Nie wiem co to "zal" i "sciska" też nie za bardzo kojarzęzal dupe sciska


Nie wiem co to "zal" i "sciska" też nie za bardzo kojarzęzal dupe sciska
Przecież nikt nie uwierzył w te bajeczkizal dupe sciska
O, jeszcze masturbacji w kinie nie próbowałem. Była adrenalinka?Seks na plaży. Na masce samochodu , w parku, masturbscja w kinie
Hm...może - "A to Polska właśnie"Mam takie dziwne wrażenie, że te wątki to okazja dla jakiejś samozwańczej policji realizmu, weryfikującej wypowiedzi ludzi miarą własnych doświadczeń i wyobraźni. Nie bardzo wiem, czemu to ma służyć.
Reasumując, znajoma bawiła się sama że sobą przez sen...Kiedyś wsumie po części spełniłem jedną z fantazji czyli sex przy innej osobie. Byłem w relacji FWB i któregoś razu po imprezie nocowałem u tej dziewczyny było też kilku innych znajomych lecz finalnie na noc zostałem ja, moja znajoma i jej znajoma. Moja znajoma powiedziała że śpimy razem bo wracają hej współlokatorzy w nocy, trochę mnie to zdziwiło ale okej. W nocy poczułem jak zaczęła nakręcać mnie biodrami zawsze chciałem spróbować sexu przy kimś ale jakoś się wstydziłem, dalej poszło szybko, cichy lecz długi sex pod kołdrą. Nie jestem pewien w 100% ale mam wrażenie że jej znajoma to słyszała i bawiła się sama ze sobą. Patrząc z perspektywy czasu żałuję tylko że jej nie obudziliśmy![]()
Nie, ja się bawiłem z moją znajomą a jej znajoma słuchając nas bawiła się ze sobąReasumując, znajoma bawiła się sama że sobą przez sen...
Ostatnie zdanie mnie zmyliło...Nie, ja się bawiłem z moją znajomą a jej znajoma słuchając nas bawiła się ze sobą![]()
To pewnie działo sie cos co utkwiło ci w głowie, opowiesz mi?Z największych fantazji, które udało się zrealizować to powrót do narzeczonego ze spermą innego mężczyzny. W szparce, w majtkach, w pupie, we włosach. Udało się to zrealizować wiele razy na rózne sposoby i różnie się to kończyło, ale zawsze było cudownie.![]()
Miałem taką koleżankę, którą to też bardzo kręciło. Lubiła dolewki. Wracała ode mnie do męża i wtedy lubiła gdy (nieświadomy) mąż ją zerżnął. Prowokowała wtedy szybkie numerki. Ale niekiedy sytuacja się odwracała i wówczas ja dolewałam po mężu. Czasem mówiła mi o tym przed, a czasem po seksie. Lubiła być zalana "po korek" i lubiła jak resztki spermy wypływały z niej niespodziewanie po kilku godzinach zalewając jej majtki i przypominając jej rżnięcie w niespodziewanych sytuacjach w pracy, w domu czy na zakupach.Z największych fantazji, które udało się zrealizować to powrót do narzeczonego ze spermą innego mężczyzny. W szparce, w majtkach, w pupie, we włosach. Udało się to zrealizować wiele razy na rózne sposoby i różnie się to kończyło, ale zawsze było cudownie.![]()
I nie zwymiotował od tego?ze spermą innego mężczyzny
I nie zwymiotował od tego?
Sorry za ten śmiech, ale przypomniał mi się seks z żoną na dywanie gabinetu mojego szefa (nawet o tym nie marzylem-potrzeba chwili)Chciałem jeszcze jedną rzecz podkreślić: że warto mieć fantazje i nie wszystkie trzeba realizować. Moja żona ostatnio opowiadała mi, że ma mnóstwo fantazji, których realizować absolutnie nie zamierza. Żeby mi czasem do głowy nie przyszło organizowanie takiego przedsięwzięcia (bo muszę się przyznać, że kilka takich akcji zrobiłem i, by zacytować Monty Pythona, "było wiele radości").
Fantazje jako marzenia, jako kolekcje obrazów, do których lubimy odpływać, są bowiem dużo, dużo lepsze od niewątpliwie ognistych wspomnień z realizacji różnych idei. W miarę upływu czasu nasza pamięć zaczyna blaknąć, doznania tracą swój smak i stają się zaledwie mdłym cieniem naszych niegdyś intensywnych doznań. Natomiast marzenia (o ile ich nie porzucimy) w miarę upływu czasu stają się coraz bogatsze i bardziej interesujące.
Miałem to szczęście, że wiele fantazji – czy to moich, czy mojej małżonki – udało mi się zrealizować. Niestety, każda z nich była na swój sposób obrzydliwa, pomijając może seks na biurku dziekana (udało mi się to nawet wykonać na dwóch wydziałach dwóch różnych uczelni); biurka rektora, pomimo dwóch lat wysiłku, nie udało się jednak osiągnąć.
Żona SzefaSorry za ten śmiech, ale przypomniał mi się seks z żoną na dywanie gabinetu mojego szefa (nawet o tym nie marzylem-potrzeba chwili)![]()
Nie Ciacho, gdyby to była żona szefa to ten gabinet byłby mójŻona Szefa?