Witam mam pytanie do was wszystkich. Jak się zapatrujecie na osoby które są nimfomanami/nimfomankami?
Nie wiem czy ja się zaliczam do tych osób ale mógłbym na przykład uprawiać miłość od rana do nocy i na śniadania na obiad i kolacje przy czym dochodząc kilka razy przy jednym stosunku. Poranne zabawy na przyklad na dobre rozpoczęcie dnia bądź wieczorne aby zakończyć ten piekny dzień też czymś pięknym z dużą nutą namiętności przy tym wszystkim oczywiście bo pusty seks bez uczuć to nie dla mnie zupełnie. Też lubie podniecanie sie wzajemne to znaczy robienie czegoś specjalnie tylko po to aby połówka cały czas chciała i chciała. Sam nie wiem jak to określić.
nimfomanizm/nimfomantyzm
(nie mam pojęcia jak to się odmienia i czy się to jakoś odmienia możecie mnie poprawić) Czy można nazywać to chorobą czy raczej już uzależnieniem? Ja do tego się wgl zaliczam z takim czymś? Wydaje mi sie że po części tak...
Nie wiem czy ja się zaliczam do tych osób ale mógłbym na przykład uprawiać miłość od rana do nocy i na śniadania na obiad i kolacje przy czym dochodząc kilka razy przy jednym stosunku. Poranne zabawy na przyklad na dobre rozpoczęcie dnia bądź wieczorne aby zakończyć ten piekny dzień też czymś pięknym z dużą nutą namiętności przy tym wszystkim oczywiście bo pusty seks bez uczuć to nie dla mnie zupełnie. Też lubie podniecanie sie wzajemne to znaczy robienie czegoś specjalnie tylko po to aby połówka cały czas chciała i chciała. Sam nie wiem jak to określić.
nimfomanizm/nimfomantyzm
(nie mam pojęcia jak to się odmienia i czy się to jakoś odmienia możecie mnie poprawić) Czy można nazywać to chorobą czy raczej już uzależnieniem? Ja do tego się wgl zaliczam z takim czymś? Wydaje mi sie że po części tak...

