Kiedyś miałam 12, 13 lat to zupełnie nie myślałam o seksie, ani z czarnymi, ani białymi, ani różowymi... później zaczęłam interesować się seksem, na początku porno i masturbacja, później już jakieś macanki, lodzik i w końcu pierwszy stosunek... wtedy jeszcze nie zastanawiałam się nad czarnymi, po prostu ich nie znałam, nie spotykałam, nie myślałem o tym, nie miałam żadnych fantazji ani ciekawości w ich kierunku, nawet w porno.
Na studiach poznałam czarnych, po prostu znajomi z uczelni, koledzy z grupy, zupełnie nie przeszkadzali mi na sali wykładowej, ale do łózka.... NIGDY.
Znajoma z grupy spotykała się z jednym z nich, zastanawiałam się jak ona może murzyńskiego fiuta.... fuj.