O tym jak gorliwie obciągam będąc na kolanach. Jak obserwuję jego reakcje, napinające się mięśnie, grymas na twarzy, jak słyszę przyspieszony oddech, jak doprowadzam go ustami na skraj. Aż do tego momentu gdy to on przejmuje kontrolę, chwyta moją głowę i wbija się mocniej i mocniej. Przesuwa mnie do ściany, opiera o nią, a ręce unosi mi nad głowę i łączy je w swojej silnej dłoni. Nie mam dokąd uciec, wie na ile sobie może pozwolić, a ja uwielbiam tak się czuć.
To ja zaspokajam jego, a jednocześnie jestem tak niesamowicie mokra…
To ja zaspokajam jego, a jednocześnie jestem tak niesamowicie mokra…

