Dziś mam ochotę na pieszczoty pupy
Oczami wyobraźni widzę jak łapiesz mnie za rękę i prowadzisz w stronę łóżka. Siadając na jego krawędzi ustawiasz mnie na wprost siebie by przez chwilę przyglądać się mojemu ciału w skąpej, czarnej bieliźnie którą tak uwielbiasz na mnie podziwiać.
Z zadartą do góry głową spoglądasz mi w oczy. Czuję jak twój leniwy wzrok prześlizguje się po moim biuście. Wyciągasz ręce, niecierpliwie łapiąc za moje piersi, przysówając do siebie o krok. Tracąc równowagę na ułamek sekundy delikatnie i całkiem niechcący, nachylam się nad tobą, opierając dłoń o ramię. Niemal natychmiastowo wykorzystujesz moment, dosięgajac ustami jednego z sutków, prześwitujących przez koronkowo-siateczkową miseczkę stanika. Przygryzając lekko, twardy paciorek, uciskasz obie piersi przyblizając je do siebie razem. Uśmiechając się szelmowsko na widok sterczących sutków rzucasz rozmarzonym głosem
- Uwielbiam twoje piękne cycuszki, Myszko. Są takie wspaniałe.
Ugniatając je jeszcze przez chwilę czekasz w zniecierpliwieniu na pierwsze, ciche westchnienie mojego rosnącego podniecenia. Delikatne "mmyyyhhh" docierające do ucha budzi twój samczy instynkt, który nakazuje zachłannie błądzic twoim dłoniom po moim nagim brzuchu. Co chwila zachaczasz o krawędź koronkowo-siateczkowych, skąpo wykrojonych brazylianów. Obsypujesz kruchymi pocałunkami to delikatne, niedoskonałe, miejsce tuż obok pępka, uznając je z akceptacją. Czuję jak twoje silne dłonie wędrują na moje biodra. Delikatnymi kolistymi ruchami wprawiasz w ruch miednicę bym poczuła to błogie rozluźnienie spiętych ud. Stanowczo podnosisz glowę i z pełnym pożądania wzrokiem odnajdujesz moje oczy. Elektryzujący ułamek sekundy, zdecydowany ruch rąk i czuję jak moje majtki zjerzdzają w dół dołączając, niemal natychmiast, do koronkowego wykończenia pończoch. Zaskoczona twoją stanowczoscią nawet nie prubóję stawiać żadnejgo oporu. Łapiesz rękoma nagie pośladki... Mocniej, łapczywiej, coraz zachłanniej, masujesz je nieustępliwie aż wreszcie twój dotyk zamiera. Czuję boleśnie brak ciepła twoich niespokojnych rąk oczekując jednoczesnie rozwoju sytuacji. Niewiele mysląc łapiesz za mój nadgarstek, sprowadzając do parteru przerzucasz mnie przez kolana. Teraz moja pupa, zupełnie bezbronna, całkowicie lojalna i kusząco wypięta tylko czeka by wreszcie być posłuszna twoim dłoniom. Z zadowoleniem patrzysz jak ochoczo i zapraszająco kusi cię swoimi pełnymi krągłoścjami. Masując pośladki co rusz delikatnie je rozchylasz patrząc jak moja cipka przy tym wilgotnieje.
- Myszko twoja dupka jest mega seksowna, wiesz o tym prawda?
Z moich ust wydobywa się cichuteńkie, krótkie
- Tak.
Czuję jak znów zabierasz dłonie i dostrzegam kątem oka, że wyjmujesz z kieszeni spodni niewielki satynowy woreczek.
- Mam dla ciebie małą niespodziankę, Myszko.
Odwracam głowę by spojrzeć o czym mówisz, kiedy ty w tym samym momencie wyjmujesz z czarnego woreczka niewielki, bardzo subtelny, złoty plug z ciemno fioletowym kryształkiem. Patrzysz na mnie pytająco i już wiesz. Dostrzegłeś to na co czekałeś. Aprobata pełna zaufania.
Tak... Oto Twoja nagroda... Twoja niespodzianką od życia Kotuś.

