Samo wyjście do klubu, to jest wyzwanie, a więc trzeba być gotową na wszystko, miałam korek , przed samym zajściem , schowałam go do torebki, i zaaplikowałam sobie sporo lubrykantu w "D". Drugie pytanie, to tak bez przerwy, raz tylko się trochę powycierałam, panowie pomagali.