Ja miałem niesamowicie sugestywny sen. To było nas ranem w weekend. Śniło mi się że kobieta (nie wiem jaka, tego nie widziałem we śnie. Był bez wizji
) pieści mnie ustami. Ale to było takie mocne. Po prostu to czułem na penisie. Czułem dotyk miękkich ust, wędrówkę języka po żołędzi, wilgoć i ciepło tychże ust. Czułem że już prawie dochodzę. Obudziłem się, zrywając nagle. Żona mi tego nie zrobiła. Tak twierdzi. Oczywiście penis stał. Więc do dziś się zastanawiam, jak to możliwe, że mózg potrafi odtworzyć bożdzce dotykowe umieszczając je tam, skąd pochodzą.

