• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Pytanie do wszystkich - stracone okazje i refleksa po czasie :)

Mężczyzna

Janekbrodacz20

Nowicjusz
W ten piękny wieczór, naszła mnie wena na fajny temat :) każdy z nas miał okazję/szanse na niezobowiązujący sex albo relacje, ale wrodzony autyzm lub głupota nie pozwoliła nam zorientować się w sytuacji :D a potem przyszło olśnienie po paru latach i ... sami wiecie (pozdrawiam szczególnie Panow ;D) Sam zacznę:
1. Cudowna blondyna na promocji w jednym zwiekszych marketów na Dolnym Śląsku (czasy studenckie). Robiła przez pośrednika na degustacjach i z racji bliskości działów zaczęliśmy mieć zajebisty kontakt. Relacja się zagęściła, gdy rozmawialiśmy długie godziny i było czuć miętę, a maslane oczy i kokieteria na maxa były na porządku dziennym . W końcu gdy spytałem o numer zachwycona podała, a potem dodałem że akurat szukam roboty dla dziewczyny i fajnie mieć kontakt bo może ja wkręci ;D Już więcej jej nie widziałem... :p
2. Cały wieczór zabawy z drobna, ognistowłosą studentką, poznaną przy okazji wypadu na kluby z chlopakami i asymilacji z przypadkowa Grupa płci przeciwnej :) zabawa do 3AM i dżentelmeńskie odprowadzenie pod akademik. Tak, dostałem propozycję noclegu, ale ze późno a do domu cały Wrocław to podziękowałem i się zebrałem xD olśnienie przyszło po czasie ..
3. Sytuacja (prawie) Sam na sam, dziewucha po perturbacjach związkowo/uczuciowych i zakrapiana domówka. Wtedy ewidentnie dawała znać że czegoś jej brakuje i potrzebuje kogoś kto obejmie ja silnym ramieniem. Oczywiście na aluzje i narzekania prawdziwy facet... pomaga i naprawia xD jakie wsparcie, albo jaka chwila razem ? Zaraz ogarniemy twój problem i wątpliwości, a ty masz rozpiskę oraz plan działania:p

Czekam na Wasze opowieści <3
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

Slavo

Biegły Uwodziciel
Było tego sporo, za czasów studenckich na rejsach mazurskich, gdy bawiliśmy się w portach było kilka sytuacji gdzie dostałem propozycję zwiedzenia namiotu poznanych koleżanek. Nigdy nie skorzystałem bo albo było za dużo alko, albo za mało i wolałem zostać z kumplami. Kilka sytuacji w pracy, gdzie przewinęło się klika kobiet które mi jasno dały do zrozumienia że wyszłyby poza granice koleżeństwa, ale byłem już wtedy w związku a mam zasadę, że jak coś komuś obiecam to nie łamię danego słowa. Swego czasu byłem też na zbiorniku i tam dostałem całkiem sporo wiadomości (mimo że miałem w opisie że się nie spotykam) z propozycjami spotkania i poćwiczenia razem w różnych pozycjach. Czy żałuję? Nie. Nasze wybory prowadzą bas drogą do miejsca w którym jesteśmy teraz, aktualnie jest mi dobrze i nie chciałbym nic zmieniać (no może częstszy seks z żoną, ale to już inna historia).
 
Mężczyzna

cuckoldman

Biegły Uwodziciel
Były takie okazje np za młodego na praktykach na greckiej wyspie Rodos (hotelarstwo) byliśmy w czterech znajomych, wtedy miałem dziewczynę, (dawno i nieprawda)

1 okazja to animatorki z Niemiec przyszły do nas pewnego dnia i powiedziały prosto z mostu ,że zapraszają do się siebie, że najpierw będzie alkohol a później sex... Poszliśmy cała czwórka zabraliśmy im z 3 flaszki z barku i poszliśmy do siebie ;)

2 okazja to Polka która była z koleżanką też w tym hotelu na praktykach rok starsza tam się poznaliśmy, wiedziałem ,że jej się podobam a ona widziała,że mam dziewczynę, pierwsze podejście zrobiła jak miałem dzień wolny akurat się tak złożyło że jako jedyny więc miałem wolny pokój, też musiała mieć wolne, przyszła leżeliśmy razem na łóżku, musiałem jej powiedzieć ,że idę się przespać i ją przepraszam... Wiem ,że to by się źle skończyło,
Drugie podejście zrobiła dwa dni przed wyjazdem, leżałem w nocy na leżaku nad morzem i też przyszła do mnie ,położyła się obok, przytuliła ... I chwilę później przyszedł nasz znajomy i się pyta czy może zostać, czy nie będzie przeszkadzał, a ona do niego ,że ma wypierdalać (to już w głowie wiedziałem ,że jak on pójdzie to się źle zakończy) mówię do niego żeby został,
I już na drugi dzień był foch na mnie ...
 
Mężczyzna

Fb86

Nowicjusz
Byłem instruktorem nauki jazdy. Wiernym swojej narzeczonej. Niepotrzebnie… teraz to już była narzeczona. do dziś nie mogę dwóch kursantek zapomnieć.
 
Mężczyzna

Robmusso

Podrywacz
Miałem kilka ciekawych sytuacji, ale ich nie wykorzystałem. Począwszy od wspólnej/wzajemnej masturbacji, po ostry sex analny i wszystko skopałem, bo mam za porządne usposobienie.
 
Mężczyzna

zFantazja

Nowicjusz
Miałem dawniej młodą szczkę, z ktora mozna było robić wszystko. Ona z problemami, odregowujaca alkoholem i seksem. Lubiła wyzwania i sama namawiała na trójkąty i inne figury lub abym ją sprzedawał czasem i patrzył. Byłem zbyt zazdrosny na takie grupowe wymysły. Po latach żałuję, że nie korzystałem. Oddałbym wiele za cofnięcie czasu.
 
Mężczyzna

Kratos

Podrywacz
Miałem dawniej młodą szczkę, z ktora mozna było robić wszystko. Ona z problemami, odregowujaca alkoholem i seksem. Lubiła wyzwania i sama namawiała na trójkąty i inne figury lub abym ją sprzedawał czasem i patrzył. Byłem zbyt zazdrosny na takie grupowe wymysły. Po latach żałuję, że nie korzystałem. Oddałbym wiele za cofnięcie czasu.
To ta z opowiadania? Zrobisz druga czesc?
 
Mężczyzna

Janekbrodacz20

Nowicjusz
Miałem dawniej młodą szczkę, z ktora mozna było robić wszystko. Ona z problemami, odregowujaca alkoholem i seksem. Lubiła wyzwania i sama namawiała na trójkąty i inne figury lub abym ją sprzedawał czasem i patrzył. Byłem zbyt zazdrosny na takie grupowe wymysły. Po latach żałuję, że nie korzystałem. Oddałbym wiele za cofnięcie czasu.
Dasz linka do opowiadania ?
 
Mężczyzna

Motyliszek

Seks Praktykant
Ciekawy temat. W sumie niby nigdy nie miałem takiej sytuacji, ale rok temu straciłem Mamę i przyjaciółka postanowiła mnie pocieszyć. Zaprosiła mnie do mieszkania, trochę się obawiałem i nawet wziąłem prezerwatywy, choć absolutnie nie miałem tego wtedy w głowie, ale też miałem niezły mętlik. Leżeliśmy sobie razem na łóżku i do dziś się zastanawiam, czy gdybym zrobił jakiś krok, to coś by było. Niby mamy inne cele życiowe, ale była między nami jakaś chemia. Skończyło się na bardzo potrzebnej mi wtedy rozmowie, ale już się nie przekonam, czy straciłbym przyjaciółkę, czy zyskał partnerkę, gdybym coś zadziałał. To nie był odpowiedni moment, a teraz rzadko się widujemy.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry