Ciekawy temat. Niestety, nic nie jest takie proste, wszystko zależy przede wszystkim od konkretnego człowieka, kontekstu, okoliczności i tak dalej.... Bywa, że zarządzi tym przypadek, bywa, że jest to celowe - czy w jakiejś części nieświadome, bo COŚ się w związku złego dzieje, pojawia się oziębłość, znudzenie, zniechęcenie, czy nawet jakieś niedogadane problemy - a jak coś się złego dzieje to przeważnie nie tylko jedna strona jest winna.
Dochodzą jeszcze tematy "zdrad kontrolowanych" i otwartych związków, z którymi szczerze mówiąc osobiście się nie zetknąłem, więc wymądrzał się nie będę