Z takim wyjazdem to drugi, wcześniej na targach z pracy była kilka dni i tam go poznała. Wtedy mi po targach powiedziała, a na tym wyjeździe pisała trochę w trakcie.O jeju, megagratulacje i zazdro jednocześnie hahahahha nie śledziłem wątku...to pierwszy taki raz ?
A tak to zazwyczaj ograniczone na kilka godzin.
kopiuję jeszcze kilka smsów od niej z tego wesela, bo sporo pisała:
"Był bardzo zadowolony z umiejętności twojej żony, z tego jak potrafię zrobić facetowi dobrze ustami i nie szczędził mi komplementów. Chyba wrócę do domu z trochę za dużą pewnością siebie.
"Resztę dostaniesz po moim powrocie bo przez SMS-y nie będę zdradzać wszystkiego. Powiem tylko, że twoja żona wróci do domu bardzo zadowolona i z kilkoma historiami, których długo nie zapomnisz

