Ja uważam, że to wszystko kwestia konwencji. Sam lubię dominować, ale czasem lubię oddać się kobiecie i zostać zdominowany. Tylko wchodzi tu najważniejsza kwestia u Panów, poczucie własnej wartości i pewności siebie 


Z Twojej pisanej pewności siebie, wynika iż trafiłaś na samych życiowych piździelców, co za tym idzie ,że przez to dostajesz większych skrzydeł mając pewność, że każdym możesz poniewierać. Teraz pytanie czy to tylko Twój teatr jest wirtualny, realny, czy może tylko marzenieW małym ciele wielki duch.
Uległość kochany dodaje skrzydeł jednej i drugiej stronie i nie jest jednoznaczna z tym że mężczyzna jest pizdzielcem.Z Twojej pisanej pewności siebie, wynika iż trafiłaś na samych życiowych piździelców, co za tym idzie ,że przez to dostajesz większych skrzydeł mając pewność, że każdym możesz poniewierać. Teraz pytanie czy to tylko Twój teatr jest wirtualny, realny, czy może tylko marzenie![]()
Oo i teraz tak piękniej to opisałaś🫠 bardzo chętnie rozwinął bym temat z Tobą tylko nie na łamach publicznej debatyUległość kochany dodaje skrzydeł jednej i drugiej stronie i nie jest jednoznaczna z tym że mężczyzna jest pizdzielcem.
Lubię jak w łóżku kobieta od czasu do czasu dominuje, jest to bardzo podniecająceLubię dominować. Tylko w seksie. I nie chodzi tu o żadne BDSM. Lubię dyrygować, lub mówiąc łagodniej sugerować. Klęczeć nad twarzą faceta, lub podsuwając mu stopy pod twarz. Nie to że, lubię jakoś szczególnie fetyszystów stóp. Chodzi tylko o zaznaczenie pozycji. Kiedyś poprosiłam faceta o wyszorowanie pleców. A on zaproponował umycie całej. Ja na to jak na lato. Pewnie nie było mu wygodnie w spodenkach.
Tak. Natomiast sprawa wyglada troche inaczej: jak ktos jest "pizdzielcem" to jest pizdzielcem. Jesli jakiemukolwiek facetowi przeszkadza by kobieta byla wyzej, to dalej jest "pizdzielcem"Uległość kochany dodaje skrzydeł jednej i drugiej stronie i nie jest jednoznaczna z tym że mężczyzna jest pizdzielcem.
Jestem pod wrażeniemTak. Natomiast sprawa wyglada troche inaczej: jak ktos jest "pizdzielcem" to jest pizdzielcem. Jesli jakiemukolwiek facetowi przeszkadza by kobieta byla wyzej, to dalej jest "pizdzielcem"
Podsumowujac: "pizdzielec" zawsze bedzie "pizdzielcem" W ogole tak czesto cytuje to slowo, bo jest strasznie zabawne dla mnie w tym kontekscie.
PS. Troche z innej beczki, troche moze i z tej, to jestem zdania, ze mezczyzna, ktory potrafi (naprawde potrafi) wylizac cipke oraz rozmieszyc kobiete, to juz. Juz. Co myslicie kobiety? Bo przeciez tutaj Wy raczej sie wypowiadacie![]()
No popatrz jak z Ciebie Armando"Pizdzielec" to brzmi dumnie![]()
Oj weź, bo aż się zaczerwieniłemNo popatrz jak z Ciebie Armando![]()
Na pewnoOj weź, bo aż się zaczerwieniłem![]()
Też lubię być czasami "na dole"Na pewno![]()
Powiedziałbym raczej "od dołu" więcej widaćNa dole więcej widać![]()
| Rozpoczęty przez | Tytuł | Forum | Odp | Data |
|---|---|---|---|---|
| N | Dominacja publicznie | Fetysze i perwersje | 6 | |
| H | Dominacja finansowa | Fetysze i perwersje | 1 | |
| C | Wirtualna dominacja, upokorzenie i wyśmianie | Ogłoszenia | 5 | |
| C | Wirtualna dominacja | Ogłoszenia | 22 | |
| C | Dirty talk, słowna dominacja na priv | Ogłoszenia | 0 |