1. Jak miałem 19 lat koleżanka zaproponowała mi i koledze trójkąt. Odmówiliśmy jej bo się wstydziliśmy, później sam ją bzykałem. Żałuję, że nie poszukałem z nią kogoś obcego, bo lubiła anal i wtedy już myślałem, że fajnie byłoby ją wziąć na dwie dziurki, ale wtedy się wstydziłem takich akcji.
2. Mój pierwszy trójkąt z parą miałem w wieku 24 lat i nie rozmawialiśmy ogolnie o fantazjach, ja się wstydziłem a oni nie pytali ani nie mówili. Wyszedł z tego cuckold, jej chłopak tylko obserwował, a że byli z innego miasta to więcej się nir spotkaliśmy. Później jak z nimi pisałem to okazało się, że chciał jej wylizać cipkę w trakcie jak ją bzykałem, ale nie wiedział jak zareaguję. Mogliśmy spróbować.
3. Kiedyś spotkałem się z bardzo doświadczoną parą na trójkąt i oni lubili dosłownie wszystko. Na początku dziewczyna zrobiła nam podwójnego loda, który był mega i doszedłem. W planie było rżnięcie całą noc na wszystkie sposoby, ale po tym lodzie napisała do mnie była, z którą się chwilę wcześniej rozstałem (dziwny zbieg okoliczności), zatęskniłem i przeszła mi ochota na seks z nimi. Żałuję, bo mogłem zaliczyć wszystkie podwójne penetracje z fajnymi ludźmi.
4. Jedna moja była na początku znajomości jak rozmawialiśmy o fantazjach to powiedziała, że chciałaby spróbować trójkąt z dwoma facetami. Później, jak relacja się rozwinęła, pojawiły się uczucia to oboje nie mieliśmy na to ochoty. Ona była świetna w łóżku i mega się uzupełnialiśmy, robiliśmy totalnie wszystko, zabawki, podwójna penetracja, strapon. Rozmawialiśmy nawet, żeby wynająć shemale na trójkąt, bo fajnie byłoby na dwa kutasy, ale nie chcieliśmy drugiego faceta. Oficjalnie rozmowa była o podwójnej penetracji, ale ona ciągle mnie podpuszczała czy ja też bym skorzystał z shemale. Wstydziłem się przyznać że tak, ale ona mówiła, że mnie shemale mogłaby zerżnąć, natomiast byłaby zazdrosna gdybym ja przeleciał shemale. Zawsze podczas zabaw ze straponem mówiła, że przydałaby mi się koleżanka z kutasem. Ten związek był krótki, z zajebistym seksem i wieloma fajnymi przygodami, ale jednocześnie bardzo burzliwy i trochę toksyczny, dlatego w końcu go zakończyłem i uczucia przeszły. Żałuję, że nie zrobiłem z nią trójkąta z shemale. Żałuję też, że nie zachowałem z nią koleżeńskiej relacji, bo chętnie zrobiłbym z nią trójkąt z drugim facetem, albo jakimś obcym albo z jej nowym chłopakiem.