Normalna rzecz. Moja rodzina nigdy nie miała nic wspólnego z naturyzmem, ani nudyzmem. Nie określam się jako naturystę, ale jako nudystę już tak. Oczywiście, że w miarę możliwości dbam i szanuję naturę, ale nie zrezygnuję z dóbr wynalazków cywilizacji, aby żyć w 100% EKO.
Z nagością obyłem się w latach gimnazjalnych, kiedy mniej więcej wtedy zaczęło się po treningach i WF kąpać pod prysznicami. Należałem do tej grupy, która mocno się wstydziła się w pełni nago kąpać, więc przy okazji najczęściej robiłem sobie pranie bielizny, a mokre gacie dyskretnie w kącie pod ręcznikiem przebierałem. Z czasem się z tym obyłem, normalką codziennego trybu życia było to, że z kolegami po zajęciach byliśmy nadzy pod prysznicami i w szatni. Nikt na to nie zwracał uwagi. Normalna część dnia. Później za sprawą internetu i pierwszych porno, doszedłem do nagości w różnych miejscach, później odkryciem pojęć jakim są naturyzm i nudyzm, aż zaczęło mnie to mocno interesować, bo wcześniej termin taki jak "plaża nudystów", to raczej był tylko poruszany w ramach jakiegoś żartu na jakichś wyjazdach nad morze. Podszedłem do tego spokojnie, zaczęło się jeszcze przed 18 rokiem życia. Rozbierałem się na odludziach, w lasach i na łąkach. Jeździłem czasami mnóstwo kilometrów rowerem, aby takie miejsca znaleźć. Później już w dorosłym życiu po zdaniu prawa jazdy padł moment, kiedy powiedziałem sobie że czas najwyższy odwiedzić plażę N. Zrobiłem "research" i trafiłem na plażę do Grzybowa. Od tego dnia już nigdy poza koniecznością nie wybiorę plaży tekstylnej. Wspaniała atmosfera otwartych i przyjaznych ludzi! W jedną chwilę pozbyłem się wszelkich kompleksów, których wydawało mi się że nie mam, a jednak! Poznałem się jaki tak naprawdę byłem spięty, a maska luzaka była tylko na zewnątrz dla innych.
No i tak zostało, że co roku odwiedzam nasze polskie morze, aby chociaż weekend spędzić bez ubrań na plaży. Niestety nie zawsze praca i inne plany pozwalają dlatego są to często weekendy, ale zawsze coś. Na dłuższe wyjazdy preferuję odwiedzać inne kraje, dlatego tak to wygląda.
Tak że polecam zainteresować się kulturą i podstawami zachowań na plaży nudystów i zapraszamy! Zachęcajmy innych do rozbierania się, bo nudyzm jest niesamowitym uczuciem!