Noc nie była ukojeniem, usnąć nie mogłem a nie chciałem się wiercić. Przysypiałem na kilka, kilkanaście minut i budziłem się. Za oknami zrobiło się widno, moja partnerka obudziła się, odwróciła przodem do mnie i pocałowała w usta. Sięgnęła i zdjęła kajdanki które miałem na przegubach dłoni
- Idź i zrób śniadanie Pani. Składniki są w lodówce na dolnej półce a pieczywo na wierzchu.
Wygramoliłem się z klatki i poczłapałem kuchni. Na dolnej półce lodówki leżała wędlina ser, sałata i masło. Obok stał karton mleka. Szykowałem jedzenie dla Pani. W tym czasie weszła moja „koleżanka”. Z szafki wyjęła płatki kukurydziane i wsypała do sporych miseczek. Nalała mleko do garczka i postawiła na kuchence. Włączyła ekspres do kawy i podstawiła kubek. Kilka minut później na stole stały kanapki i pachnąca kawa. Nalała mleko do misek z płatkami i postawiła na podłodze. Lekko skinęła głową i klęknęła. Klęknąłem obok Niej. Po chwili do kuchni weszła Pani Zofia. Ubrana była w czarny, ażurowy szlafrok narzucony niedbale na nagie ciało. Pogłaskała nas po włosach i usiadła przy stole. Kilka minut później talerz z kanapkami był pusty, podobnie jak nasze miseczki. Pani wyszła
- Idź się wykąp – usłyszałem od Dziewczyny. A Jej dłoń powędrowała do mojego krocza i zdjęła żelastwo z penisa W łazience wypłukałem się dokładnie w środku, umyłem porządnie całe ciało i czekałem co dalej. Dziewczyna weszła do pomieszczenia, założyła mi obrożę ze smyczą i delikatnie pociągnęła. Wyszliśmy z łazienki by sekundy później klęczeć przed naszą Właścicielką. Pani zdjęła szlafroczek i położyła się na tapczanie na brzuchu z lekko rozsuniętymi nogami
- Wymasuj mnie – powiedziała patrząc na mnie i podała pojemnik z olejkiem. Rozsmarowałem gęsto płyn na dłoniach i klęknąłem między Jej udami. Delikatnie masowałem krągłe pośladki rozchylając je lekko. Dłonie wędrowały powolutku wyżej a penis rósł mi coraz bardziej w niekontrolowanym wzwodzie. Dotknąłem nim delikatnie pupy a dłońmi masowałem ramiona. Pochyliłem się delikatnie do przodu i lekko poruszałem kutasem wzdłuż rowka, olejek do masażu był mocno tłusty więc przesuwał się bez kłopotu. Pochyliłem się delikatnie by docisnąć mój sprzęt brzuchem do dziurki. Pani czuła mój wzwód i mruczała cichutko. Położyłem się lekko na Pani plecach i masowałem Ją całym ciałem. Kutas coraz mocniej rozpychał się między pośladkami naciskając delikatnie zwieracz. Pani odwróciła głowę i spojrzała na mnie
- Czyżbyś próbował zerżnąć swoją Panią w dupkę kundlu?
Zaczerwieniłem się ze wstydu. Tak, marzyłem o tym ale nigdy nie ośmielę się Jej o to poprosić.
- A nie wolał byś najpierw tutaj? – zapytała podnosząc delikatnie biodra i wystawiając cudowne wargi sromowe które aż świeciły się od wilgoci śluzu.
- Nie bój się, dotknij jej – usłyszałem a Pani podniosła bioderka wyżej. Jej cipa była idealnie na wysokości mojego krocza a płatki sromu były delikatnie rozchylone. Widziałem to cudo nie raz jak lizałem, ale nigdy z tej perspektywy. Nie wiedziałem czy Pani mnie prowokuje czy serio tego chce. Postanowiłem zaryzykować i lekko dotknąłem cipki kutasem przesuwając go leciutko w górę i w dół. Nagle poczułem gwałtowny ruch bioder Lady a penis znalazł się w Jej ciasnym wnętrzu. Poruszałem w przód i w tył, chłonąc to cudowne uczucie ścianek pochwy zaciskających się na kutasie. Ruchałem Ją coraz szybciej, Pani jęczała z rozkoszy.
- Boże, jaka Ona jest ciasna – pomyślałem. Kiedyś lady wspomniała że ma dwie córki. Na pewno urodziła je naturalnym sposobem bo nie widziałem na ciele nawet jednej blizny po cesarce. Z każdym pchnięciem w jądrach mi się zaczynało gotować. Byłem coraz bliższy finiszu. Na sekundy przed wytryskiem chciałem wyjść z cipki żeby nie spuścić się w środku, ale Pani uniemożliwiała mi to przyciskając biodra do mojego ciała. Nie wytrzymałem. Z moich ust wydobył się głośny jęk i kolejne porcje spermy lądowały w środku. Ostatnie ruchy, ostatnie porcje nasienia wlane do ciała mojej Lady. Kutas zwiotczał i wysunął się z cipki. Dorotka odsunęła mnie i zaczęła wylizywać spermę. Patrzyłem na to jak zahipnotyzowany bo nawet nie śniłem że kiedykolwiek dostanę pozwolenie na „klasyczny” seks z moją właścicielką. Chwilę później Dorotka oderwała usta od krocza Pani i odwróciła się do mnie. Nasze wargi zetknęły się i poczułem słonawy smak mojego własnego nasienia zmieszanego ze śluzem. Całowaliśmy się namiętnie dłuższy czas pieszcząc swoje ciała. Dorotka oderwała się ode mnie a Pani wzięła w dłoń moją rękę. Założyła na przegub dłoni cienką bransoletkę z jakimś niedużym urządzeniem i spojrzała w oczy. Patrzyłem pytająco na Nią i gadżet na mojej ręce.
- To lokalizator GPS – usłyszałem – Jeśli chcesz być moim niewolnikiem, muszę wiedzieć gdzie jesteś i co robisz. Możesz wyjść bez niego, ale wtedy nie będziesz mógł tu wrócić ani więcej mnie nie zobaczysz. Zastanów się. Masz minutę
- Nie muszę się zastanawiać proszę Pani – odparłem patrząc Jej w oczy – Chcę tego.
Pani przyłożyła do bransoletki smartfon. Usłyszałem cichutkie piknięcie
- No będzie ci trochę niewygodnie bo nie możesz jej zdjąć – podała mi niewielkie pudełeczko. Była w nim ładowarka. Wytłumaczyła jak jej używać po czym nakazała bym się ubrał. Minutę później klęczałem i całowałem na pożegnanie stópkę Pani.
- Idź i zrób śniadanie Pani. Składniki są w lodówce na dolnej półce a pieczywo na wierzchu.
Wygramoliłem się z klatki i poczłapałem kuchni. Na dolnej półce lodówki leżała wędlina ser, sałata i masło. Obok stał karton mleka. Szykowałem jedzenie dla Pani. W tym czasie weszła moja „koleżanka”. Z szafki wyjęła płatki kukurydziane i wsypała do sporych miseczek. Nalała mleko do garczka i postawiła na kuchence. Włączyła ekspres do kawy i podstawiła kubek. Kilka minut później na stole stały kanapki i pachnąca kawa. Nalała mleko do misek z płatkami i postawiła na podłodze. Lekko skinęła głową i klęknęła. Klęknąłem obok Niej. Po chwili do kuchni weszła Pani Zofia. Ubrana była w czarny, ażurowy szlafrok narzucony niedbale na nagie ciało. Pogłaskała nas po włosach i usiadła przy stole. Kilka minut później talerz z kanapkami był pusty, podobnie jak nasze miseczki. Pani wyszła
- Idź się wykąp – usłyszałem od Dziewczyny. A Jej dłoń powędrowała do mojego krocza i zdjęła żelastwo z penisa W łazience wypłukałem się dokładnie w środku, umyłem porządnie całe ciało i czekałem co dalej. Dziewczyna weszła do pomieszczenia, założyła mi obrożę ze smyczą i delikatnie pociągnęła. Wyszliśmy z łazienki by sekundy później klęczeć przed naszą Właścicielką. Pani zdjęła szlafroczek i położyła się na tapczanie na brzuchu z lekko rozsuniętymi nogami
- Wymasuj mnie – powiedziała patrząc na mnie i podała pojemnik z olejkiem. Rozsmarowałem gęsto płyn na dłoniach i klęknąłem między Jej udami. Delikatnie masowałem krągłe pośladki rozchylając je lekko. Dłonie wędrowały powolutku wyżej a penis rósł mi coraz bardziej w niekontrolowanym wzwodzie. Dotknąłem nim delikatnie pupy a dłońmi masowałem ramiona. Pochyliłem się delikatnie do przodu i lekko poruszałem kutasem wzdłuż rowka, olejek do masażu był mocno tłusty więc przesuwał się bez kłopotu. Pochyliłem się delikatnie by docisnąć mój sprzęt brzuchem do dziurki. Pani czuła mój wzwód i mruczała cichutko. Położyłem się lekko na Pani plecach i masowałem Ją całym ciałem. Kutas coraz mocniej rozpychał się między pośladkami naciskając delikatnie zwieracz. Pani odwróciła głowę i spojrzała na mnie
- Czyżbyś próbował zerżnąć swoją Panią w dupkę kundlu?
Zaczerwieniłem się ze wstydu. Tak, marzyłem o tym ale nigdy nie ośmielę się Jej o to poprosić.
- A nie wolał byś najpierw tutaj? – zapytała podnosząc delikatnie biodra i wystawiając cudowne wargi sromowe które aż świeciły się od wilgoci śluzu.
- Nie bój się, dotknij jej – usłyszałem a Pani podniosła bioderka wyżej. Jej cipa była idealnie na wysokości mojego krocza a płatki sromu były delikatnie rozchylone. Widziałem to cudo nie raz jak lizałem, ale nigdy z tej perspektywy. Nie wiedziałem czy Pani mnie prowokuje czy serio tego chce. Postanowiłem zaryzykować i lekko dotknąłem cipki kutasem przesuwając go leciutko w górę i w dół. Nagle poczułem gwałtowny ruch bioder Lady a penis znalazł się w Jej ciasnym wnętrzu. Poruszałem w przód i w tył, chłonąc to cudowne uczucie ścianek pochwy zaciskających się na kutasie. Ruchałem Ją coraz szybciej, Pani jęczała z rozkoszy.
- Boże, jaka Ona jest ciasna – pomyślałem. Kiedyś lady wspomniała że ma dwie córki. Na pewno urodziła je naturalnym sposobem bo nie widziałem na ciele nawet jednej blizny po cesarce. Z każdym pchnięciem w jądrach mi się zaczynało gotować. Byłem coraz bliższy finiszu. Na sekundy przed wytryskiem chciałem wyjść z cipki żeby nie spuścić się w środku, ale Pani uniemożliwiała mi to przyciskając biodra do mojego ciała. Nie wytrzymałem. Z moich ust wydobył się głośny jęk i kolejne porcje spermy lądowały w środku. Ostatnie ruchy, ostatnie porcje nasienia wlane do ciała mojej Lady. Kutas zwiotczał i wysunął się z cipki. Dorotka odsunęła mnie i zaczęła wylizywać spermę. Patrzyłem na to jak zahipnotyzowany bo nawet nie śniłem że kiedykolwiek dostanę pozwolenie na „klasyczny” seks z moją właścicielką. Chwilę później Dorotka oderwała usta od krocza Pani i odwróciła się do mnie. Nasze wargi zetknęły się i poczułem słonawy smak mojego własnego nasienia zmieszanego ze śluzem. Całowaliśmy się namiętnie dłuższy czas pieszcząc swoje ciała. Dorotka oderwała się ode mnie a Pani wzięła w dłoń moją rękę. Założyła na przegub dłoni cienką bransoletkę z jakimś niedużym urządzeniem i spojrzała w oczy. Patrzyłem pytająco na Nią i gadżet na mojej ręce.
- To lokalizator GPS – usłyszałem – Jeśli chcesz być moim niewolnikiem, muszę wiedzieć gdzie jesteś i co robisz. Możesz wyjść bez niego, ale wtedy nie będziesz mógł tu wrócić ani więcej mnie nie zobaczysz. Zastanów się. Masz minutę
- Nie muszę się zastanawiać proszę Pani – odparłem patrząc Jej w oczy – Chcę tego.
Pani przyłożyła do bransoletki smartfon. Usłyszałem cichutkie piknięcie
- No będzie ci trochę niewygodnie bo nie możesz jej zdjąć – podała mi niewielkie pudełeczko. Była w nim ładowarka. Wytłumaczyła jak jej używać po czym nakazała bym się ubrał. Minutę później klęczałem i całowałem na pożegnanie stópkę Pani.

