• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl

    Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.

Krótkie erotyczne/obyczajowe historyjki z uśmiechem - ilustracje

Mężczyzna

retnu

Dominujący
Lubisz jak jest taka puszczalska?
Ty jesteś cuckis...

- Lubisz jak jest taka puszczalska? Twoja puszczalska dziwka.
Lubisz się przyglądać jak ktoś ją posuwa. W sumie się nie dziwię, że jest to dla Ciebie podniecające. Bardzo podniecające. Przyglądasz się przecież najintymniejszej scenie jaka może się rozegrać między dwojgiem ludzi. Doskonale zdajesz sobie z tego sprawę , że to nie film pornograficzny, że to co się dzieje, dzieje się naprawdę. I to tuż obok Ciebie, na wyciągnięcie ręki. Czujesz unoszący się w powietrzu zapach podniecenia, słyszysz jęki w różnych tonacjach przerywane przyśpieszonym krótkim oddechem, widzisz jak ich nagie ciała błyszczą od potu a twarze wykrzywiają grymasy rozkoszy i to ich nieobecne spojrzenie. Czujesz łomotanie serca, lecz nie w klatce piersiowej, ale w skroniach. Masz wrażenie, że zaraz rozsadzi ci głowę, a krew płynąca w żyłach z zawrotną prędkością rozerwie twe ciało na kawałki. Twój kutas jest tak napęczniały i wielki, że aż boli z podniecenia. Sam go nie poznajesz. A ona? Nie zachowuje się tak jak z Tobą. Jest inna. Dopiero teraz widzisz jak piękna. W tych seksualnych, wyuzdanych pozycjach wydaje się być zgrabniejsza niż w rzeczywistości, którą dzieli z tobą. Nawet taka poczochrana z czerwonymi od wrażeń policzkami jest cudna. Zastanawiasz się czy to możliwe żeby to była Ona? W ramionach innego wydaje się być jakby obca. Budzą się w Tobie zwierzęce instynkty. Znienawidziłbyś ją gdybyś mógł, wytarmosiłbyś ją za włosy, złapał w pół i mocno przytulił, może by się opamiętała. Czy ona tak wzdycha kiedy ty ją posuwasz? Nie. Z pewnością ten facet robi to lepiej. Targają Tobą sprzeczne uczucia. Niby te najgorsze mają przewagę, czujesz się prawie jak sparaliżowany, a jednak jest Ci niebiańsko dobrze. To niesamowite prawda? Przeżywasz psychiczno - wzrokowy orgazm. Coś nieporównywalnego z klasycznym seksem pod kołderką.

e56daf863c953aa2.jpg


A więc chciałbyś wiedzieć co czuje kobieta gdy między jej rozchylone uda wsuwa się inny facet. To zależy jaki facet. Jeśli ten właściwy to...
Pierwsze uczucie to wstyd. Uda same się zaciskają chcąc jakby zasłonić drogę. Myślę, że ma to związek z akceptacją tzn. niezależnie od wszystkiego istnieje obawa o brak zaakceptowania kobiecego ciała. Wystarczy jeden jego gest, cicho wyszeptane słowo, grymas na twarzy wywołany rozkoszą czy jęk z podniecenia to wszystko potwierdza,że jest mu z nią dobrze, że taka jemu się podoba a co najważniejsze, że go podnieca. Jej ciało zaczyna się wtedy rozluźniać i poddawać pieszczotom. Dotyk obcego mężczyzny jest inny. I inaczej odbierany, przez co mówiąc szczerze jest bardziej podniecający. Także myśl, że jest się obserwowaną w tak intymnej sytuacji nakręca jeszcze bardziej. Powoduje, że kobieta bardziej się stara, robi wymowniejsze gesty i miny- jak aktorka. Chce wydawać się dobra w te klocki. Czy jest jej rzeczywiście lepiej fizycznie z nim niż z Tobą ? Raczej nie. To przez tę sytuację dziejącą się dookoła, przez zewnętrzne bodźce, ten seks zdaje się mieć inny wymiar

źródło szkice.feen.pl
Tekst HA, ilustracja happynka
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
I znów noc bez seksu
Obyczajowe

Oto taka sobie zabawna historia prawdziwa z życia dwojga ludzi, z których jedno jest kobietą, drugie mężczyzną, ona jest jego żoną, on jej mężem, oboje żyją ze sobą od lat i wspólnie stworzyli szczęśliwy, stabilny związek – powód do zazdrości wielu znajomych i sąsiadów.

Późnym wieczorem siedzieli zmęczeni przed telewizorem. Ona po całym dniu spędzonym na dozorowaniu dzieci, sprzątaniu, gotowaniu i uspokajaniu nie zawsze posłusznego potomstwa. On po popołudniówce w niezbyt przyjaznym gronie kolegów z pracy. Nic dziwnego, że wino szybko uderzyło im do głowy. W oka mgnieniu zrobiło się zabawnie i w zapomnienie odszedł cały przemęczony świat. Żartowali, śmiali się na przemian, raz z życia, raz z siebie nawzajem, raz z filmu, przyjemnej komedii z dużą dozą erotyki. To właśnie ona skierowała go na TE tory. Przesiadł się na sofę żony i upajając jej zapachem zanurzył twarz w jej włosach. Jego jedna dłoń powoli wędrowała w górę rozchylonych ud, druga pieściła nabrzmiewającą z podniecenia pierś.
- Może byśmy tak spapugowali tych z filmu? – spytał szeptem.
- Bardzo chętnie. – odpowiedziała zniżonym głosem – Ale dziś ja tylko na leniucha.
- Ale to właśnie ja chciałem na leniucha! – zaprotestował.
- No to nic z tego nie będzie…

I znów noc bez seksu.
Jak tam, komu ta scenka wydaje się znajoma?

album_pic.php


Tekst ML, ilustracja GALLY
źródło szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Kobieta

Nefer

Podrywacz
Ha, ha, ha ... :) Pewnie, że znajoma scenka. Tylko, że u mojego męża nie ma słowa ,,nie" jeśli chodzi o seks. Nie ma wymówek typu: głowa, globus czy miesiączka. Jak On ma ochotę ... to nawet jeśli nie mam ochoty, wolę się zmusić i udawać. Na palcach jednej ręki mogłabym policzyć ile razy w życiu udało mi się wymigać ( ale tylko wieczorem, bo rano musiało ,,być" :D ).
Może dzięki temu jesteśmy z sobą wiele lat i nie podejrzewam by mnie zdradzał.
No w każdym razie jestem z tych co nie odmawia :giggle:
PS. I przeważnie On jest leniem...
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Nefer do diabla, ja jestem facetem i chyba nie muszę mówić, ze również preferuje to samo co ON.
Oczywiście nie chodzi nam o ewentualny „wysiłek” a to, co żadna białogłowa nie chce otwarcie przyjąć do wiadomości, chodzi o Jej piękno, jedyne w swoim rodzaju piękno gdzie piersi tańczą według własnego rytmu, a wyraz twarzy mówi jak głęboko sięgam... I wiesz co?
To jest boski widok nagiej podnieconej kobiety. Dzieło sztuki.
Misterium życia we dwoje.

.
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Jestem tylko twoja

21284c5f6f1510de.jpg


Angelika stała na balkonie i patrzyła na gasnący powoli letni dzień. Śpiew ptaków w pobliskim parku mieszał się z muzyką, która tętniła jeszcze w jej uszach. Muzyka z balu, który opuściła po cichu. Nagle usłyszała, że ktoś wszedł do jej pokoju. Odwróciła się i powoli podeszła do drzwi. Zza zasłonki dostrzegła mężczyznę, na którego twarzy malowało się zaskoczenie. Jej serce mocniej zabiło. Domyśliła się, że jej szuka, ale jej tu nie znalazł. Odwrócił się tyłem do niej i stał przez chwilę bez ruchu. Pewnie się zastanawia gdzie jestem - pomyślała. Stanęła w progu między balkonem a pokojem. Jedną dłoń oparła o ścianę a drugą położyła na swoim biodrze. Stała tak przez chwilę i przyglądała się mężczyźnie.
- Czy pan kogoś szuka? - spytała.
Mężczyzna drgnął na te słowa i odwrócił się. Odpowiedź, która mu się cisnęła na usta zamarła zanim jeszcze zdążył je otworzyć. Stał i patrzył z zachwytem i podziwem na kobietę. Potem podszedł do niej powoli, pochwycił jej dłoń opartą o ścianę i schyliwszy nisko głowę ucałował delikatnie jej wierzch. Potem poniósł swój wzrok na damę i patrząc jej prosto w oczy powiedział półszeptem.
- Właśnie znalazłem.
Patrzyli sobie przez chwilę w oczy. Mężczyzna wyprostował się i przysunął bliżej do kobiety obejmując ją ręką w pasie. Ona sama położyła swoje dłonie na jego piersi. Podniosła głowę i posłała mu uśmiech, który zniknął pod delikatnym dotykiem ust mężczyzny. Zamknęła oczy i delektowała się tą pieszczotą. Kiedy zaczął mocniej wpijać się w jej usta, kobieta przesunęła dłonie na jego głowę i mocno wtulając się w niego oddała mu pocałunek. Poczuła jak jego język delikatnie pieści linię biegnąca między dolną a górną wargą. Rozchyliła je pozwalając by wtargnął w ich głębię. Zadrżała. Czuła jak nogi robią się jej słabe a ziemia usuwa jej się spod stóp. Jeszcze mocniej przywarła do mężczyzny. Dopiero teraz do niej dotarło, że pochwycił ją na ręce i niósł w stronę ogromnego łoża, nad którym wisiał baldachim. Oderwała się od jego ust i wtuliła w jego ciepłą i pulsującą szybszym tętnem szyję. Zamknęła oczy. Poczuła się bezpieczna i pożądana. Kiedy dotarli do łóżka, położył ją na chłodnej pościeli. Sam usiadł obok niej i pochyliwszy się nad nią spojrzał prosto w oczy. Było w nich pożądanie i pragnienie jakiego jeszcze nie widziała. Wyciągnęła dłoń i dotknęła nią jego policzka. Zamknął oczy i pozwolił jej na tę czułą pieszczotę. Nagle pochwycił ją i pocałował jej wnętrze. Całą dłoń a potem rękę zaczął obsypywać pocałunkami. Kiedy dotarł do ramienia, odsunął z niego ramiączko sukni i dalej pieścił pocałunkami jej gładką i ciepłą skórę. Muskał ustami dekolt, który zaczął szybciej unosić się w górę. Kiedy złożył pierwszy pocałunek na wpół odsłoniętej piersi kobieta cicho jęknęła i wyszeptała:
- Jestem twoja. Tylko twoja.

Tekst Damakarro, ilustracja happynka
Zrodlo szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Dlaczego, dlaczego...
cuckold


Od powrotu żony z delegacji w domu panowała napięta atmosfera. W zasadzie mało kiedy było nam ze sobą super, bo jakoś nie zawsze potrafiliśmy rozmawiać, ale to co działo się teraz, to już przechodziło ludzkie pojęcie. Siedziałem właśnie nad wystygłą kawą dociekając przyczyn, kiedy niespodziewanie rozległ się dzwonek do drzwi. Kogo to diabli przynieśli wieczorową porą? Po chwili do pokoju, w towarzystwie żony wtoczył się nieproszony gość. Wielkie barczyste chłopisko wbite w ciemny garnitur, i pod krawatem. Czy ja go już widziałem? Aha, już wiem gdzie. Przed tygodniem na wspólnym zebraniu naszych firm przedstawiał jakiś idiotyczny projekt swojego autorstwa popisując się przy tym tubalnym głosem. Idiota. Wszyscy korzystali z mikrofonów, a ten pajac darł się na całe gardło. Czego ten ciapciak szuka u nas? Pytającym wzrokiem spojrzałem na żonę. Spuściła głowę, i dopiero po długiej chwili wykrztusiła z siebie:
- To jest Franko, mój nowy dyrektor. Byłam z nim w podroży służbowej, i...
W pokoju zapadła niezręczna cisza, a ja nagle poczułem jak w przełyku zaczyna rosnąć wielka dławiąca kula. To z nim była te pięć dni... a po powrocie nawet nie pozwoliła się dotknąć. Czyżby? ...
-I Franko doszedł do wniosku, że musi porozmawiać z tobą.
- On, ze mną? O czym porozmawiać? Powiedz mu żeby wynosił się z naszego domu. I to natychmiast!
- Nie tak ostro kolego – niedbale rzucił facet, wkładając jedną rękę do kieszeni, a drugą obłapiając w pasie żonę. - Kiedyś byłem jej pierwszym kochankiem, a teraz tylko pogłębiłem to kochanie. Rozumiesz to?
Czułem się jakby mnie kto walnął obuchem w łeb, gula w gardle błyskawicznie zrobiła się olbrzymia, i w oczach mi pociemniało. Właśnie dowiedziałem się, że pieprzył moją żonę! Moją żonę!!! Bez przerwy przez pięć dni! To co było kiedyś przed ślubem nie miało znaczenia, ale teraz, po ślubie? Przez pięć dni! Moją największą miłość? Nagle wszystko stało się jasne, to dlatego nie chciała kochać się ze mną...
- Mały fiut, mały rozum. Widać, że nie rozumiesz. Powiem krótko, albo będziesz zachowywał się tak jak każę, albo zabieram ci żonę. Ona potrzebuje do normalnego życia kawał twardego kutasa, a nie takiego miękkiego peniska jak ty.
Do cholery o czym on mówi, o jakim życiu, jaki penisek???
- I jeszcze jedno – facet pewnym głosem niezmordowanie ciągnął dalej - Przez twoje skąpstwo najadłem się wstydu. Taka kobieta zasługuje na elegancką bieliznę. Jutro zabierzesz ją do miasta i kupisz to, co sama sobie wybierze. Od koszulki nocnej przez staniki, majtki, pończochy do butów. Kupisz, bo to w czym teraz chodzi woła o pomstę do nieba. Rozumiesz co się do ciebie mówi?
Wyglądało na to, że oczekiwał z mojej strony na potwierdzenie, a ja nie wiedziałem co powiedzieć... przecież do jasnej cholery to moja żona.
- Nie rozumiesz? No to ci pokażę.
Dwiema rękoma zadarł do góry krótką spódniczkę żony. Stała ze spuszczoną głową przyciskając dłońmi piersi.

album_pic.php


- Takich majtek nie chce więcej widzieć! Były może dobre dla twojej babci, ale nie dla naszej żony, baranie jeden! Zobacz jak trudno włożyć rękę i złapać za cipę.
Mówiąc to patrzał na mnie jakby oczekiwał odpowiedzi, jednocześnie wsuwając rękę w jej majtki. W głowie mi szumiało... Co on wyprawia?
- A o zrobieniu porządnej palcówki nie ma mowy. Oddaj mu to paskudztwo, niech sam je nosi.
Żona posłusznie jednym zgrabnym ruchem ściągnęła je z dupci i bez słowa podała Franko, a ten bez chwili namysłu rzucił w moją stronę. Spadły na stolik tuż obok filiżanki z kawą. Idiota! Przecież kawa mogła się wylać.
- No, a teraz możesz zrobić swojej żonie palcówkę, ponoć palce masz dłuższe od fiuta. Zawsze chciałem widzieć jak to robisz, a jak doprowadzisz do orgazmu, to w nagrodę zerżnę ją na twoich oczach.
Jak to zerznąć? Tak sobie? To przecież nie może być prawda, to jakiś koszmarny sen. Dlaczego ona nie reaguje?!
- Jak mogłaś mi coś takiego zrobić?! Przecież przysięgałaś!!!.
- Franko pierwszemu przysięgałam, że zawsze może mnie mieć, a tobie tylko na dobre i złe i do grobowej deski!!! Czego więcej chcesz? Przecież cię kocham i jestem z tobą. Ale jak nie chcesz mnie stracić, to lepiej rób co on mówi. On nie żartował mówiąc o wystawieniu cię na wyprzedaż mężów.
- Dlaczego, dlaczego... - nie mogłem już dłużej powstrzymać łez, same pociekły po policzkach.

Tekst unterberg, ilustracja filona
Źródło szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Sobotni poranek


- Witaj słodziutki - wyszeptałam do penisa i pocałowałam go. Potem wysunęłam język i zaczęłam lizać najpierw jego główkę a potem wzdłuż całej jego długości. Następnie otworzyłam usta i wsunęłam go sobie do buzi. Zacisnęłam na kutasie usta po czym powoli, rytmicznie i z namiętnością zaczęłam sunąć po nim w górę i w dół.
- Ooooo taaaak - wyjęczał mój facet - mmmm cudownie. Dłonią sięgnęłam do jego jąder i zaczęłam je masować. Wysunęłam na chwilę penisa z ust i masowałam go dłonią. Spojrzałam na faceta, który pod wpływem pieszczot jęczał coraz mocniej. To była ulubiona muzyka dla moich uszu kiedy bawiliśmy się razem w naszej sypialni. Znów pochyliłam się nad kutasem i wsunęłam go sobie do ust. Poczułam jak facet wplątuje swoje palce w moje włosy i przytrzymując głowę zaczął podrzucać biodrami do góry, tak jakby posuwał moją cipkę. Podobało mi się to. Nasze ruchy zaczęły przybierać na sile.
-M...m...m...m...m...m...-mruczałam ssąc zapamiętale kutasa.
-Och...och...och... - jęczał coraz szybciej i głośniej facet. Jego napinające się ciało i szybsze ruchy bioder zapowiadały zbliżające się szczytowanie. Zacisnęłam mocniej usta na penisie. Jeszcze tylko kilka ruchów...poczułam jak w buzi rozlewa mi się gorąca lawa wieńcząca orgazm. Facet trwał jeszcze w konwulsjach a ja wciąż trzymałam w ustach jego kutasa. Gdy zaczął opadać z emocji powoli wysunęłam go z ust i pozwoliłam by po brodzie spłynęła mi sperma.

album_pic.php


Tekst Damakarro, ilustracja happynka
Źródło szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Dzisiaj lub w sobotę wrzucę kolejny fragment opowiadania zaliczony do grupy Bagatelle.
Oczywiscie z ilustracja, bo jednak erotyka pozbawiona obrazu jest jak film porno bez dźwięku., jest bezpłciowa.
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
W klubie swingersów


Kiedyś untenberg w przypływie szampańskiego humoru opowiadał mi o atmosferze jaka panuje w zagranicznych klubach swingersów. Opisywał ze szczegółami o tym jak wyposażone są te kluby, jakie niespodzianki i atrakcje można w nich znaleźć. Najbardziej oprócz ,,mysiej nory", ściany z dziurkami dla podglądaczy czy ogromnych jakuzzi utkwił mi w pamięci fotel ginekologiczny. Opowiadał również o reakcji jego partnerki gdy po raz pierwszy ujrzała ten mebel w jednym z pokojów :):)

Widok z drzwi na pomieszczenie o którym jest mowa, na pierwszy rzut oka wydaje się ciekawy, jednak w rzeczywistości brakuje mu dynamiki przekazu. Równie dobrze mógłby być to orientalny magazyn rzeczy zbytecznych z wyeksponowanym fotelem ginekologicznym.
Myślę ze dodanie sylwetki kobiety na fotelu i kilku facetów obok czyniących to co każdy normalny facet by zrobił
:-D
zdecydowanie doda właśnie dynamik chwili.

- To takie strasznie nieprzyzwoite - szepnęła mu do ucha. Stali w progu pokoju spoglądając na stojący pod oknem fotel - Ja nie chce, to takie wszystko otwarte...
- Masz rację, to nieprzyzwoicie otwarte - Potwierdził ochoczo upominając się w myślach, spokojnie, nic na silę - Hmmm, masz na myśli fotel, czy swoja mokra z podniecenia cipkę?
- Ja będę tam taka otwarta...
- Sadzisz, ze ktoś mógłby zajrzeć do twojej cipki? - zapytał z autentyczną troską w glosie.
- ... i piersi rozpłyną się na boki... - Ciągnęła dalej.
- Piersiami nie przejmuj się - uspakajał ją - zawsze można zebrać je do kupy i przy okazji zerznąć. Znacznie gorzej może być z twoją cipką, bo...
- Ty masz tylko jedno w głowie.- Nie dala mu dokończyć.
- A ty drżysz z zimna, a nie z podniecenia, prawda? - Wyszczerzył zęby w uśmiechu - Cala pachniesz seksem. No już dobrze, dobrze. Ale jeszcze chwila a urwiesz mi klejnoty.

t_u1_110.jpg


Zaskoczona dziewczyna szybko spojrzała na dól, na rękę zaciśniętą na kutasie. Po chwili uścisk zelżał na tyle, ze mógł odetchnąć z ulgą.
- Weź mnie! - wyszeptała cicho patrząc mu w oczy.
- Tutaj? Na stojąco?
Nadal stali w progu pokoju i pytanie było całkiem na miejscu. Tym bardziej, ze za nimi na korytarzu stało już kilka osób. Dziewczyna energicznie potaknęła głową.
- A może na łóżku?
Znowu ruch głową, ale jakiś taki nieokreślony.
- A może na fotelu?
- Przestań tyle gadać, bo oszaleje przy tobie...na bogów wypierdol mnie do cholery, albo zrobię coś głupiego! Nawet na suficie.
- Hm, głupiego mówisz? Tja, jak cię znam to albo zrobisz loda jakiemuś facetowi, tak że mu się rozum zlasuje albo zaciągniesz mnie do baru na drinka. Ja wybieram bar.
- Ale wiesz, spoko, nic na silę :) kiedyś i tak cie rozrypie na i to na wszystkie strony świata.
Kiedyś.

Praca zbiorowa, ilustracja jest dziełem pięknej Telimeny.
Źródło szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Uwielbiała to robić

Objęła ustami jego członek i końcem języka zaczęła pieścić żołądź. Robiąc ruchy kołowe wsuwała język pod niezsunięty napletek.. Poczuła śliską wydzielinę wydobywającą się z końcówki penisa... Jej ciało zadrżało.... Uwielbiała pieścić tego olbrzyma.... taki duży, gruby , zawsze gotów... Wsuwała go sobie w rytmicznym tempie głęboko do ust nie przestając przy tym poruszać językiem.
Poczuła że ciągnie ją za włosy... Mocno dociskał jej głowę chcąc wcisnąć swego fallusa w jej gardło. Zaczęła się krztusić...
Jedną ręką wsunęła pomiędzy swoje uda. Palcem wskazującym dotknęła swojej cipki, była cała mokra.. wsunęła w siebie palec i aż jęknęła.

album_pic.php


Tekst telimena, ilustracja happynka
Źródło szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Przebudzenie

1e.jpg



Otworzyła oczy. W pokoju panował półmrok. Przez wąską szczelinę między ciężkimi, grubymi okiennymi kotarami przedzierały się poranne promienie słońca. Leżała tuż obok niego. Zaczęła z uwagą wpatrywać się w jego twarz pogrążoną w spokojnym śnie. A więc jest tu obok mnie – myślała z niedowierzaniem – ależ on ma długie rzęsy, nie zwróciłam uwagi na to wcześniej. Wysunęła rękę by dotknąć jego policzek, zatrzymała ją jednak w pół drogi i powoli wycofała. Uprzytomniła sobie, że to mogłoby go obudzić, on z pewnością wolałby inną pobudkę.

Może to był nasz ostatni raz, może już go więcej nie zobaczę – zastanawiała się – chcę zapamiętać jego twarz. Zawsze miała wrażenie, że każde ich spotkanie należy do ostatnich, tym razem czuła to samo. Ich znajomość zaczęła się w dość dziwnych okolicznościach, nie spodziewała się, że będzie trwała tak długo. To był sekretny układ. Romans? Nie, raczej nie, za dużo powiedziane… To po prostu zawarty bez słów, układ o bliżej nie sprecyzowanym charakterze, i ani on, ani ona nie mięli zamiaru rozmawiać o tym. Łączył ich cudowny seks. Spotkania z nim traktowała jak oderwanie od codzienności, jak plasterek miodu na osłodę szarej rzeczywistości. Jak on traktował te spotkania nawet nie śmiała go pytać. Wiedziała, że ten facet nigdy tak naprawdę nie będzie jej, ale przebywanie z nim sprawiało jej przyjemność. Te krótkie wspólne chwile były dla niej niezwykle ważne. Przypomniało się jej jak posuwał ją kilka godzin temu, jak zagryzała do bólu wargi z rozkoszy, jak zatapiała twarz w poduszkę by tłumić krzyk. Te wspomnienia spowodowały, że fala ciepła przeszyła jej ciało i poczuła podniecenie mile mrowiące jej podbrzusze. Wsunęła rękę pod kołdrę i odnalazła jego członka. Zwisał sobie luźno nad owłosionym udem pogrążony we śnie, podobnie jak jego właściciel. Był nieduży, cieplutki i mięciutki. Wydał się jej obcy, rzadko dotykała go w stanie spoczynku. Zapragnęła by urósł w jej ustach więc zsunęła się o kilkadziesiąt centymetrów w dół i po chwili to co miała w ręku znalazło się w jej buzi. Pierwszy raz zmieścił się tam cały, nawet na jądra znalazło się miejsce. Kilka ruchów języka i zaczął pęcznieć. Zassała go i przygwoździła językiem do podniebienia. Momentalnie zesztywniał. Teraz cały się już nie mieścił, tylko trzy czwarte długości mogła pomieścić jej jama ustna. Lubiła gdy poddawał się jej pieszczotom. Z nieudawaną przyjemnością lizała, ssała i wkładała sobie jego wielkiego kutasa głęboko w gardło.

Zaczął wykonywać delikatne ruchy frykcyjne. Ułożyła się wygodniej na boku i próbowała jak najlepiej dopasować do coraz szybszych i bardziej zdecydowanych ruchów jego nabrzmiałego do czerwoności wielkiego fiuta. Po chwili złapał ją mocno za włosy i pieprzył wpychając członka jak najgłębiej się dało. Oddychał coraz głośniej, wydawał z siebie zgłuszone dźwięki, drżał cały…

W końcu poczuła zbliżający się jego orgazm….

Położyła głowę tuż obok niego na poduszce. Chyba znów zasnął. W ustach czuła jeszcze smak połkniętej przed chwilą spermy. Jej mokra cipka, cała obolała po wczorajszym wieczorze powoli dochodziła do siebie delikatnie pulsując i wprawiając ją w błogi stan. Dobrze jej było…


Tekst Telimena , ilustracja pięknego członka jest dziełem ilenorki
Źródło szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Fetysz majtek


album_pic.php

Michał był przystojnym, miłym facetem. Poznała go na parkingu obok, jak się potem okazało, naszego bloku. Była zaskoczona, że mieszkał tam od kilku lat, a ona zauważyła go dopiero wtedy, gdy auto nie chciało jej odpalić. Podszedł wtedy do niej i spytał czy może w czymś pomóc. I pomógł. Spytała go, co może zrobić w ramach rewanżu. Zaprosił ją na kawę. Od tamtej pory zaczęli się spotykać najpierw w miejscach publicznych, potem w swoich mieszkaniach. Nie od razu wskoczyli sobie do łóżka. Pociągał ją i to bardzo. Drobne gesty takie jak pocałunek, przytulenie, dotknięcie dłoni przyprawiały ją o dreszcze i budziły erotyczne pragnienia, ale na tym zawsze się kończyło. Czasem zastanawiała się co jest nie tak. Może jest nieśmiały, by posunąć się dalej. Może się czegoś boi. Czasem próbowała go lekko sprowokować do bliższego kontaktu, ale tylko z uśmiechem odsuwał się od niej i zaraz zmieniał temat. Aż pewnego dnia cała sprawa się wyjaśniła, gdy zaprosiła go do siebie na kolację. Ubrała się w zwiewną sukienkę i seksowną bieliznę. I to był punkt dla niej, bo już w drzwiach nie krył zachwytu i podziwu dla jej wyglądu. Po zjedzonej kolacji, zaproponowała mu by przesiedli się na kanapę by było im wygodniej. Podał kieliszki z winem. Rozmowa toczyła się lekko i przyjemnie. Ich spojrzenia i drobne gesty znów podziałały na nią pobudzająco. Miała ochotę rzucić się na niego i wziąć go siłą. Jednak w tym momencie, natura zmusiła ją do skorzystania z toalety. Kiedy z niej wychodziła przestraszyła się, bo za drzwiami stał Michał. Stał i patrzył na nią takim poważnym wzrokiem. Jej śmiech przygasł kiedy przysunął się do niej. Cofnęła się odruchowo, ale zatrzymały ją drzwi łazienki. Spojrzała na swojego gościa pytająco. Przysunął się jeszcze bliżej. Czuła strach i podniecenie. A on pochylił się nad nią i wyszeptał:
- Bardzo cię pragnę, ale...
Nie dała mu dokończyć. Zarzuciła mu ręce na szyję i wtopiła się w jego usta. Tak długo na to czekała. Czuła z początku jego opór, ale szybko się go pozbył gdy przyciskając ją do drzwi i całując, zaczął błądzić ręką po ciele. Pragnęła jego pieszczot. I pieścił ją. Szybko dotarł swoją dużą dłonią miedzy drżące uda. Podwinął sukienkę i odszukał jej majtek. Gdy tylko ich dotknął z jego ust wyrwał się długi pomruk, który podrażnił napiętą skórę jej szyi. Potem palcami wodził przez materiał majtek po wargach jej cipki. Podniecenie rosło z każdą chwilą. Myślała, że zaraz oszaleje. Chciała, żeby ją wziął tu i teraz, ale on...ukucnął nagle przede nią i podniósł sukienkę do góry. Znów wydał długi pomruk i zaczął całować jej majtki. Jego ciepły oddech przedzierał się przez materiał i ogrzewał jej krocze. Nagle wsunął dłoń między nogi i zaczął drażnić palcami wargi jej cipki. Czuła jak momentami wbijał jej majtki do jej wilgotnego wnętrza. Trochę ją to bolało, ale też i podniecało.
- Zdejmij je! - krzyknęła cicho.
Po raz pierwszy zobaczyła wtedy wyraz takiego zadowolenia na twarzy mężczyzny, gdy poprosiła go o zdjęcie majtek. Nie zdarł ich ani nie szarpał. Wyglądało to tak jakby ściągał z niej najcenniejszy skarb jaki trafił w jego ręce. Gdy już ją z nich uwolnił zwinął je w swoich dłoniach i przysunął do swojej twarzy. Zamknął oczy i powoli zaczął wciągać powietrze w swoje nozdrza. Zszokowana stała i patrzyła oniemiała jak Michał delektuje się zapachem jej majtek. Jak ociera nimi swoje policzki. Jak je całuje i liże swoim językiem. Patrzyła jak na jego twarzy maluje się ekstaza i najwyższy stopień podniecenia. W chwilę potem osiągnął orgazm.
Kiedy opadły w nim wszystkie emocje zobaczyła zażenowanie na jego obliczu. Wciąż stała i patrzyła na niego z rozdziawionymi ustami nie mogąc wydobyć z siebie ani słowa. Zabrał ją do pokoju na rozmowę. Powiedział jej o swoim fetyszu majtkowym. Nie miała nawet pojęcia, że coś takiego istnieje. Przeprosił ją za swoje zachowanie i tłumaczył, że to jest silniejsze od niego. Chciał wyjść, ale mu nie pozwoliła. Zaproponowała mu, aby wszystko zaczęli od początku. Bo taki pokaz przezywania rozkoszy jaki jej zafundował zwalił ją kompletnie z nóg i sprawił, że zapragnęła Michała jeszcze bardziej. Okazał się wspaniałym kochankiem, któremu przeważnie zawsze towarzyszyły ściskane w dłoni jej pachnące podnieceniem majtki.

Autor tekstu: Palecafrodyty & Telimena
Autor rysunku: Lassare
Źródło szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
W bolesnym akcie rozkoszy


Lubię ten moment gdy klęczę bądź siedzę przed twoim obliczem, zamknięta w zmysłowej plątaninie sznurków i czekam, aż na mnie spojrzysz z litością, przemówisz z wulgarną czułością, boleśnie dotkniesz.

Uwielbiam gdy głaszczesz moją skórę czarnym językiem palcatu. Jak suniesz nim powoli, po bladym pergaminie ciała, i całujesz twardym końcem, by zostawić na mnie pierwsze ślady swojego pożądania. Drżę i oddycham płytko, gdy wsuwasz go między uda i dotykasz płatków spragnionej pieszczot cipki. Rozchylasz miękkie wargi, by liznąć kawałkiem skóry pierwsze krople podniecenia. A potem rozbijasz je na sutkach, smarujesz nimi moje piersi.
Kocham tę chwilę, gdy bierzesz do ręki pejcz i dajesz mi powąchać przyszły smak bólu. Pod samym nosem przesuwasz brązowy warkocz i każesz błagać o jego czuły dotyk. Cicho wyrażam swoje prośby. A ty ciągniesz moje włosy do tyłu. Szyja odgina się a skóra napina boleśnie. Sapiesz tuż przy moim policzku i jak żmija syczysz abym żebrała głośniej o akt bólu. Z trudem oddycham. Jeszcze trudniej jest mi wypowiadać słowa.
I spada na mnie twoja łaska. Kąsa piersi, które wciąż noszą na sobie zapach cipki. Wspaniałomyślnie tnie jak ostre igły, skórę na plecach. Rozpala ogień na pośladkach. I wreszcie wpada dziesiątkiem palców między uda i podnieca moją cipkę, pożądaną falą brutalności, aż do bólu. Fizycznego i psychicznego. Mój krzyk jest dla ciebie poezją. Łzy zapłatą za doznaną rozkosz. Cierpienie, wyznaniem miłości.
W ostatniej odsłonie, wbijasz się szklaną rękojeścią w mokrą cipkę i zadajesz jej ból ostateczny. Rżniesz bez pamięci moje mokre wnętrze a ja czuję, jak z każdym pchnięciem, z każdym uderzeniem, uwalniasz ze mnie podniecenie, które we mnie począłeś. Chwytasz za gardło i znów syczysz przy moich ustach. Dokarmiasz mój umysł i ciało lawiną ostrych słów. Suka. Szmata. Kurwa. Kielich podniecenia przepełnia się.
Upodlona osuwam się w przepaść orgazmu.

album_pic.php

Zrodlo szkice.feen.pl Tekst Palecafrodyty, ilustracja Telimena
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Tym razem bez "ostrości" czyli na Na bursztynowej łące

Wbiegłam z głośnym śmiechem prosto na łąkę, na której było pełno dmuchawców. W świetle zachodzącego słońca wyglądały jak nienaturalnie okrągłe bursztyny. Zaczęłam się kręcić dookoła własnej osi. Brzeg sukienki, wprawiony w wir falował, strącając puszyste kapelusze, które rozpadały się na miliony malutkich pojedynczych skrzydełek. Skrzydełka kręciły się i wirowały unosząc wysoko w powietrze, a potem opadały w dół, na moje włosy, ramiona, ręce i ziemię. Nagle straciłam równowagę i upadłam wznosząc w powietrze kolejny puszysty obłok. Wciąż się śmiejąc próbowałam złapać oddech. Tuż nade mną pojawiła się jego uśmiechnięta twarz. Położył się obok mnie i wsparł na ręce. Z włosów zaczął wyciągać puch. Potem jednym dmuchnięciem odsyłał go jak najdalej. Patrzyłam przez chwilę na tę zabawę. A potem spojrzał na mnie z uśmiechem. Palcami zdjął z policzka jeszcze jedno puszyste skrzydełko. Trzymał je przez chwilę a potem zdmuchnął. Palcem pogładził usta.

album_pic.php


Gdzieś w uszach usłyszałam bicie własnego serca. A potem poczułam smak jego ciepłych i miękkich ust. Całował delikatnie, powoli, jakby spijał z nich najsłodszy nektar. Chwytał swoimi ustami każdą wargę z osobna i razem. Objęłam jego głowę dłońmi i wsunęłam palce we włosy. Całkowicie oddana uniesieniu tych coraz bardziej gorących pocałunków rozchyliłam usta. Nasze języki złączyły się w tańcu pieszczot, przywołującym pierwszy dreszcze rozkoszy. Poczułam jak kładzie drżącą dłoń na mojej piersi. Przez materiał sukienki delikatnie ją ugniatał i masował. Palcami odnalazł guziki, które zaczął powoli rozpinać. Po chwili jego ciepły oddech owionął nagą i miękką pierś. Westchnęłam głośno gdy zamknął swoje usta na brązowym sutku. Wolną dłonią dotknął kolana, by spłynąć po drżącym udzie, aż do zamkniętych w najdalszych zakamarkach mego ciała płatków. Rozchylił je palcami i wsunął się do ciepłego i wilgotnego wnętrza by dać pierwszą falę rozkoszy.

Źródło szkice.feen.pl Tekst Damakarro, ilustracja Happynka
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
Chciałbyś jej dotknąć?

Był mocno podniecony, zdradzało to dość duże wybrzuszenie przy rozporku i wypieki na twarzy. Żeby jeszcze bardziej go rozpalić wsunęła jedną dłoń w jej majteczki i zaczęła bawić się jej włoskami.
- Stęskniłam się za Twoją cipką. Usiądź tu na krześle tak żeby on wszystko widział. O tak. Rozsuń nogi i pokaż mu ją. Chcę by na ciebie patrzył, chcę by na nas patrzył - to mówiąc pchnęła ją w stronę krzesła. Dziewczyna posłusznie usiadła na nim, podciągnęła sukienkę, po czym odsunęła na bok koronkowe, białe stringi i rozsunęła uda. Z daleka widać było, że jest wilgotna.
- Powiedz, podoba ci się jej cipka? - zwróciła się do męża. Znowu nic nie odpowiedział tylko dalej z niedowierzaniem przyglądał się im. Rozebrała się najpierw sama a następnie z niej zdjęła sukienkę i stringi. Były całkiem nagie.
- Chciałbyś jej dotknąć? - spytała. Skinął twierdząco głową. Zanurzyła palec w jej środku, podeszła do niego i wsadziła mu ten palec do ust. - Spróbuj, tak smakuje ? Chciałbyś jej wylizać? Może potem ci pozwolę, teraz możesz tylko na nas patrzyć - syknęła a następnie uklękła przed rozkraczoną dziewczyną i zajęła się jej cipką. Najpierw powoli lizała jej wargi większe, wargi mniejsze, potem pomagając sobie palcami rozsunęła je by dostać się do łechtaczki. Ssała i pieściła ją na wiele sposobów, wkładała język do jej wnętrza. Całą uwagę skupiała na reakcjach kochanki i gdy czuła, że jakaś czynność sprawia jej rozkosz powtarzała ją dotąd aż tamta zaczynała się wić i wyprężać ciało. W pewnej chwili przerwała, położyła się na dywanie i szepnęła:
- Choć tu do mnie.
Za chwilę leżały obok siebie, teraz ta druga miała możliwość odwzajemniać pieszczoty. Pocałunki rozsiewane po ich ciałach, dłonie na pośladkach, piersiach palce w cipkach, co chwila inna pozycja. To działo się tak spontanicznie i szybko, że trudno było nadążyć.

album_pic.php

Autor Nieznany, rysunek happynka
Źródło Szkice.feen.pl
Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 
Mężczyzna

retnu

Dominujący
W cienu wisnowych drzew

55b3c04a3b1637f4.jpg

Miję znalazłem w ogrodzie. Siedziała pomiędzy młodymi drzewami wiśni, które w pełni zakwitały białym kwieciem. I była całkiem naga. Wpadające pomiędzy gałęzie promienie popołudniowego słońca, refleksami układały się na jej skórze. Młode źdźbła trawy, na której siedziała, zdawały się głaskać jej podkulone nogi przy najlżejszym podmuchu powietrza. Nagle od zachodu zerwał się silniejszy wiatr, który zerwał z drzew garść białych płatków i obsypał nimi dziewczynę. Ten obraz jeszcze bardziej wzmógł moje pragnienie, by znaleźć się blisko niej. Zrzuciłem z siebie koszulkę i spodnie. W stroju Adama wszedłem między drzewa. Musiała mnie usłyszeć, bo odwróciła głowę do tyłu. W tej samej chwili podniosła ręce do góry i wsunęła palce we włosy. Było to jak zaproszenie. Usiadłem tuż za nią w tej samej pozycji biorąc ją między swoje uda. Objąłem w pasie i przytuliłem do swojego nagiego torsu. Opuściła ręce w dół i położyła na moich udach. Głowę oparła na ramieniu. Wtuliłem twarz w jej włosy. Pachniały kwiatami, wiatrem i słońcem. Trwaliśmy tak przez chwilę. Sięgnąłem ustami do jej delikatnej szyi, która pod wpływem pieszczoty odchyliła w bok. Skóra napięła się ukazując pulsujące miejsce. Muskałem je pocałunkami i drażniłem końcem języka. Rekami dotknąłem jej młodych i jędrnych piersi, które zamknąłem w swoich dłoniach. Ugniatałem je i masowałem. Palcami złapałem miękkie sutki. Pieściłem je zataczając na nich kółeczka, lekko zgniatałem opuszkami i przekręcałem delikatnie. Z jej ust wydobył się słodki jęk i pomruk. Jedną dłoń zsunąłem na brzuch, potem na talię i dalej na udo. Jego napięta, gładka skóra wzbudziła we mnie przyjemne uczucie. Uczucie, które porwało moją dłoń w najdalszy zakątek skryty między udami. Bez trudu znalazłem dwa miękkie płatki, które stykały się ze sobą zasłaniając wejście do źródła rozkoszy. Bawiłem się nimi przez chwilę, aż poczułem, że ich brzegi zrobiły się wilgotne. Rozchyliłem je niespiesznie a potem wsunąłem do ciepłego i mokrego wnętrza swój palec. Z cichym jękiem dłonie Mii zacisnęły się na moich udach. Pieszcząc jej gorące wnętrze, nabrzmiałe piersi i całując jej szyję porwałem ją w podróż na szczyt rozkoszy.

Tekst Damakarro, ilustracja mrumru
Zrodlo szkice.feen.pl Licencja CC BY-NC-SA 3.0
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry