Czym skorupka za młodu nasiąknie" - nawet jak ktoś nie doświadczył tzw. łaski wiary, to pewne wdrukowane i zakorzenione przekonania potrafią być zinternalizowane z całymi postawami wobec innych, w tym kobiet. Samo niewyznawanie określonej religii nie gwarantuje intelektualnej otwartości, elastyczności ani szerokich horyzontów.
Aczkolwiek np. przekonanie o tym, jakoby seks oralny, seks przedmałżeński, antykoncepcja czy masturbacja były czymś złym, jest jednak bardzo typowe dla religiantów. Niewierzący nie mają powodu, by widzieć w tym coś złego.
Natomiast u części ludzi w kwestii poglądów nt. homoseksualizmu dochodzą jeszcze stereotypy, uprzedzenia, odczucia estetyczne i silny osobisty stosunek do tematu, a w kwestii poglądów na swobodę seksualną kobiet - zazdrość i różne lęki i obawy związane np. z wypieraną niepewnością własnej męskości.