spoko licz na kalendarzyk-wpadniesz. nie ma czegos takiego jak kalendarzykl- zwykły wymysł, bo kobieta nie ma regularnych owulacji, super extra dokładnych cykli które da sie wyliczyć matematycznie. sami, drodzy panowie, wiecie jaka kobieta jest skomplikowana i nie potraficie zrozumieć kobitek. Więc jak chcecie ją 'opracować' matematycznie

?
No niestety się nie da.[/i]