• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Nagość w obecności ubranych

Mężczyzna

Drake

Podrywacz
A propos plaż naturystów. Spotkaliście się kiedykolwiek z kimś kto komentował całkowitą depilację jako nieodpowiednią, bo ludzie wtedy za bardzo "eksponują innym" swoje miejsca intymne? Ja kiedyś się z tym spotkałem, tzn słyszałem rozmowę kilku osób na ten temat. Trochę mnie to zszokowało.
Nigdy.
 
Mężczyzna

Fistan76

Cichy Podglądacz
Czasami zdarza mi się umawiać z koleżankami na tzw nagą kawę, lub obiad.
Polega to na tym, że spotykamy się u kogoś w domu i nago opijamy kawusię, oglądamy filmy, a przede wszystkim rozmawiamy. Czasami jest to również posiłek, ale ten zwykle nie jest standardowy...
Któregoś razu, przyjaciółka, z okazji swoich urodzin, zaprosiła kilka osób do siebie, w tym mnie, wowajac, że odemnie życzy sobie specjalny prezent, w postaci przygotowania kilku potraw i podawania do stołu, oczywiście nago.
Muszę wspomnieć, że jest taka zasada, w tym towarzystwie, że ze solenizant ce nikt, niczego odmówić nie może, więc się zgodziłem.
Okazało się, że prócz mnie, solenizantki i jeszcze jednej koleżanki, która też podawać miała, wszystkie inne zaproszone osoby, to jej koleżanki z pracy, które nic o tym wszystkim nie wiedziały.
Tak więc wszedłem z molezanką nago, do pokoju, gdzie przy stole siedziało sześć Pań w różnym wieku, oczywiście ubranych i zobaczy wszy nas nagich, były w szoku.
Solenizantka wstała i wyjaśniła zasady, również to, że każda z zaproszonych, może poprosić mnie i drugą naguskę o co tylko chce, w ramach atrakcji.
Lubię różne perwersce, ale jestem z natury raczej dominujący, a tu poczułem się jak sprzedany niewolnik i tak mnie traktowano.
Zwykle tak ćwiczę moja przyjaciółkę, solenizantkę, więc ta zamiana kosztowała mnie trochę na początku.
Początkowo zaczęło się od nieśmiałych próśb, o na lanie wina z wypietulm tyłkiem, całowanie, trzymanie mojego fiuta, czy danie się wycałować po jajkach lub cycach mojej nagiej towarzyszki. Ot taki pikantny wieczór panieński, ktory się zmienił, oczywiście po kilku kieliszkach, w wodospad perwersyjnych zabaw.
Cipki i anusy wylizalismy sobie chyba wszyscy, sposzczalemvsie sie do kieliszków, ciasta, calowalisny i lizalismy stopy, Panie ssaly moja pałkę i spijaly soczki z cipki koleżanki, niektóre pierwszy raz przelamujac swoje les tabu.
Generalnie zrobiło się poprostu miło, zabawnie i perwesyjnie, a ja skończyłem z wypiętym tyłkiem z tortem na pośladkach i w dupie, z wystająca z niej plonącą świecą.
Moja towarzyszka leżała pode mną ssajac mi fiuta, a Panie ciapraly nas ciastem i siebie nawzajem.
Na koniec solenizantka poprosiła, bym stojąc na stole na nią nasikał, co też zrobilem😁 sikają również po innych paniach.
To chyba była najbardziej perwersyjna naga kawa, w historii tych spotkań.
 
Mężczyzna

bigboy666

Erotoman
W zeszłym tygodniu byłem pierwszy raz na plaży nudystów. W końcu się odważyłem. I wow, było lepiej niż sądziłem. Wiatr smaga twoje całe ciało. Nie ogranicza cię żadne ubranie. Kąpiel nago jest zupełnie inna. Możesz być nagi w obecności innych - co oczywiście daje jakąś tam ekscytację - a jednocześnie nikt nie patrzy na ciebie jak na dziwaka, bo wszyscy są nago. Na początku był trochę wstyd, ale szybko minął i paradowałem nago po całej plaży. Jedynie okazjonalna obecność ubranych nieco krępowała. Rozumiem, że ktoś może po prostu przechodzić i to jest w porządku, jeśli się nie gapi, ale żenujący był ojciec rodzinki, który gapił się na mnie (wtedy było już mało ludzi na plaży, większość za parawanem, więc mój goły tyłek się odznaczał), bo chyba nie wiedział, gdzie zaprowadził rodzinę. Ale dopóki było dużo osób na plaży, naprawdę było wspaniale. Chyba muszę to powtórzyć...
 
Mężczyzna

haster692

Podrywacz
W zeszłym tygodniu byłem pierwszy raz na plaży nudystów. W końcu się odważyłem. I wow, było lepiej niż sądziłem. Wiatr smaga twoje całe ciało. Nie ogranicza cię żadne ubranie. Kąpiel nago jest zupełnie inna. Możesz być nagi w obecności innych - co oczywiście daje jakąś tam ekscytację - a jednocześnie nikt nie patrzy na ciebie jak na dziwaka, bo wszyscy są nago. Na początku był trochę wstyd, ale szybko minął i paradowałem nago po całej plaży. Jedynie okazjonalna obecność ubranych nieco krępowała. Rozumiem, że ktoś może po prostu przechodzić i to jest w porządku, jeśli się nie gapi, ale żenujący był ojciec rodzinki, który gapił się na mnie (wtedy było już mało ludzi na plaży, większość za parawanem, więc mój goły tyłek się odznaczał), bo chyba nie wiedział, gdzie zaprowadził rodzinę. Ale dopóki było dużo osób na plaży, naprawdę było wspaniale. Chyba muszę to powtórzyć...
Dokładnie! Nie ma się czego wstydzić, bo nikt nie zwraca na nagie ciało uwagi! Kto raz spróbuje, ten już nigdy nie wybierze plaży tekstylnej. Nie bój się zwracać uwagi komuś, jeśli uważasz że się gapi. Śmiało też proś innych plażowiczów o pomoc w razie czego! Nikt z nudystów nie lubi takich zachowań, więc ci pomogą takiego delikwenta niegrzecznego spłoszyć. :)
 
Mężczyzna

bigboy666

Erotoman
Dokładnie! Nie ma się czego wstydzić, bo nikt nie zwraca na nagie ciało uwagi! Kto raz spróbuje, ten już nigdy nie wybierze plaży tekstylnej. Nie bój się zwracać uwagi komuś, jeśli uważasz że się gapi. Śmiało też proś innych plażowiczów o pomoc w razie czego! Nikt z nudystów nie lubi takich zachowań, więc ci pomogą takiego delikwenta niegrzecznego spłoszyć. :)
Bez przesady. Nie zamierzam robić przedstawienia. Taki ubrany zwykle się gapi krótko i ucieka. Gapiący się nagi aż tak bardzo by mi nie przeszkadzał, bo jednak jesteśmy "równi", ale ubrany wciąż odwracający głowę trochę peszy. Jednak nie na tyle, żeby nie dało się tego przeżyć. Oni mają zwykle problem z cielesnością i się szybko zmywają. Powiem tylko tyle, że ja się nie gapię, a jedynie czasem zerkne, tak jak czasem się zerka na zwykłej plaży. Ale zgadzam się z tym, że to tak wciąga i tak się podoba, że plaża tekstylna wydaje się o wiele gorsza. Dlatego w to lato chciałbym jeszcze w to lato raz spróbować.
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

bigboy666

Erotoman
A co w tym było żenującego? I dla kogo?
Dla mnie. Bo wpatrywał się jakby gołego tyłka nie widział, choć dla świętego spokoju położyłem się na brzuchu, widząc że idzie z dziećmi i pewnie nie wie, że to plaża nudystów. To krępujące i stanowi brak poszanowania prywatności osób bez ubrań na plaży przeznaczonej do opalania się nago. Nawet jego dzieci się nie wpatrywały.
 
Mężczyzna

bigboy666

Erotoman
Ok, dla kogo już wiemy. A co było żenującego? Skoro pokazujesz publicznie pośladki i penisa to chyba zakładasz, że ktoś się będzie przyglądał? Jak wyjeżdżasz autem z garażu to jesteś oburzony, że ktoś patrzy na auto??
Wyluzuj.
No wiadomo, że już wiesz, bo ci powiedziałem. I to ty odpuść to pouczanie. Ja jestem wyluzowany. Autem wyjeżdżasz na miasto. Ja nie paraduje nago po ulicy czy nawet na plaży tekstylnej, tylko idę w miejsce wyraźnie oznaczone jako dla nudystów. Dziwi mnie więc po prostu, że ktoś wchodząc w takie miejsce gapi się i wciąż odwraca głowę, choć położyłem się na brzuchu i nawet penisa nie było widać. Nie zamierzam jednak za kimś takim biegać i pouczać. To ty się tu spinasz.
 
Mężczyzna

forg

Biegły Uwodziciel
Raz jeszcze. Twierdzisz, że żenadą jest to, że ktoś się patrzył? Gdzie jest napisane czy ustalone, że na plaży nudystów nie wolno się patrzeć?? Od tego patrzenia ubyło Tobie penisa? Czy czego? A może artysta ma mieć za złe, że jak wyszedł na scenę to się na niego gapili?
No chyba, że na granicy tej Twojej plaży była wielka tablica - "uwaga, goli, nie gap się". To co innego
 
Mężczyzna

bigboy666

Erotoman
Raz jeszcze. Twierdzisz, że żenadą jest to, że ktoś się patrzył? Gdzie jest napisane czy ustalone, że na plaży nudystów nie wolno się patrzeć?? Od tego patrzenia ubyło Tobie penisa? Czy czego? A może artysta ma mieć za złe, że jak wyszedł na scenę to się na niego gapili?
No chyba, że na granicy tej Twojej plaży była wielka tablica - "uwaga, goli, nie gap się". To co innego
Na pewno nie ubyło i nie robię z tego wielkiej afery. Po prostu dziwią mnie takie zachowania (i nie chodzi o samo patrzenie, bo każdy trochę zerka, ale niezdrowe emocjonowanie się i obsesyjne wpatrywanie, na plaży tekstylnej też by to było dziwne) i choć żaden ze mnie doświadczony nudysta, to z tego co słyszałem nie jest to dobrze przyjmowane przez samych nudystów, którzy nie wciskają swojej nagości tam, gdzie to nie jest dobrze widziane i również chcieliby poszanowania ich preferencji. Natomiast obawiam się, że od konwersowania z takim nierozgarniętym, konfliktowym, złośliwym i skłonnym do manipulacji (nigdzie nie pisałem, że to moja plaża, gdzie pragnę odstawiać jakieś sceny) typem jak ty ubędzie mi mózgu, dlatego odpuszczam. To było w sumie bardzo przyjemne doświadczenie i nie zamierzam go sobie zepsuć użeraniem się z kimś, komu i tak się nie przetłumaczy, a jeszcze przekręci twoje słowa, bo odczuwa przyjemność w prowokowaniu w sprawie, która jest błaha i naprawdę prosta do zrozumienia. Już ta analogia z samochodem podpowiadała mi, że mam do czynienia z kimś niespecjalnie bystrym, a ta z "artysta na scenie" tylko do potwierdziła. Znam takich jak ty na wylot i wiem, w którą stronę to zmierza, dlatego idź sobie szukaj innego rozmówcy.
 
Ostatnia edycja:

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry