Szperając dziś w Internecie trafiłem na jednym z forów na dość stary wątek gdzie autorka wyznała, że urządziła sobie z partnerem wieczór szczerości gdzie wypytywali się o "wstydliwe rzeczy ze swojego życia" i on przyznał, że w okresie nastoletnim kilka razy uprawiał seks ze swoją siostrą. No i "Byłam w szoku! Zresztą nadal jestem! Nie wiem co mam z tym robić! Jest mi niedobrze na samą myśl. Przecież ja ją też znam, nigdy bym nie przypuszczała, że oni razem...Nie wiem co z tym mam zrobić. Mam mętlik w głowie. Pomóżcie".
A jak wy byście zareagowali, gdybyście od partnera dowiedzieli się o czymś z jego przeszłości seksualnej co radykalnie wykracza poza wasze granice? Dla każdego to może być coś innego....seks grupowy, epizody homoseksualne, prostytuowanie się, bardzo duża liczba partnerów seksualnych, seks z rodzeństwem lub z kimś z rodziny. Przykładów można mnożyć.
Przyjmijmy kryterium, że to jest coś z przeszłości ale jednocześnie już zamkniętym rozdziałem.
A jak wy byście zareagowali, gdybyście od partnera dowiedzieli się o czymś z jego przeszłości seksualnej co radykalnie wykracza poza wasze granice? Dla każdego to może być coś innego....seks grupowy, epizody homoseksualne, prostytuowanie się, bardzo duża liczba partnerów seksualnych, seks z rodzeństwem lub z kimś z rodziny. Przykładów można mnożyć.
Przyjmijmy kryterium, że to jest coś z przeszłości ale jednocześnie już zamkniętym rozdziałem.

