, chwile później na czole pojawiła się pionowa zmarszczka, a kiedy głębiej sięgnęła nogi nijako sam się trochę się rozłożyły.
- Nie. Damy nie noszą majtek. - Wyszeptała
Osłupiałem z wrażenia, bo mówiła to atrakcyjna 35 latka,najpiękniejszy kwiat kobiecości, a ja na liczniku miałem 160, czyli nic wielkiego, ale jednak...
- Księżniczka Anna też nie miała jak spadła z konia - uzupełnia drżącym głosem nadal skupiona na dłoni pod sukienka.
Ufffff!

album_pic.php



Wtedy to usłyszałem wyszeptane coś w rodzaju jestem "płocha" - i do teraz nie wiem co to znaczy.


Źródło szkice feen.pl Tekst un, grafika HAPPY Licencja
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

retnu

Dominujący
cuckold - Ty jesteś cuckis!

Cała nasza szóstka siedziała na dywanie zziajana, spocona, spragniona choć kropli wody. Mimo że spotkanie było bardzo grzeczne, bo bez wymiany partnerów to i tak atmosfera była więcej niż swobodnie swawolna, bo w końcu nie zawsze zdarza się trzymać jedna ręką za pośladek brutalnie "ujeżdżaną" sąsiadkę, druga ugniatać pierś własnej polówki i widzieć jak dupek z prawej "maltretuje" jej druga pierś. A ta z zamkniętymi oczami pionowymi zmarszczkami na czole i półotwartymi ustami szepcze: mocniej, jeszcze, jeszcze, jeszcze...
Po pierwszych łykach mineralnej przyszła kolej na coś mocniejszego. Wiadomo, człowiek musi się posilić.
W pewnym momencie jeden z nowych znajomych zaczął nam opowiadać o fotografowaniu żony. Robienie aktów znudziło się im szybko, a że w tym czasie zaczynali spotkania z udziałem innych mężczyzn, to i nowy temat nijako sam wchodził przed obiektyw. Za zgodą wszystkich zajął się więc robieniem fotograficznej dokumentacji spotkań. To znaczy on robieniem zdjęć, a ci inni coraz wymyślniejszym pieprzeniem się z jego żoną.


0e21a95b4b9b263a.jpg


Do dzisiaj pamiętam wrażenie, jakie wywarło na nas jego niezwykle plastycznie opowiadanie, uzupełniane ochoczo przez jego żonę. Zdjęcia były zbyt statyczne? - należało więc dodać do nich trochę krzyku. A ten najłatwiej wychodzi na zdjęciach, kiedy jest autentyczny. Nie trzeba było długo namawiać do większego wysiłku ani gości, ani też żony. Lizanie kutasów błyszczących spermą urastało do rangi dzieła sztuki - musiało być powolne i z widocznym smakiem na twarzy. Seks analny tak samo - dziewczyna miała pierwszy raz w dupci kutasa. A zatem na zdjęciach było smarowanie lśniącą wazelina kosmetyczna i powolne wchodzenie w żonę i jej wykrzywiona bólem spocona twarz otoczona posklejanymi włosami.

fa78b5b56e24a742.jpg


Porozrywany biustonosz należało wymienić na nowy, a wiec przynosił i zakładał jej go na mokre od spermy piersi. Miał nie kręcić się zbyt blisko łózka, bo przeszkadzał, a więc robił zdjęcia z dalekiego kąta pokoju. Na polecenie przygotowywał dla nich drinki, pichcił kolacje i marzył o chwili, kiedy będzie mógł zmyć z zony ich spermę.
Mówił o niewyobrażalnej przyjemności pomieszanej z gigantycznym bólem lędźwi i cebulek włosów.
- Ty jesteś cuckis! - wyrwało się dziewczynie z drugiej pary. Wpatrywała się w niego jak w obrazek.
- A co to jest cuckis? - zapytał. I nie czekając na odpowiedź, zaczął uświadamiać nas, że na dywanie nie wolno się pieprzyć, bo na zdjęciach źle wychodzą poobcierane paciorki na krzyżu i zaczerwienione kolana.

ub

Zrodlo szkice.feen.pl tekst ub ilustracje happynka
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Ostatnia edycja:

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry