U mnie to zależy od nastroju, ale też od partnera.
Jakbym musiała zdefiniować to w przeważającej większości lubię seks romantyczny, czuły, delikatny, zmysłowy... ale bywa też tak, że lubię dziki, namiętny.
Kiedy chłopak był nieśmiały lubiłam sprowokować, skusić, przejąć inicjatywę, trochę zdominować go i "wykorzystać", ale bywało też tak, że lubiłam się oddać i "rób ze mną co chcesz", poczuć się uległa i zależna tylko od niego i nawet pojawiały się skurzane kajdanki na ręce i nogi
Lubię też spontaniczne, szybkie numerki, których nic nie zapowiada a jednak czasami do nich dochodzi odkąd mam partnera
Moja przygoda z seksem, poza oglądaniem porno, zaczęła się od tego, że wspólnie z koleżanką namówiłyśmy kolegę by nam pokazał a potem zwalił sobie przy nas.... nadal cięgnie mnie to takich aktywności jak masturbowanie oglądanie czyjejś masturbacji, ale też masturbowanie się przy kimś, kto tylko patrzy... zdarzało się zrobi sobie dobrze przy koleżance, przy koledze.... zdarzało się zrobić koledze dobrze przy koleżance, która się przyglądała.... ale też były pieszczoty z koleżanką gdzie kolega siedział obok i sobie oglądał....
Tak, bo zawsze ciągnęło mnie by zrobić coś z dziewczyną i zrobiłam i czasami lubię do tego wracać jako urozmaicenie jeśli jest okazja.
Jak pisałam wcześniej lubię czasem seks namiętny, lubię być porządnie przeleciana, czasem uległa ale nie lubię wulgarnego.... żadnych gagbangów, ostrych anali, ruchania przez murzynów i większości wulgarnych rzeczy jakie faceci wklejają tu w filmach porno.... na nawet filmiki porno lubię czułe i zmysłowe
@Marcin 43 pytałeś jaki lubię.... to już wiesz