Zarówno wiek, jak i długość trwania związku mają swoje konsekwencje. O ile nastolatkowi może stawać nawet i bez powodu, o tyle 20-,30-,40-latkom hydraulika może działać różnie: przeważnie mniej sprawnie. Dodając do tego pewne "znudzenie", które prędzej czy później występuje w stałych związkach, nie powinno dziwić, że mogą się pojawić problemy z utrzymaniem erekcji. Kiedyś mógł stawać już przy pierwszych pieszczotach, trzymać pion w czasie różnych zabaw po drodze, potem przy penetracji, znowu przy zabawach "w międzyczasie" i znowu w środku.
W miarę upływu lat, erekcja i jej utrzymanie może wymagać innego podejścia, na przykład: po pierwszych pieszczotach trzeba bardziej skupić się na penisie, a gdy tylko osiągnie twardość stali, to szybko korzystać, by nie dać szansy na oklapnięcie. Jeśli wcześniej stał zanim rozgrzaliście partnerkę, potem zajęliście się jej strefami erogennymi (ciągle był w pionie) a na koniec zostawialiście najważniejsze, to może teraz partnerka powinna się dobrze zająć instrumentem (intensywniej, dłużej) zanim na niego wskoczy. Warto poczytać o tym, zanim zaczniecie łykać tabletki.