Bo to tak działa. Dawniej Sith-uczeń musiał zabić Sitha-mistrza, a teraz wchodzi do jego gabinetu i mówi: "Widzisz, bracie, ten dywan? On jest teraz mój i twoja żona też, i to biurko też... Odejdź, uwiędły starcze, od dzisiaj ja tu jestem dyrektorem!"