Lubię nie walić przez np. tydzień a później oglądać pornole rozebrać się do naga walić przez kilka godzin, lewą ręką masować jajka kiedy prawie dochodzę przestaje i tak kilka razy aby strzelić jak najmocniej.
Rytuał przebierania w damskie ciuszki, zapach spermy, widok naprężonego kutaska obleczonego w rajstopy i mokrego od wytrysku, chwile tuż przez orgazmem kiedy wiesz, że nic już cię „nie uratuje” i za moment będzie tryskane
Mega! Samo przygotowanie rajstop albo pończoch i paska powoduje podniecenie! Jak mam wolną chatę to często przed lustrem naprzód ubieram podkolanówki i szpileczki i głaskam peniska do pełnego wzwodu. To tylko początek - tak wstępnie przebrany przeglądam swoją szufladę z pończochami i rajstopami (żona wie i nie rusza nic - nie jej rozmiar). Na pełnym podnieceniu i wzwodzie zmieniam podkolanówki na pończochy i pas albo rajstopy. Czasem też wymieniam buciki, żeby pasował kolor i styl. Ważne! Obcas min. 10 cm! (polecam Vinted!)
a potem sesja oglądania filmów z trans / cross albo shemale i w końcu orgazm!
Taka casualowa masturbacja niespecjalnie sprawia mi satysfakcję. Czasami po ciężkim dniu próbuje się trochę zrelaksować, ale to nie to. Co innego, jeśli stoi za tym cały rytuał - lubię otoczkę. Świeczki zapachowe, półmrok, fajna muzyka, czasem jakieś zabawki. Najbardziej podnieca mnie interakcja z kobietami, więc lubię robić to wspólnie. Seksu nie zastąpi, ale instruowanie koleżanki i wspólny orgazm jest mega git
Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.