Prostytucja jest od wieków uznawana za zło. Każdy kto jej dotknie jest naznaczony jak trędowaty. Nie każdy ma odwagę by jej spróbować, więc ludzie szukają jakiś innych rozwiązań.
No nie wiem, czy uznawanie prawiczka nie jest bardziej naznaczeniem jak trędowaty dla faceta, niż to co piszesz, że facet korzystający z usług profesjonalistki.
Dla mnie w każdym bądź razie tak było, teraz to się czuję jak mężczyzna nie tylko, że jakaś kobieta chciała ze mną seks uprawiać i to jeszcze za pieniądze, tylko dlatego, że chcę mnie oglądać i przyjmować, co prawda za gotówkę, ale jednak, skoro normalna dziewczyna żadna za mną nie chciała ze mną przebywać to z tego się cieszę, że za gotówkę chce, bo jak pisałem w którymś z powyższym postów, to i za gotówkę ze mną nie chciały kontaktu, choć same mnie podrywały.
Widzę, że Ty masz stereotypy a nie o nie tu chodzi. Widzisz, ja też kiedyś miałem takie stereotypy, że prostytucja to zło itp. rzeczy. Tu chodzi o siebie samego, aby móc żyć, jeśli się marzenia i widzisz i wiesz, że nie dasz ich zrealizować bo już twa młodość przemija to chwyta się człowiek wszystkiego aby spełnić i zrealizować te marzenia, bo przecież człowiek żyje nie tylko po to by bezmyślnie zarabiać i co mu z tych pieniędzy jak nie ma marzeń/ potrzeb motywacji aby ich zarabiać?
Człowiek żyje potrzebami/ marzeniami tak jak m.in. jedzenie, spanie, hobby w tym wszystkim jest jeszcze seks i akceptacja w społeczeństwie. Widzisz dzięki profesjonalistce, jest bardziej spokojny, pewny siebie, przez co nawet same koleżanki chcą ze mną bardziej rozmawiać niż za czasów kiedy prawiczkiem byłem, zamkniętym sobie.
Więc czy prostytucja jest zła? Dla mnie samotnego faceta po 30-stce, nie robiąc krzywdy żadnej kobiecie, bo nie jestem w żadnym stałym związku to nie, wręcz przeciwnie, na tyle cięgów, które dostałem od oszustek to wreszcie mam spokój wewnętrzny, czując jakbym dostał drugie życie.
Dla mnie seks, i chyba nie tylko, to jest uwolnienie skrytych indywidualnych zachowań, cech ludzkich, które na co dzień musimy gdzieś tam ukrywać, bo nie wypada, czy jest to nie na miejscu, a człowiek jest taką istotą, gdzie ,no musi te skryte cechy gdzieś uwolnić, bo z czasem się dusi i już nie daję rady funkcjonować, zwłaszcza to się facetów się tyczy, gdzie są mocni tylko dla tego bo kogoś tam mają, mam tu na myśli kobiety, bo bez kobiety faceci są nie znośni, wiem coś o tym, bo jak ja tak miałem będąc prawiczkiem to sam ze sobą nie wytrzymywałem.
Pamiętaj, życie jest zbyt krótkie, by żyć stereotypami, patrz na siebie co Ty potrzebujesz, zobacz bez czego nie możesz żyć i staraj się to osiągać jak ja obniżając wymagania, ale nie wszystkie jak ja.