mam podobnie!Ja zawsze lubiłem rajstopki. Uwielbiam to uczucie kiedy są obcisłe a jednocześnie delikatne i śliskie. Kiedyś kolekcjonowałem rajstopy, które moja żona wyrzucała, albo pożyczałem od niej z szuflady. Na jednym z sex wyjazdów postanowiłem powiedzieć żonie o moich upodobaniach. Przyjęła to normalnie. Powiedziała, że już jakiś czas wcześniej znalazła moje ukryte rajstopy ale nie chciała bym poczuł się niezręcznie więc nic nie mówiła. Ogólnie stwierdziła, że nie ma nic przeciwko i że mogę sobie ubierać. Kiedy założyłem przy niej i do tego wziąłem jej stringi to się jej nawet spodobało i teraz często ubieram coś jak mam z nią seks.
Nie powiedziałem tylko o szpilkach jeszcze...

