• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Dowiedzieć się za dużo.

Mężczyzna

Warszawiak82

Podrywacz
Szperając dziś w Internecie trafiłem na jednym z forów na dość stary wątek gdzie autorka wyznała, że urządziła sobie z partnerem wieczór szczerości gdzie wypytywali się o "wstydliwe rzeczy ze swojego życia" i on przyznał, że w okresie nastoletnim kilka razy uprawiał seks ze swoją siostrą. No i "Byłam w szoku! Zresztą nadal jestem! Nie wiem co mam z tym robić! Jest mi niedobrze na samą myśl. Przecież ja ją też znam, nigdy bym nie przypuszczała, że oni razem...Nie wiem co z tym mam zrobić. Mam mętlik w głowie. Pomóżcie".

A jak wy byście zareagowali, gdybyście od partnera dowiedzieli się o czymś z jego przeszłości seksualnej co radykalnie wykracza poza wasze granice? Dla każdego to może być coś innego....seks grupowy, epizody homoseksualne, prostytuowanie się, bardzo duża liczba partnerów seksualnych, seks z rodzeństwem lub z kimś z rodziny. Przykładów można mnożyć.

Przyjmijmy kryterium, że to jest coś z przeszłości ale jednocześnie już zamkniętym rozdziałem.
 
Kobieta

Soulmate86

Biegły Uwodziciel
Pewnie przez jakiś czas byłabym zszokowana i zniesmaczona, ale ja bardzo tolerancyjna jestem i nie wiem naprawdę co to musiałoby by być, bym nagle stwierdziła, że to koniec.
Co innego, gdybyśmy dopiero sie poznawali i uczuć by nie bylo jeszcze.
 
Kobieta

Saanvi

Instruktor seksu
Dowiedziałam się o czymś takim co bardzo mi nie leży. Ale w sumie od razu, niczego nie ukrywał, wiedział co myślę o tym, a mimo tego opowiedział. W tamtym momencie bardziej zaimponował mi tym, że przyznał się do czegoś, co mi nie podchodzi, ale był szczery mimo wszystko.

Ważne jest też to, że to dotyczy przeszłości, zamkniętego rozdziału. A i ja święta nie jestem, więc nie powinnam oceniać.

Gorzej by było jakby to wyszło przypadkiem lub od kogoś obcego i zatuszowałby to przede mną. Bo ja mówię wprost o wszystkim, czy to dobre czy nie.
 
Kobieta

Calleo_678

Seks Praktykant
Jeśli to byłby jakiś temat zamknięty potężnymi drzwiami z tabliczką "Przeszłość", to nie widzę powodu, by się o to wściekać, oburzać lub jakkolwiek tu coś wytykać.
Każdy ma jakąś przeszłość i historie, z których jest bardziej lub mniej dumny... A jednak człowiek, jego psychika i zachowania zmieniają się na przestrzeni kolejnych przeżytych lat, więc uważam, że te stare epizody niewiele by wniosły w teraźniejszość.
 
Kobieta

Zalotka

Erotoman
Ucięłabym jaja na wysokości dupy 😇

Zależy co by to było, bo są rzeczy, których nie akceptuję i są rzeczy, których kategorycznie nie akceptuję
 
Mężczyzna

Pawko

Seks Praktykant
Prawdę mówiąc to jedynie co by mnie mogło zszokować tak, że bym na żonę nie spojrzał już nigdy tak samo, to jakby mi się przyznała do jakiś akcji rodzinnych albo zoofilskich, szczególnie to drugie. Cała reszta jak jakieś gang bangi, egzotyczne przygody, bycie prostytutką, duża ilość partnerów itd. itp. nie jest czymś co by mnie jakkolwiek zszokowało czy mocnej ruszyło.
 
Mężczyzna

luzik27

Biegły Uwodziciel
Dla mnie na pewno rzeczą dyskwalifikującą by było jakby się zniżyła do tego że robiła to z jakimś inżynierem
maxresdefault.jpg
 
Mężczyzna

Warszawiak82

Podrywacz
Zasadniczo ten temat nie jest o tym co byśmy zaakceptowali, a co nie, tylko co byśmy zrobili gdybyśmy się dowiedzieli właśnie czegoś co jest diametralnie poza naszymi granicami. I ja wiem, że w społeczności tego forum ta granica akceptacji jest przesunięta względem ogółu społeczeństwa, bo na pewno więcej forumowiczów niż w społeczeństwie, na np. jakieś akcje grupowe powiedziałoby "ok, super, ja też, to kontynuujmy razem". Ale np. jakieś akcje z rodzeństwem?

Każdy ma jakieś granice.
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

dario_a_z

Instruktor seksu
Dlatego też lepiej nie pytać "co było przede mną". Mnie przeszłość partnerki nie interesuje i ona się nie interesuje moją.
 
Mężczyzna

Zboczeniec41

Seks Praktykant
Dlatego też lepiej nie pytać "co było przede mną". Mnie przeszłość partnerki nie interesuje i ona się nie interesuje moją.
Nie wiem, czy to dobry pomysł. Jeżeli ktoś jest wrażliwcem i pewne rzeczy mu przeszkadzają, to nie uważam, że schowanie w głowy w piasek i udawanie, że nie ma tematu to taki dobry pomysł. To nie trąci desperacją, że lepiej uniknąć prawdy i żyć z czymś nieakceptowalnym niż stanąć z tym oko w oko? Może po prostu lepiej pytać w porę niż po dwudziestu latach małżeństwa.
 
Mężczyzna

Warszawiak82

Podrywacz
Dlatego też lepiej nie pytać "co było przede mną". Mnie przeszłość partnerki nie interesuje i ona się nie interesuje moją.
To to jest oddzielny temat. Jak trafiłem na ten wątek który był inspiracją do mojego tematu, to zacząłem się zastanawiać co taka dziewczyna spodziewała się usłyszeć namawiając chłopaka na szczere odpowiedzi o "wstydliwej rzeczy ze swojego życia"? Że miał za dzieciaka plakat Pameli Anderson w pokoju, czy że miał przed rodzicami w szafie schowane gazetki z paniami?

Ile to ja już widziałem tematów w stylu "zapytałam chłopaka o czym najbardziej marzy w seksie, a on mi powiedział że o trójkącie, nie wiem co mam teraz zrobić, jak on mógł to powiedzieć" 😁 .
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry