• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Naturyzm

Mężczyzna

Seweryn Gemini

Cichy Podglądacz
Zastanawiałem się, gdzie dać ten temat, no bo w sumie nie jest to ani fetysz (może w niewielkim stopniu), ani perwersja.

Interesuje mnie, kto z Was uprawia regularnie naturyzm na różnego rodzaju plażach, w pobliżu jeziora czy w innych miejscach?

Szczególnie zależałoby mi na poleceniu takich miejsc na górnym Śląsku.
 
Mężczyzna

Arno45

Biegły Uwodziciel
Perwersja, trochę dziwne, praktykuje, choć czasami bywa perwersynie ale to już nie naturyzm.
 
Mężczyzna

haster692

Podrywacz
Normalna rzecz. Moja rodzina nigdy nie miała nic wspólnego z naturyzmem, ani nudyzmem. Nie określam się jako naturystę, ale jako nudystę już tak. Oczywiście, że w miarę możliwości dbam i szanuję naturę, ale nie zrezygnuję z dóbr wynalazków cywilizacji, aby żyć w 100% EKO.

Z nagością obyłem się w latach gimnazjalnych, kiedy mniej więcej wtedy zaczęło się po treningach i WF kąpać pod prysznicami. Należałem do tej grupy, która mocno się wstydziła się w pełni nago kąpać, więc przy okazji najczęściej robiłem sobie pranie bielizny, a mokre gacie dyskretnie w kącie pod ręcznikiem przebierałem. Z czasem się z tym obyłem, normalką codziennego trybu życia było to, że z kolegami po zajęciach byliśmy nadzy pod prysznicami i w szatni. Nikt na to nie zwracał uwagi. Normalna część dnia. Później za sprawą internetu i pierwszych porno, doszedłem do nagości w różnych miejscach, później odkryciem pojęć jakim są naturyzm i nudyzm, aż zaczęło mnie to mocno interesować, bo wcześniej termin taki jak "plaża nudystów", to raczej był tylko poruszany w ramach jakiegoś żartu na jakichś wyjazdach nad morze. Podszedłem do tego spokojnie, zaczęło się jeszcze przed 18 rokiem życia. Rozbierałem się na odludziach, w lasach i na łąkach. Jeździłem czasami mnóstwo kilometrów rowerem, aby takie miejsca znaleźć. Później już w dorosłym życiu po zdaniu prawa jazdy padł moment, kiedy powiedziałem sobie że czas najwyższy odwiedzić plażę N. Zrobiłem "research" i trafiłem na plażę do Grzybowa. Od tego dnia już nigdy poza koniecznością nie wybiorę plaży tekstylnej. Wspaniała atmosfera otwartych i przyjaznych ludzi! W jedną chwilę pozbyłem się wszelkich kompleksów, których wydawało mi się że nie mam, a jednak! Poznałem się jaki tak naprawdę byłem spięty, a maska luzaka była tylko na zewnątrz dla innych.

No i tak zostało, że co roku odwiedzam nasze polskie morze, aby chociaż weekend spędzić bez ubrań na plaży. Niestety nie zawsze praca i inne plany pozwalają dlatego są to często weekendy, ale zawsze coś. Na dłuższe wyjazdy preferuję odwiedzać inne kraje, dlatego tak to wygląda.

Tak że polecam zainteresować się kulturą i podstawami zachowań na plaży nudystów i zapraszamy! Zachęcajmy innych do rozbierania się, bo nudyzm jest niesamowitym uczuciem!
 
Mężczyzna

Vavra

Cichy Podglądacz
Normalna rzecz. Moja rodzina nigdy nie miała nic wspólnego z naturyzmem, ani nudyzmem. Nie określam się jako naturystę, ale jako nudystę już tak. Oczywiście, że w miarę możliwości dbam i szanuję naturę, ale nie zrezygnuję z dóbr wynalazków cywilizacji, aby żyć w 100% EKO.

Z nagością obyłem się w latach gimnazjalnych, kiedy mniej więcej wtedy zaczęło się po treningach i WF kąpać pod prysznicami. Należałem do tej grupy, która mocno się wstydziła się w pełni nago kąpać, więc przy okazji najczęściej robiłem sobie pranie bielizny, a mokre gacie dyskretnie w kącie pod ręcznikiem przebierałem. Z czasem się z tym obyłem, normalką codziennego trybu życia było to, że z kolegami po zajęciach byliśmy nadzy pod prysznicami i w szatni. Nikt na to nie zwracał uwagi. Normalna część dnia. Później za sprawą internetu i pierwszych porno, doszedłem do nagości w różnych miejscach, później odkryciem pojęć jakim są naturyzm i nudyzm, aż zaczęło mnie to mocno interesować, bo wcześniej termin taki jak "plaża nudystów", to raczej był tylko poruszany w ramach jakiegoś żartu na jakichś wyjazdach nad morze. Podszedłem do tego spokojnie, zaczęło się jeszcze przed 18 rokiem życia. Rozbierałem się na odludziach, w lasach i na łąkach. Jeździłem czasami mnóstwo kilometrów rowerem, aby takie miejsca znaleźć. Później już w dorosłym życiu po zdaniu prawa jazdy padł moment, kiedy powiedziałem sobie że czas najwyższy odwiedzić plażę N. Zrobiłem "research" i trafiłem na plażę do Grzybowa. Od tego dnia już nigdy poza koniecznością nie wybiorę plaży tekstylnej. Wspaniała atmosfera otwartych i przyjaznych ludzi! W jedną chwilę pozbyłem się wszelkich kompleksów, których wydawało mi się że nie mam, a jednak! Poznałem się jaki tak naprawdę byłem spięty, a maska luzaka była tylko na zewnątrz dla innych.

No i tak zostało, że co roku odwiedzam nasze polskie morze, aby chociaż weekend spędzić bez ubrań na plaży. Niestety nie zawsze praca i inne plany pozwalają dlatego są to często weekendy, ale zawsze coś. Na dłuższe wyjazdy preferuję odwiedzać inne kraje, dlatego tak to wygląda.

Tak że polecam zainteresować się kulturą i podstawami zachowań na plaży nudystów i zapraszamy! Zachęcajmy innych do rozbierania się, bo nudyzm jest niesamowitym uczuciem!
Potwierdzam, bardzo fajne uczucie być nago na plaży, poleżeć w spokoju przy wydmach, popływać w morzu, ale na pewno nie u nas.
Ok dwa razy byłem świadkiem, gdy jakieś niemieckie pary przebierały się przed zejściem z plaży i ktoś się z nimi kłócił pomimo, że po 20 minutach pływania w wodzie 16-18 °C tak na prawdę u mężczyzn mało co widać, a sama czynność to 15 sekund.
Dlatego gdy mam okazję to korzystam z tego tylko na znanych plażach u naszych zachodnich sąsiadów. Można sobie odpocząć bez spięcia, nerwów itd. Np. w Ahlbeck, Usedom (2 km od Świnoujścia) pomimo, że po plaży chodzi wielu Polaków to jednak w obcym kraju już zachowują się normalnie.
 
Podobne tematy

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry